Na zdjęciu z otwarcia szkoły Pijarów zauważyłam fiolet na księdzu Jarosiewiczu, czy to oznacza, że nasz duchowny awansował na stopień biskupa?
Czy ks. Jarosiewicz jest biskupem
-
-
To kolor przysługujący również prałatom, a takim ks. Jarosiewicz jest.
-
Ach zmyliło mnie to, ponieważ ś. P. Ksiądz prałat Rączka nie nosił takiego pasa...
-
Kiedyś parafia z Pl. Zamkowego narzekała na swego proboszcza, że dużo ciągnie od ludzi kasy. Teraz jest tam nowy proboszcz, i ma swoje ja. Remont goni remont. A to co zrobił teraz, wymiana krzyża, który jest obecnie nijaki, no kazdy chce zaistnieć. A ks. Jarosiewicz, to juz przechodzi samego siebie. Traktuje parafian z góry, mało pokory w nim a wyniosłość Jego, brak słów. Może już widzi siebie w purpurze.
-
Masz rację, ja podziwiam za skromność i uniżenie obecnego Papieża...
-
Biskupem nie jest, ale razem z księdzem z Placu Zamkowego tworzą zarząd tego miasta którego organem wykonawczym jest Ratusz, czyli jest waszym panem.
-
~Anonim napisał(a): Biskupem nie jest, ale razem z księdzem z Placu Zamkowego tworzą zarząd tego miasta którego organem wykonawczym jest Ratusz, czyli jest waszym panem.
Odezwał się ten co nie finansuje tego zarządu ;).
-
Widze przyszłość... habemus papam!
-
Widziales biedaka przebranego?
-
Jeszcze parę remontów, jakieś opracowanie literacko-historyczne, i zostanie...
-
~ech... napisał(a): ... ks. Jarosiewicz, to juz przechodzi samego siebie. Traktuje parafian z góry, mało pokory w nim a wyniosłość Jego, brak słów.
O co chodzi? Traktuje ludzi tak jak oni mu na to pozwalają! Gdyby dostał od któregoś z parafian porządny opieprz za takie traktowanie to zaraz by spokorniał. Ludzie zacznijcie się szanować!
-
Do pokornej śp. Raczka był skromny :) jaroszewicz nie dorosł mu do piet!
-
To więcej niż biskup to prawie już papież -.
-
Wstydzcie sie baranki Szatana, tak na naszego umiłowanego i ukochanego proboszcza najezdzać! Piekło was, wy szatańskie pomioty na pewno nie minie, na kolana i błagać proboszcza o przebaczenie!
-
~moherowa 75 letnia dziewica napisał(a): na kolana i błagać proboszcza o przebaczenie!
No co ty? Przecież on mnie na kolana nie weźmie.