Parafia w Tomaszowie ostrzega przed „piekielnym kotkiem”

Dyskusja dla wiadomości: Parafia w Tomaszowie ostrzega przed „piekielnym kotkiem”.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ha ha ha, całun turyński... Też mi wierzący! Nie pisz tu więcej bo przynosisz wstyd swoim braciom w wierze!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie no z tym całunem toś pojechał Felek, masz tu z Wikipedii fragment ośle:

    "Kościół katolicki ani inne chrześcijańskie kościoły i związki kościelne nie określają, czy jest to naprawdę całun, w który owinięto Jezusa Chrystusa. Zostało to zostawione osobistym osądom wierzących. Według oficjalnego stanowiska Kościoła katolickiego autentyczność całunu nie ma związku z prawdziwością nauczania Chrystusa. ".

    Nawet kościół się do tego nie przyznaje a dla ciebie to dowód na istnienie boga... Zacznij rozumu używać, wiara jest dla słabych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~soldat napisał(a): Boga nie ma.

    Ale on o tym nie wie i jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Feli napisał(a): Całun Turyński - wystarczy?

    Całun turyński to dowód że istnieje całun tutyński.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Całun turyński to dowód że istnieje całun tutyński.

    Dokładnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Feli ma problem z odróżnieniem swojego Boga z Jezusem. My tu o tym, czy bóg istnieje, a Feli jako dowód na istnienie boga pisze o całunie. Jeżeli już, to całun można tylko i wyłącznie przypisać do Jezusa. A ten nie był bogiem nawet w religii chrześcijańsko-katolickiej, więc istnienie całunu nie może być dowodem na istnienie kogoś kto nie istnieje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Feli. Jak myślisz? Czy lepiej być łysym, czy głupim? Czy ostrzyżony na pałę facet jest łysy, czy tylko ostrzyżony? Jeżeli wg. Ciebie będzie łysy, to każdy ostrzyżony w ciągu kilku dni udowodni ci, że nie jest łysy. I to będzie niezbity dowód. A co do pierwszego pytania żebyś się nie musiał męczyć: lepiej byc głupim bo to trochę później widać niż łysinę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Konik, to ja juz nie wiem jak jest z tą głupotą i łysina, bo mi mówiono, ze głupote już od małego widać to znaczy w bardzo wczesnym wieku daje się zauwazyć u danego delikwenta, a Ty sugerujesz, że ma sie niby ujawniać tak bardziej w podeszłych latach?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie skumałeś Anonimie o co chodziło z łysym i głupim. A podobno nawet żaba kuma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~konik polny napisał(a): Nie skumałeś Anonimie o co chodziło z łysym i głupim. A podobno nawet żaba kuma.

    No, nie jarzę do końca o co kaman i mówię o tym otwarcie, a ty nie bądż wrednym robalem tylko jak na konika polnego przystało, sielskim i swojskim, przyjemnym nie tylko dla oczu swoją zielenią stworkiem.

  • No to Ci Anonimie wytłumaczę jak konik polny krowie na miedzy; to, że ktoś jest łysy widać od razu, a głupiego poznajemy dopiero jak się np. odezwie i po jego czynach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieliście to już http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2007/06/12/list-do-pt-ateistow/ - nie przeczytaliście, czy brakło rozumu, by pojąć?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    konik polny napisał(a): No to Ci Anonimie wytłumaczę jak konik polny krowie na miedzy; to, że ktoś jest łysy widać od razu, a głupiego poznajemy dopiero jak się np. odezwie i po jego czynach.

    No tak, ale nie do końca, bo można by tu głębiej filozofowac i taką drogą. Poszłam. Łysego widzimy od razu, owszem, ale tez i nie widzimy, bo kto zaręczy, ze dzisiejszy młodzieniec z bujną czupryna nie będzie za lat dziesięć łysym? A kto zaręczy, że łysy nie jest jednoczesnie głupi? Jego łysinę widać, a głupote dopóki sie nie odezwie nie widać. Dlaczego więc rozdziela się te dwie sprawy bycia albo łysym, albo głupim? No, ale jak widać, myślenie boli co niektórych i wolą powtarzac nie najmadrzejsze wypowiedzi innych, uwazając je za wybitnie madre, no bo po co sie zagłębiać w istotę i sens wypowiedzi, po co ruszać spokojnie drzemiące półkule mózgowe? Nieprawdaż? Niech śpią. Dobranoc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bełkot JKM nikogo nie może przekonać do czegokolwiek ponieważ cały jego wywód sprowadza się tylko i wyłącznie do kwestii: wierzymy, albo nie wierzymy. Dowodów nie przedstawił żadnych, ponieważ jego wiara nie jest dowodem, a tylko jego przekonaniem, że coś jest. Przeczytaj jeszcze raz Anonimie i spróbuj zrozumieć co przeczytałeś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Twoja filozofia jest tak prosta jak 5 metrów sznurka w kieszeni. Sama piszesz, że łysego widzimy od razu. A czy kudłaty będzie łysy za 10 lat to w tym momencie nie jest istotne, bo ani nie zmądrzeje, ani nie zgłupieje przez to, że za 10 lat wyłysieje.