Prezydent pojeździł sobie śmieciarką bez uprawnień

Dyskusja dla wiadomości: Prezydent pojeździł sobie śmieciarką bez uprawnień.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prezydent bez uprawnień, pojeździł sobie śmieciarką z uprawnieniami. Tak było? Nie jak tytule... "śmieciarką bez uprawnień"? Jak to było naprawdę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja wniosę w częściach ciężarówkę na Rynek - legalnie :) Zmontuję na Rynku - więc nie złamię zakazów i będę sobie jeździł, że ho ho :) Legalnie. I nikt mi nic nie zrobi bom polski ułan. Zenek.

  • Samochody urzędników mają pewnie odpowiednie zezwolenia, ale spostrzeżenie o tych nakazach jazdy w prawo lub lewo jest bardzo cenne. Faktycznie, są tam takie znaki, więc wszyscy powinni jechać w prawo lub lewo, nie prosto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co wolno wojewodzie to nie tobie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Papa Smerf słaby śledczy. Musisz teraz śledzić śledzie.

  • Jak widać cała ta sytuacja ma li tylko pozytywne skutki. Otóż okazało się, że, jak już wcześniej pisałem wywołany do odpowiedzi przez p1954, Roman zachował się jak praworządny obywatel i sam zgłosił się na Policję by poddać się karze. I w tym przypadku okazało się jak dziurawe są przepisy - mimo iż sprawca sam uznał swoje wykroczenie i chce się poddać dobrowolnie karze, to prawo tej sytuacji nie kwalifikuje jako wykroczenie. I tu mamy "zagwozdkę" dla tych, którzy chcieli "przywalić" Romanowi - no bo jak teraz ci, którzy chcieli mu "dołożyć", mają zachować twarz? Prezydent sam się przyznał do winy, sam udaje sie po karę a tu okazuje się, że w świetle prawa nie ma winy. I jeszcze na dokładkę ten sam Prezydent oświadcza, że jednak we własnym mniemaniu popełnił wykroczenie i mimo iż nie ma podstaw prawnych do nałożenia mandatu, to jednak należność za ten mandat wpłaci na WOŚP. Można zatem skonstatować, że: 1. Prezydent okazał się człowiekiem: najpierw dał się ponieść emocjom i poprowadził śmieciarkę bez uprawnień a następnie zachował się jak porządny, nie wykręcający się od odpowiedzialności obywatel.2. Zyska na tym WOŚP otrzymując wpłatę od Prezydenta.3. Zyskali wszyscy obywatele naszego kraju dowiadując się, że taka luka prawna istnieje w naszym kodeksie drogowym.4. Mogą zyskać adwersarze Romana przepraszając go za to, że zakładali iż zachowa się on inaczej niż sądzili.

  • Batman, podjechałem dziś pod zakręt na ul. Kościelnej. Jest tam nakaz jazdy w lewo. Nakaz to nakaz, jadący prosto łamią przepisy.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • To fakt - nie stosowanie się kierujących pojazdami do tego znaku jest wykroczeniem:)2011-01-05, 20:18Przepraszam, winno być:"nie stosowanie się PRZEZ kierujących pojazdami do tego znaku jest wykroczeniem."

  • Jadąc ul. Sierpnia 80 jest podobnie. Nakaz skrętu w prawo, więc nie ma możliwości zgodnie z przepisami Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym wjechać w ul. Rynek :) Ciekawe jakie będzie teraz tłumaczenie hahaha :)
    Są jeszcze inne takie niuanse w naszym mieście ale nie będę mącił ;) Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pies psu ogona nie odgryzie! Policjant - Komendant-Prokurator-Sędzia.2011-01-06, 20:43I prezydent.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tego co wiem to pan Prezydent nie przyjechał specjalistycznym autem do rynku. Z bazy MPGK przyjechali kierowcy z odpowiednimi uprawnieniami. Pan Prezydent zrobił sobie rundkę w koło rynku. W końcu trzeba sprawdzić sprzęt który się zakupiło. Nie widzę tu nic złego. Przecież ma prawo jazdy. Takim autem jedzie się jak limuzyną. Siedzi się trochę wyżej co poprawie widoczność kierowcy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tu nie ma zadnej watpliwosci jak nalezy interpretowac znak.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Miki :)Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś :)

  • Papo Smerfie. Piszesz, że sprawca sam uznał swoje wykroczenie. Jak sprawca może uznać to co zrobił za wykroczenie skoro przepisy nie uznają tego czynu za wykroczenie (z czym się obaj zgadzamy), a więc Prezydent zastosował tutaj klasyczny przypadek psychicznego stosunku sprawcy do czynu. Czyli wybiegł przed szereg.