Wiecie co ja naprawdę nie rozumie dlaczego lekarze rodzinni nie chcą dawać skierowań na badania? Mamy w rodzinie problem i cholera musimy chodzić prywatnie bo prosić już nie będziemy bo normalnie jest nam wstyd!
LEKARZE - dlaczego nie dają skierowań
-
-
Oczywiście chodzi o pieniądze. Badania kosztują a nie ma na to pieniędzy więc jak komus bardzo potrzebne to wyciągnie z własnej kieszeni, to norma.
-
PAMIĘTAJCIE - Wasz lekarz rodzinny, w ramach opłacanej przez Was składki na ubezpieczenie zdrowotne (ZUS lub KRUS czy inne) ma OBOWIĄZEK Was skierować na bezpłatne badania: -analityczne krwi, moczu i kału. -EKG. -USG jamy brzusznej. -zdjęcia radiologiczne Lekarz specjalista, który ma zawartą umowę z NFZ, w ramach składki na ubezpieczenie zdrowotne może i ma OBOWIĄZEK skierować Was na bezpłatne badania: -kolonoskopię. -PSA. W ramach finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, możecie zgłosić się bez skierowania na bezpłatną kolonoskopię. Do badania kwalifikują się osoby w wieku 50-65 bez objawów raka jelita grubego oraz osoby w wieku 40-65 lat bez objawów raka jelita grubego, które miały w rodzinie przynajmniej jednego krewnego pierwszego stopnia np. Rodzica, rodzeństwo, dzieci z rakiem jelita grubego. Lista placówek biorących udział w Programie dostępna jest na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia - www.mz.gov.pl.
-
Kurcze dobrze to wiedzieć dzięki za taką informację teraz bede juz wiedziala o co mogę walczyc u rodzinnego.
-
Wlasnie zawsze nie wiedzialam o co moge prosic jesli to prawda co napisal roko 28 to super to wiedziec.
-
Co z tego, że skierowanie bedzie skoro i tak miejsc na badanie nie bedzie. Albo tak odległe terminy, że prywatnie bedzie trzeba iśc.
-
Właśnie, co z tego, że miałam skierowanie do laryngologa! Pani w rejestracji powiedziała, że nie rejestrują na kasę chorych (przychodnia wyczerpała limit). Na moje pytanie, a prywatnie jak? - odpowiedziała, że nawet dzisiaj. Pytam się: przez 40-lat pracy wpłacałam na NFZ, z emerytury też ściągają "haracz" i dzisiaj nie mogę normalnie bez stresu pójść do specjalisty. W jakim ja żyję kraju? Co to za darmowa opieka medyczna? Jak masz pieniądze człowieku to lecz się prywatnie? A gdzie podziały się moje składki? Powymyślali limity przyjęć pacjentów... gorko i żałko.
-
Dzieki roko za info co mozemy wymagac od tych rodzinnych doktorków.
-
Bo oni zawsze mają problemy ze skierowaniami i ciezko z nimi o to walczyc ale chyba czas najwyzszy!
-
To aż tak źle jest z tymi skierowaniami na badania?
-
Roko mylisz się. Poczytaj zarządzenie prezesa NFZ, liczba badań została bardzo ograniczona. Dokładna lista z badaniami już była kiedyś na portalu. Lekarz nie ma obowiązku wystawiania skierowań obligatoryjnie każdemu pacjentowi który przyjdzie z listą badań, wg przepisów badania wykonywane są w celu pomocy w ustalenia diagnozy. Pacjent jeśli chce zrobić sobie dodatkowe badania nie związane z leczeniem w poz, bo np nie sa potrzebne lekarzowi do postawienia diagnozy i dalszego leczenia, musi wykonać je prywatnie. Opieka medyczna opłacaną ze składek ma być zapewniona w zakresie podstawowym( minimalnym). Temat jest złożony ale niestety tak to jest. U nas w Polsce jest dziwna mentalność ze jak się płaci składki to wszystko się należy. A co w przypadku gdy zachorujemy na ciężka chorobę, która wymaga wieloletniego drogiego leczenia? Nasze składki na pewno na to nie wystarczą. Pieniądze ze składek dzielone są na wszystkich ubezpieczonych. Moim zdaniem każdy powianiem posiadać swoje konto na którym zbierane są składki.
-
Właśnie ~pacjent masz raję, każdy powinien posiadać swoje imienne konto, na którym zbierane są składki na NFZ. Ale to nasze mrzonki, bo kolejne rządy na to nie pozwolą i dalej będzie tak jak jest...
-
Albo jeszcze gorzej...
-
Problem jest w NFZ to oni nie chcą płacić lekarzowi za dane badanie i to tam trzeba zrobić porządek. Każda siedziba NFZ jest wyłożona w marmurach i szkle to tak jak ZUS. A czepiamy się lekarzy a oni i tak nic nie mogą zrobić.
-
Nie dają skierowań bo nie mają zasad moralnych a przyrzeczenie ' primum, non nocere" to już tylko pusty śmiech. I nie ma co obarczać winą tylko NFZ, lekarz, jeżeli da skierowanie a NFZ nie zapłaci za to, to to będą "grosze" i lekarz z pewnością nie zbiednieje. Ja chętnie zostawię równowartość kosztu skierowania lekarzowi, gdyby go "serce zabolało", że starci parę złotych. Niech sobie weźmie, ale niech też powie uczciwie, że zanim zacznę żreć bardzo szkodliwy Anesteloc, powinnam mieć takie a takie badania wykonane. Ale nie obchodzi lekarza moje zdrowie i życie. Bo ono jest moje a nie jego! Ma on to gdzieś głęboko w... Zasady, i chęć niesienia pomocy, gdzie one są? Gdzie są?
- 1
- 2