Antypartia – Palikot w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Antypartia – Palikot w Bolesławcu.


  • Inwigilacjo. Com - odniosę się szczątkowo do problemu emerytur. Tu problem wygląda tak. Emeryci dysponujący emeryturą + kwota do przeżycia mają wstrzymaną lub ograniczoną rewaloryzację do czasu aż wszyscy osiągną Kwotę do przeżycia. Blokada rewaloryzacji płac budżetowych i emerytur przewyższających Kwotę do przeżycia na kilka lat da szansę szybszego zrealizowanie tego projektu.

  • Inwigilacjo. Com - odniosę się szczątkowo do problemu emerytur. Tu problem wygląda tak. Emeryci dysponujący emeryturą + kwota do przeżycia mają wstrzymaną lub ograniczoną rewaloryzację do czasu aż wszyscy osiągną Kwotę do przeżycia. Blokada rewaloryzacji płac budżetowych i emerytur przewyższających Kwotę do przeżycia na kilka lat da szansę szybszego zrealizowanie tego projektu. Pieniądze są -- wystarczy aby kto zrezygnował z przesytu dla kogoś kto musi przeżyć.2011-03-17, 22:03Przepraszam z dublet / mój błąd /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław, a powiedz mi dlaczego RPP chce utrzymania podatku dochodowego? Druga sprawa, kto miałby ustalać kwotę minimalną w "prawie do przeżycia"? Jak zamierzacie stawić czoła rychłemu bankructwu ZUSu, (=> finansów publicznych => pańśtwa polskiego)? Inna sprawa, która mnie interesuje. W obliczu fiaska polityki multikulti na przykładzie państw (nazwijmy to) bogatej europy, jak zapatrujecie się na sprawę imigrantów. Pytanie w szczególności zahacza o imigrantów islamskich, których problem mimo bagatelizowania jest ogromny i narasta w logarytmicznym tempie. Gospodarka jest najważniejsza, to wspaniałe motto (swoją drogą bardzo podobne do wszystkich lewackich super-hasełek). Czy rozwiązania wolnorynkowe mogą znaleźć (w myśl programu RPP) odzwierciedlenie w takich biznesach jak: energetyka (konwenjonalna, eko, atomowa), transport (infrastruktura drogowa, kolejowa, lotniska, itp)? Definicje, zamierzenia i inne aspekty działania wolnego rynku dobrze znam (szczególnie w myśl austryjackiej szkoły ekonomii), więc proszę o jakieś konkrety, zobaczymy na ile się to pokrywa z moim spojrzeniem. Ps. Za dużo nawiasów, ale ścisłość myśli jest najważniejsza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław na prezydenta!

  • "Pieniądze są -- wystarczy aby kto zrezygnował z przesytu dla kogoś kto musi przeżyć."Był już ustrój, który próbował wyrównać nierówności społeczne. Nie wyszło im."Emeryci dysponujący emeryturą + kwota do przeżycia mają wstrzymaną lub ograniczoną rewaloryzację do czasu aż wszyscy osiągną Kwotę do przeżycia"Przecież to "wolny rynek" decyduje kto ile zarabia. Sam pan napisał, że prawo do przeżycia to nie obowiązek, tylko projekty, które mają to ułatwić. Jak to w kapitalizmie bywa jedni zarabiają miliony, drudzy zarabiają g...o. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy zarabiają jakieś założone minimum. Chce pan zabrać jednym, żeby dać drugim. Ja już nie wiem czy bardziej z pana socjalista czy kapitalista, a może utopista ;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak czytam inwigilcja com to mi się tylko śmiac chce :) Naprawdę nie ma co komentować... a takich de... całe mnóstwo na tym świecie.

  • @ Inwigilacjo. Com - Mam wrażenie że dosyć dokładnie opisałem proponowany mechanizm działania projektu " Prawo do przeżycia " Chwilami ma wrażenie że gra Pan na wytrzymałość i notorycznie prosi o tłumaczenie tego co już opisywałem. Powyżej pisze w sprawie emerytur a Pan ponawia zapytanie. Nie daje wiary że Pan tego nie zrozumiał. Jednak specjalnie dla Pana raz jeszcze. Kwota do przeżycia umownie 1500 zł. Każdy emeryt który nie osiąga tej kwoty otrzymuje co roku rewaloryzację o ileś tam procent /ustalonych przez rząd / Emerycie otrzymujący kwotę powiedzmy ponad 2000 mają zawieszoną czasowo rewaloryzację aby nie zawalił się system emerytalny i aby można było wyprowadzić tych poprzednich ze strefy ubóstwa. Jest to rozwiązanie czasowe i należało by określić do kiedy ma funkcjonować. Aby można wprowadzić projekt " Prawo do przeżycia " / znaczy się zwolnić z obowiązku płacenia podatku oraz ZUS ludzi mających dochód poniżej 1500zl/ należy zaoszczędzić pewną kwotę na pracownikach budżetowych. Podałem przykłady Panu w tym wątku powyżej. 2011-03-14 15; 19. 2011-03-16 06; 05. 2011-03-16 12; 48. 2011-03-17 06; 58. 2011-03-17 15; 26. 2011-03-17 22; 02. Tak Proszę Pana to wolny rynek. Jednak w tym wolnym rynku system podatkowy atakuje obywatela na zbyt wczesnym etapie dochodów. Raz jeszcze Panu powtórzę że tak czy inaczej ten zwolniony będzie płacił podatki gdyż są one we wszystkich towarach i usługach. Polak płaci ponad 80% podatek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co Przemysławie zrobisz z tymi, co przyjdą i powiedzą, że im 1500 zł jest za mało i oni zarabiając 1700 zł, chcą też nie płacić podatku. Co wtedy? Mogą stwierdzić, że dla nich 1700 zł to jest minimalna kwota dla przeżycia. Czyli logicznie myśląc, ktoś kto zarabia 2500 zł, może też by nie chciał płacić podatku do ZUS, bo przecież kupując produkty i tak już płaci podatki w nich.

  • @ S. B -- Pisałem już o tym wcześniej / Pan też ponawia to samo zapytanie na które jest już odpowiedź /. Rząd co roku powinien ustalać wysokość " Kwoty do przeżycia " Teraz ZUS ustala wysokość składki. Więc można tez ustalić wartość Kwoty do przeżycia.2011-03-18, 10:59Ten kto zarabia 2500 płacił by następująco. 1500 kwota zwolniona całkowicie Pozostał 1000 -- połowa więc 500 na ZUS a druga połowa do opodatkowania podatkiem liniowym 18 % więc 90zł do wypłaty na czysto do ręki 1910zł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co z moimi pytaniami? Wysil się, bo póki co powtarzasz te głodne bajki. Umówmy się, próby naprawiania tak niewydolnego systemu jaki mamy w Polsce to kolejna głupota w stylu naszych antykorupcjonistów, cudotwórców i innych tuskomarzycieli.

  • Podoba mi się Przemysławie to, z jaką łatwością rzucasz rożnymi cyferkami i liczbami. Jak już Palikot wygra te wybory, to mam nadzieję, że zostaniesz ministrem finansów.Pozdrawiam :)

  • Proponuję wersję zbliżoną do wersji Przemysława, ale bez ZUS-u.Pensja 2500, 1500 kwota wolna, od pozostałego 1000 płacimy 18% podatku czyli 180 zł. Żyję za1500. Zostaje 820, które wpłacam do banku tylko na 4% rocznie. 820x12=9840. Tyle jest w banku po 1 roku. To x 4%=10033,60. Za 2 rok będzie 10033,60+9840=19873,60x4%=20668,54. I tak co rok przy założeniu, że zaczęliśmy pracę wieku 20 lat i pracujemy przez 45. Nawet nie licząc tych 4% to 45 lat x 9840 = 442800. Zakładam, że pożyję na emeryturze 10 lat to mam co rok 44280 zł, czyli 3690 miesięcznie swojej prywatnej emerytury. Więcej niż zarabiałem. A jak doliczę 4% od tego wkładu.Oczywiście należy założyć, że nic się nie zmienia (inflacja bliska "0", banki nie upadają, nie zmieniają się przepisy, itp.).Co? nie wolno pomarzyć?2011-03-18, 15:53Przepraszam. Zapomniałem o chorowaniu więc może z tego 820 trzeba wrzucić jakieś ubezpieczenie chorobowe.I po cholerę nam ZUS.2011-03-18, 15:59A pracownicy ZUS, co z nimi zrobić? Tylko w Bolesławcu po zimie jest tyle do sprzątania. Nawet te gówienka po pieskach, trawniki grabić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Patrzcie, następny ekonomiczny mesjasz polski i kandydat na wiceministra finansów u Palikota!

  • Zanim e.k skomentujesz to przeczytaj uważnie mój tekst, a szczególnie wiersz 12.

  • @ Koniku polny 9840 x 4% = 393, 60 zł.