Usługi medyczne w Bolesławcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Emerytko, a znasz inne rozwiązanie? Opieka po godz 18 nie jest dla ludzi przewlekle chorych, potrzebujących wypisania recepty itp. Wiele osób traktuje tą opiekę jako przedłużenie pracy przychodni a przepisowo jest dla ludzi z nagłym pogorszeniem zdrowia. Ludzie chodzą na SOR po 18 dlatego, że w przychodniach w dzień jest duża kolejka, jest większe prawdopodobieństwo, że zostanie się przyjętym przez specjalistę, zrobione zostaną badania, które nie zostaną zrobione w POZ ( rtg, usg, bad lab). Winny jest cały system, w tym rozpasanie socjalne Państwa. Niedofinansowane przychodnie przerzucają cały ciężar leczenia a wyższy, bardziej kosztochłonny szczebel leczenia czyli na specjalistów i szpitalnictwo. Cofamy się do lat z przed reformy służby zdrowia ( 1991).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karolina jest młoda, ale już cos kuma. Co do rozpasania socjalnego, to tzw. panstwo, czyli nasi kochani politycy tworzący prawo w Polsce, po prostu ulegają presji oczekiwań swoich wyborców. A oni oczekują wszystkiego, szybko i o kazdej porze dnia i nocy. Tak pragnie pani emerytka. Roko28 jest młodym człowiekiem, chyba ratownikiem medycznym, ma wyższe wykształcenie ( choć robi przykre błędy ortograficzne) i też tego nie rozumie. Krzyczy( wielkimi literami), że żałosne, że kasowanie pieniążków. I po co ta demagogia? Gdyby emeryci tak często nie nawiedzali swoich lekarzy, to sami by duzo zaoszczędzili. Wiem dobrze, że wizyta u lekarza bez wyjścia z receptą w garści, to żadna wizyta. Lekarze piszą te recepty, bo o tym wiedzą. I po co tyle łażenia" po lekarzach"? Powtarzam, w Polsce to jedna z ostatnich darmowych rozrywek. W innych krajach było( lub jest) podobnie, dlatego dyscyplinuje się naród małymi( nie rujnującymi nikogo) opłatami. Czy te 5 zł zachwieje budżetem pani emerytki, emeryta? Toć to pół paczki cygaretów czy dwa piwa( w sklepie). Nadal uważam, że jest super i pacjenci doceniają nasz system ochrony zdrowia dopiero wtedy, gdy zetkną się z innymi, np. w UK ( o USA nie wspomnę przez grzeczność). Oczywiście wszystkich pozdrawiam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karolina. Chcesz się dowiedzieć na temat opieki medycznej w Bolesławcu, a z Twoich wypowiedzi wynika, że wszystko wiesz, oceniasz kraj, to i nasz Bolesławiec jako -"dziki kraj"( obraźliwe). Może zmień temat pracy lub zawód, którego jeszcze nie masz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powołanie, chcę się dowiedzieć co mieszkańcy naszego powiatu sądzą o opiece zdrowotnej w Bolesławcu. Swoje zdanie na temat opieki już mam. Wszystkiego nie wiem, człowiek uczy się całe życie. Zawód już również mam. Czemu sugerujesz abym zmieniła temat pracy? Powołanie to nie ślepe robienie czegoś, zgodnie z tym co nakazują absurdalne przepisy. Właśnie taka dyskusja nad systemem opieki zdrowotnej jest bardzo potrzebna aby nikt nie mówił o naszym państwie "dziki kraj". Zgadzam się z Tobą, że to obraźliwe określenie ale niestety na dzień dzisiejszy prawdziwe. Ad służby zdrowia a właściwie ochrony zdrowia ( bo służby już dawno nie ma) to określenie jak najbardziej pasuje. Poznałam już trochę mechanizmy zawierania kontraktów z NFZ, funkcjonowania zoz i w związku z tym podtrzymuję swoje stwierdzenie, że w sektorze ochrony zdrowia nasze państwo to "dziki kraj".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powołanie to nie przepisy, powołanie jest to przeświadczenie o tym, że pewna droga życiowa jest dla danej osoby najwłaściwsza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    SOR to nie przychodnia, tam się chodzi w naglych wypadkach to jest oddzial ratunkowy sama nazwa mówi. Ludzie przychodzą do lekarzy np. Od trzech dni gorączka albo przeziębienie, karygodne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tyle sie zmienilo na lepsze wiecej przychodni, specjalistow, coraz to ladniejszy szpital, nowoczesna pracownia rtg tk niedlugo rezonans, napisz o tym a nie doszukujesz sie tylko sensacji. Mieszkancy w wiekszosci wiedza jakie sa zasady wzywania karetek ale nie kazdy potrafi odpowiednio ocenic swoj stan zdrowia, idzie ku lepszemu. Nie obrazaj nas piszac dziki kraj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To co sie na sorze dzieje to przerasta wszelkie normy, jedno wielkie lenistwo ze strony lekarzy (szefow) i duzy nacisk na chora dyscypline.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A nie jest tak zle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cytat z karoliny: "Winny jest cały system, w tym rozpasanie socjalne Państwa. ". Owszem, to jest prawda. Ale to juz nie system, gdy jest napisane, ze lekarz-... przyjmuje od pon. Do piat. Od godz. 8 do 12, pani w rejestracji kaze przyjsc za miesiac na ok. godz. 10, lekarz sie zjawia o 10-40...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do przychodni na Staszica, której właścicielem jest dr Chmielewska. Pani doktor jako lekarz, bez zastrzeżeń, natomist reszta kadry pozostawia jednak wiele do życzenia. Pani na recepcji polecam lekture "kultura osobista i słuchanie pacjenta ze zrozumieniem"- generalnie mowa tu o jednej pani, a, że pracuje ich tam niewiele, stanowi ona zdecydowany procent załogi. Jednak szczytem zastrzeżenia jest osoba dr Pomichtera. Droga kadro kierownicza! Odrobina szacunku dla małych pacjentów i ich rodziców! Brak podejścia do dziecka! Brak profesjonalizmu w leczeniu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co jest nie tak z dr. Pomichterem? Moja córeczka ma 3 latka, zawsze chodzi do dr. Pomichtera i bardzo go lubi. Nigdy nie zdarzyło mi się, żebym wyszła z dzieckiem od Pana dr. Niezadowolona, albo spotkała się z nieodpowiednim traktowaniem. Ciekawe, co na ten temat sądzą inni rodzice.

  • Ja również chodzę z córką (3 lata) do doktora Pomichtera i nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Jestem też zadowolona z zapisywanych dziecku leków. Całą przychodnię uważam za bardzo przyjazną.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wkleiłam ten cytat, ponieważ uważam iż jest on najprawdziwszy w ocenie lekarzy pracujących w przychodniach w B-cu. Z powodu przeliczania "grosz do grosza"( nie skierowano na badania laboratoryjne i konieczne inne) i braku kompetencji, od listopada do dzisiaj leczę się na powikłania, które powstały po metodzie zastosowanej przez dwóch miejscowych "lekarzy". Przede mną pobyt w szpitalu (całe szczęście, że nie tutaj! ) i dalsze dochodzenie do zdrowia. Ot, leczyli mnie " specjaliści"! ~baca. Bolec. 79. X. X. 246. 2011-02-22, 22: 42. Kompetentnych lekarzy przede wszystkim... takich, którzy dadzą bez problemu skierowanie do specjalisty zanim będzie za późno zamiast leczenia na odwal bez umiejętności postawienia właściwej diagnozy... niedouki bronią się przed wydaniem skierowania udając, że ze wszystkim dadzą sobie radę i na wszystkim się znają...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A specjaliści są nieomylni... w myśleniu wielu pacjentów są gwarancją lepszego leczenia niż u lekarza rodzinnego... nie zapominajmy, że specjalista zajmuje się wąską dziedziną medycyny.