Usługi medyczne w Bolesławcu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy jesteście Państwo zadowoleni z usług medycznych w Bolesławcu, w tym z przychodni i szpitala. Czego u nas brakuje.

  • Nowych karetek. Dla bolesławieckich zespołów ratownictwa medycznego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kompetentnych lekarzy przede wszystkim... takich, którzy dadzą bez problemu skierowanie do specjalisty zanim będzie za późno zamiast leczenia na odwal bez umiejętności postawienia właściwej diagnozy... niedouki bronią się przed wydaniem skierowania udając, że ze wszystkim dadzą sobie radę i na wszystkim się znają...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdanie lekarz który bez zastanowienia daje skierowanie do specjalisty nie jest dobrym lekarzem. Społeczeństwa( państwa) polskiego nie stać na leczenie się tylko u specjalistów. Dla przykładu, co z tego że rodzinny skieruje pacjenta na oddział celem dalszego leczenia bo sam nie ma koncepcji na dalsze leczenie lub wszelkie możliwe sposoby się wyczerpały. Zanim pacjent trafi na ten oddział musi przejść przez sito izby przyjęć. Na izbie dadzą coś doraźnie i z powrotem kierują do rodzinnego. O specjalistach z poradni nie ma co marzyć bo czas oczekiwania wynosi nieraz pół roku. Jeśli jakimś cudem pacjent trafi na oddział to i tak pobędzie tam nie więcej niż 2 dni. Jedyne co pozostaje w tej sytuacji pacjentowi to wizyta prywatna. Ja tak odbieram polską opiekę zdrowotną, w tym bolesławiecką.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I tak to niestety wyglada, co z tego, że człowiek ubezpieczony i nalezy mu sie opieka zdrowotna, wyjścia ma obecnie dwa: jeszcze raz zapłacic i pójśc prywatnie albo czekac na normalne skierowanie do specjalisty, pojdzie do niego po pół roku czy dwóch i sie okaże, że jakby wczesniej przyszedł to by było lepiej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Roko po co ci nowe karetki, one i tak nie służą do swoich celów. Piszę właśnie pracę dyplomowa na temat opieki medycznej w Bolesławcu, przez to dałam taki watek na tym portalu. Z uzyskanych informacji od znajomych z pogotowia wiem, że owe karetki służą głównie do transportów szpitalnych i przychodnianych. Jest to niezgodne z przepisami i kontraktem z NFZ. Ciekawe ile osób dzwoniących na pogotowie usłyszało informacje, że w tej chwili nie ma żadnej karetki. Polska to dziki kraj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja mysle, ze niczego nie brakuje. Mamy pełny, socjalistyczny bałagan w całej krasie. Pacjentom "się należy", korzystaja bez umiaru, tworza sie niebotyczne kolejki" do specjalistów", którzy i tak nie wylecza ich z przewlekłych chorób, spowodowanych złym stylem zycia ( papierosy, obżeranie sie, gorzała, brak aktywności fizycznej). Ale zawsze winni są ci niedouczneni, pazerni i złosliwi lekarze! Nadal jedyną " bezpłatną" rozrywką jest pójśc do lekarza i pomarudzic mu o swoich bolaczkach i kłopotach, zajmując mu czas, wychodzac koniecznie z recepta i skierowaniami na " wszystkie badania". Tak naprawde to potrzebne jest współpłacenie za wizyte u lekarza ubezpieczenia zdrowotnego. Zwykłe 5 złotych spowodowałoby, że ilosc wizyt zmniejszyłąby sie o połowe, no, moze o 30 % Lekarze mogliby poswięcic więcej czasu naprawde potrzebującym pacjentom. Nalezy równiez ograniczyc ( odpowiednią odpłatnością) atakowanie SOR-ów nocami i w dni świąteczne. To istna plaga, typowa tylko dla naszego kraju-raju. Uwielbiamy się leczyc, bo jestesmy nieudacznikami zyciowymi i swoje niepowodzenia usprawiedliwiamy słabym zdrowiem. Tym radze się zająć, pani Karolino.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czasami warto się zastanowić czy naprawdę trzeba wzywać karetkę.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karolina to, że karetki służą GŁÓWNIE do transportów przychodnianych i szpitalnych to cię mocno poniosło! Zanim zaczniesz pisać kompletne bzdury to może skontaktuj się z dyrektorem szpitala czy nie możesz np. Podejść do dyspozytorki na sor i dowiedzieć się jakie są zespoły, do czego jeżdżą, ile jest wyjazdów itp itd. Nie twierdze, że nie ma czegoś takiego jak transport pacjenta, bo są też zlecone transporty, ale generalnie karetki wyjeżdżają do wezwań od pacjentów! Co do do karetek, mamy cztery karetki, niech jedna pojedzie gdzieś z pacjentem a druga do stanu zagrożenia życia pt. Ból łopatki od tygodnia, to niech się ludzie nie dziwią, że zostają dwie karetki na dość duże miasto, i niemałe okolice, i jak się rozdzwonią ludzie albo dojdzie do zdarzenia gdzie jest kilka osób rannych to co wyślesz? Latający dywan? A to, że jest tyle karetek to już w najmniejszym stopniu zależy od zespołów pogotowia czy dyspozytora a zwykle w rozmowie z pacjentem oni najbardziej obrywają!2011-02-24, 12:38Karolina nie zapominaj o tym, że zespoły pogotowia dla wielu nie zmieniły się od lat i dalej tkwię w PRL, tzn. Jest kierowca, sanitariusz, ewentualnie pielęgniarka i pan doktór, a karetka to jeżdżąca apteka, cos mnie boli te se wezwę, przyjadą, dadzą leki, lub pan doktór wypisze receptę i git. wiesz dzwonią z nadciśnieniem-na pytanie czy taki pacjent wziął leki-odpowiada, że nie! Ktoś tam zadzwoni, że ma gorączkę-na pytanie czy wziął coś na gorączkę-odpowiedz, że nie. Nierzadko tak bywa :)
    A pogotowie jak sama nazwa wskazuje jest pogotowiem RATUNKOWYM, a nie informacją lekarską, darmowym transportem na sor (bo to noc i się budzić rodziny nie będzie) czy mobilna apteka która w domu uzupełni braki leków.

  • Karolina bardzo sie mylisz, karetki systemowe nie robią juz przewozów, teraz od stycznia dziala firma, ktora takie przewozy ogarnia, mają 3 karetki i konkretny zespół ludzi. Fakt czasem zdarzają sie przewozy z przychodni takie jak np OZW i tym podobne, czy przewozy gdzies po za miasto na oddział, ktorego u nas nie ma. Fakt, duzo jest wyjazdow pozowskich takich jak ból brzusia, glowy, nogi czy nerek i itp ale to juz inna bajka. Tak naprawde ratownicy i pielegniarki z zespolów ratownictwa medycznego, pogotowia, robią kawal dobrej roboty--nawet sobie nie wyobrazasz do czego jeżdżą i z czym muszą sobie radzic. Najgorsze jest to ze faktycznie mają 4 karetki + 1 awaryjna, pojazdy te oprocz jednej czy dwoch doslownie sie sypią, NO ale tym POWINIEN zając sie pan STAROSTA!

  • ~~japacyk ta ulotka to chyba prl pamieta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktycznie bardzo dobra firma medyczna obsliguje przewozy, polecam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W odpowiedzi na powyższe pytania. Zgadzam się, że sor jest wieczorami atakowany przez pacjentów ale to przez chytrość Szpitala. Prawidłowo w godzinach 18-8 opiekę dla pacjentów nie potrzebujących pilnej pomocy powinna udzielać osobna komórka nie związana z SOR. Szpital dla zaoszczędzenia kosztów przyjmuje wszystkich pacjentów na SOR, przez to pacjenci tyle czekają na poczekalni. Co do transportów to za bardzo się nie byłam zorientowana, ale dzisiaj popytałam znajomą, która pracuje w administracji Szpitala. Faktycznie powstała firma transportowa ale Szpital nadal robi transporty wewnętrzne i przychodniane. Podobno obsługuje połowę powiatu, to dużo. Hemi, wiem czym statutowo zajmuje się pogotowie. Ale popytaj samych ratowników ( ja dzisiaj pytałam) co na co dzień robią karetki z ratownikami. Nic innego jak transporty. A dyspozytor ( również tam byłam) nic nie ma do "gadania" jak szef każe, i potwierdzają że robią transporty. Ta ulotka to faktycznie czasy PRL :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Już sobie wyobrażam jakość tej pracy dyplomowej jak takie pierdoły wypisujesz...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajmy już spokój temu pogotowiu. Jest jak jest ale do czasu jak komuś coś się stanie a karetki nie będzie. Moim zdaniem skarga do NFZ na te transporty i na łączenie SOR z opieką nocna nic nie da. A co sądzicie o opiece na SOR czy na oddziałach Szpitala.