Picie w Pracy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co sie carachov czepiasz dunczyków? Gdyby polacy nie pili, i nie przychodzili piani do pracy to pracodawca by ich napewno sie nie czepiał. A z tego co wiem to ten problem jest w ibf. Popieram takie akcje, chcesz pracowac badz trzezwy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na zdrowie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak tu nie pić jak szef w ibf-ie za kołnierz nie wylewa a nie jaki F chyba coś bierze bo cały czas ma stłuczki jak nie autem to rowerem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Alkomat potrzebny od zaraz w zakladzie ibf. Bo stary sie zjebal. Chcieli zablysnac i zwolnic czlowieka ale znowu sie nie udalo. Policja jak widzi orangutana w czerwonym ubraniu to od razu sie smieja. On musi cos brac natural marycha z dani. 150 zl mandat jak siedzisz 2 minuty dluzej na przerwie. A sam tankuje prywatne auto w zakladowej stacji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jak pracownicy kradna paliwo to wam nie przeszkadza? Siedzicie cicho, to tez napiszcie na forum o tych gagatkach co sie obłowili. Sprawdzaja was na portierni jak złodzieji, to tylko wasza wina, wcale polak nie musi krasc i pic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli wszyscy piją, a tylko niektórzy są zwalniani z powodu picia, powstaje pytanie, jakim kryterium kierowal sie pracodawca? Radzilbym skorzystać z uslug radcy prawnego, choc sprawa na pewno nie będzie latwa... A tak swoją drogą, to jak ktoś wie, że jest niewygodny i po pijaku do roboty idzie, to, hm... malo roztropnie :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty pracownik pewnie jestes tym [...] i nie robem co siedzi w biurze ze tak ich pieknie bronisz. Wes sie za robote i sprzedasz bo nic nie idzie, liz [...] dalej tym dunom to daleko nie zajdziesz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sami kradniecie paliwo. Latacie autami służbowymi gdzie I kiedy chcecie a się czepiacie Polaków. Kupcie kolejną skodę pan F niech ją rozwali, na produkcji wszyscy robole przez to cierpią bo zamiast dać zarobić to trzymają czerwonych szefów z Danii co na niczym się nie znają a biorą po 5000 euro I nie płacą za chatę paliwo samochód telefon itd. Teraz zeby zamknąć mordy to dadzą pare złotych I wczasy pod gruszą też bedą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Duny do dani i niżej głowa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem zwykłym pracownikiem ktory pracuje kilka lat i widze co sie dzieje. Juz nie raz straciłem 150zł. Premii, jak oni to nazywaja, ale nie popieram pijanstwa i kradziezy na zakładzie. Bo przez kilku takich pacanów zawsze beda uwazali polakow za pijakow i złodzieji. Ale pamietajcie ze w ibf mozna zajsc daleko, zostac np. Dyrektorem w ibf-toruń. Awans czeka na trzezwych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiem ci jedno mozesz zostac dyrektorem ale urzedu pracy a nie ibf... naiwniak :) :) :) :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Dani to mogliby być fryzjerami... w Polsce "szefy" tylko produkcja odpadów im wychodzi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Torun zajety ale zostało Radomsko ;-) pracuj godnie to moze zostaniesz dyrektorem panie p. Starczy tylko dobrze sie podlizac ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Akurat jeśli mówicie o Toruniu to jest tam właściwy człowiek... oby w Bolesławcu był taki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty pracownik widze ze ty to bysie cieszyl jak bys zostal dyrektorem to poliz du... komu trzeba i zostaniesz ja nie chce byc kolejnym zlodziejem.