A jak mąż za granicą a ją swędzi to ma sie na 1 noc rozejść z mężem?
Dlaczego faceci zdradzają?
-
-
janosik napisał(a): Czyli jesteś wartościową kobietą.
Moze kiedys ocenisz to sam. -
To miłe, a chciałabyś abym ocenił?
-
janosik napisał(a): To miłe, a chciałabyś abym ocenił? Czas pokaże co sobie wypiszemy. :P.
-
Nie inaczej :).
-
janosik napisał(a): W życiu - zdrada to paskudna uraza, jesli się kocha to się nie zdradza a jesli ma się chęć iść z kimś innym do łożka to lepiej się rozejść.
Dokładnie!
-
Najgorsze jest to, że takich facetów jak wy którzy tak myślą jest bardzo mało i chyba wszyscy są już zajęci.
-
janosik napisał(a): To współczuje twojemu życiowemu partnerowi - ależ ty nudna musisz być.
Czemu mu współczujesz? Aaa, rozumiem, TEŻ JESTES IMPOTENTEM.
-
janosik napisał(a): Ale jak jest tego nikt nie wie.
Janosik, jak nie wiesz jak jest, to nie pisz, ze jestem nudna, gdyby faceci wiedzieli, jaka ''nude''przeżyli by ze mna to by podania do mnie pisali, JESTEM MĘŻATKĄ mowi ci to cos? A kocha sie na dobre i zle. -
Jak tam kochani po wakacjach... czy macie jakies fajne wspomnienia erotyczne z urlopu?
-
Wspomnienia są, ale nie z urlopu, to się chyba nie liczy.
-
~Anonim napisał(a):
Tak pisali by podania o zapłacenie szkodliwego żyjąc z tobą. A co miałem napisać po tym co napisałaś?
-
janosik napisał(a): W życiu - zdrada to paskudna uraza, jesli się kocha to się nie zdradza a jesli ma się chęć iść z kimś innym do łożka to lepiej się rozejść.
Ja tak zrobiłam, niestety on nigdy nie wybaczył mi tego i nie zrozumiał. Chciałam być z kimś innym i odeszłam, postąpiłam zgodnie ze swoim sumieniem. Każdy żałował jego nikt nie pochwalił mnie. Mimo wszystko cieszę się, że podjęłam taką decyzję. Na szczęście nie byliśmy małżeństwem :) Janosiku bardzo mądrze piszesz.
-
I powinnaś być z siebie zadowolona i dumna, że tak otwarcie i bez fałszu, uczciwie podeszłaś do człowieka którego zostawiłaś a on powinien pomimo bólu cię szanować za to, że nie został i nie był oszukiwany.
-
Innych trzeba traktować tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani :).