A guzik prawda. Plan planem, a człowiek winnien byc na pierwszm miejscu. Dzieci to nasz skarb narodowy i winniśmy o nie dbac. Najprościej pozamykac przedszkola ( pózniej chwalić, że mamy prywatne, a co mnie to obchodzi mamy zagwarantowane w Konstytucji bezpłatną oświate i lecznictwo, a co mamy to wszyscy zainteresowani wiedzą ) zabrać jeszcze place zabaw i getto jak sie patrzy. Wybory to ja rozumię, że ktos... ma w dupie Gdańską i dzieci takowe są do ostrzału.
Garaże zamiast placu zabaw na ul Gdańskiej
-
-
Wybory lada dzień, a co na to radni wybrani przez mieszkańców ulicy Gdańskiej. To oni powinni znać potrzeby swoich wyborców, to oni mają reprezentować społeczność czyli mieszkańców w radzie miasta, ale jak widać reprezentują tylko interes urzędu. Wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego można zmienić, przegłosować, ale tylko chyba na korzyść urzędu, bo szary człowiek z ul. Gdańskiej to przecież nikt. Miasto musi zarabiać, a na Gdańskiej to przecież sama patologia, więc nie ma się z kim liczyć. W centrum miasta robi się place zabaw, a w dzielnicy, gdzie nic nie ma dla dzieci, brak boisk sportowych, placów zabaw, ale jest "super nowa inwestycja" kolejne garaże. Niech dzieciaki siedzą po klatkach schodowych, bawią się na chodnikach, tak miasto liczy się z mieszkańcami. Ja nie jestem mieszkańcem tej ulicy ale szczerze wam współczuję, niedługo będzie z każdej strony beton, beton, a gdzie zieleń, drzewa, krzewy, skwery, oczywiście centrum Rynek i okolice, resztę miasta najlepiej zabetonować.
-
Jeśli chodzi o podwórka na ul. Prusa to wcale nie jest tak różowo, jak mieszkańcom B-ca się wydaje. Nasi kochani urzędnicy okroili plac zabaw dla dzieci, aby wybudować więcej miejsc parkingowych, jakby nie można było zrobić np. parkingu podziemnego i zostawić zieleń mieszkańcom. Także dla obecnych władz dzieci naszego miasta się nie liczą (poza ich własnymi), bo przecież sami maja np. domki z ogródkami. Jeśli chodzi o ul. Gdańską, to tam się wychowałam i jako dziecko mile wspominam chociażby ogródki za garażami, na których spędzaliśmy mnóstwo czasu w lecie na grządkach, w zimie no górce zjeżdżając na tzw ślizgaczach, lub na podwórko bawiąc się. Teraz mieszka tam moja mama, najpierw ścieli Jej piękne drzewa, na które miała widok z okna i postawili budynki. Dzieci bawią się pomiędzy zaparkowanymi autami, a teraz jeszcze to, czyli garaże pod domem... szkoda pisać, mam nadzieje, ze PR wysłucha protestu mieszkańców i cofnie głupią decyzje jakiegoś urzędniczyny...
-
A teraz wszyscy z uśmiechem na ustach idziemy na wybory. :).
-
No co? Taki nasz prezydent fajny... Przecież tyle ostatnio zrobił... buduje i buduje hahah. Niedługo wybory ale tu mu troche nie poszło hahah.
-
Czy mieszkańcy miasta złożyli protest do Urzędu Miasta, do Prezydenta? Czy zainteresowali media? Myślę, że sprawę warto nagłośnić, bo jak czytam, takie hece nie tylko na Gdańskiej. :/.
-
W środę jest sesja o 9. 00. Więc może warto by wszyscy zainteresowani się pojawili?
-
Wszyscy zainteresowani sie ne pojawia poniewaz musza isc do pracy.
-
Jutro o 8 rano bedzie tvn 24 na gdanskiej.
-
Wracając do tematu: Właśnie trwa sesja Rady Miasta i pani przewodnicząca Janina Pietsrak-Babijczuk skrytykowała postępowanie prezydenta miasta w sprawie! Powiedziała, że plac zabaw musi być a sprawę trzeba załatwić biorąc pod uwagę dobro mieszkańców. Na temat garaży na placu zabaw po wypowiedzi pani przewodniczącej chciał się wypowiedzieć również radny Bogusław Nowak. Pani przewodnicząca nie chciała udzielić mu głosu. O opinię o to czy może mu udzielić głosu spytała radnego Huberta Prabuckiego, który chciał wypowiedzieć się na ten sam temat. Po wypowiedzi radnego Prabuckiego dzieliła głosu Nowakowi. Ten zapytał czy któryś z urzędników poniesie konsekwencję nieprzemyślanego kroku ze sprzedażą miejsca pod garaże na placu zabaw. Radny spytał o to kto podjął decyzję w tej sprawie. Podkreślił, że pieniądze jakie miasto uzyska ze sprzedaży działek pod garaże to mniejsza kwota niż koszt utworzenia jednego nowego placu zabaw. Przewodnicząca podkreśliła że konsekwencje w stosunku do urzędników odpowiedzialnych na decyzję może wyciągać tylko prezydent. Nie dodała kto wyciąga konsekwencje wobec prezydenta: ). Radny Jarosław Kowalski powiedział, że trzeba brać od uwagę fakt, iż wśród tych którzy protestują przeciwko garażom są ci którym nie udało się ich kupić i że jest to, uwaga "dwujaźń": ).
-
Co za pierdoły gada ten Kowalski. Nikt nie chciał kupować tych garaży. Zresztą kto miał je kupić jak nikt z Gdańskiej nie wiedział o tym przetargu?
-
Może sam ma "dwujaźń"? ).
-
Panie Nowak wez pan tego smieszngo prezydenta wyciagnij za ucho i wyrzuc z tego ratusza/.
-
Prezydenta na sesji nie ma. Nawet gdyby radny Nowak chciał to nie ma jak tego zrobić. Ale 21 listopada mogą to zrobić bolesławianie: ).
-
Nie mam na mysli sesji. Tylko ogolnie. Bo to jakiś reżim jest.2010-09-29, 10:23Ale mam ogromną nadziejęże tak właśnie zrobią!