Wystawa na dworcu PKP

Dyskusja dla wiadomości: Wystawa na dworcu PKP.


  • Dreptaku, może lepiej problem zrozumiesz, kiedy zapoznasz się nie tylko z wpisami na forum, ale na przykład z wypowiedzią przyjaciela pana Nowaka - Henry'ego Kazimierczaka - z urodzenia bolesławianina, szefa Polsko-Amerykańskiej Izby Gospodarczej w Chicago, który zaprosił Glinoludy do USA. Powiedział on m.in.:
    "Pomimo że Bogdan Nowak jest moim przyjacielem od podstawówki, trochę inaczej traktuję tę sprawę. Dla mnie Gliniada jest traktowana w Bolesławcu normalnie, jak każdy rozwijający się biznes. Każdy widzi w tym różne rzeczy, jedni są zachwyceni, drudzy widzą w tym szansę na rozwój i reklamę, jeszcze inni są obojętni albo niechętni. Czy robimy za wielkie halo z krytyki? Tak. Krytyka buduje, jest czymś, co czyni atrakcyjnym każde wydarzenie. Ameryka jest bardzo rozwiniętym gospodarczo krajem, praktycznie wszystkie wydarzenia społeczne są mocno powiązanie z ekonomicznymi i w tym układzie Gliniada byłaby w Stanach traktowana tak samo. Wielu by ją wyśmiało albo mówiło, że glina zaśmieca chodniki. To jest najzwyklejsza rzecz. Najważniejsze jest, że z roku na rok atrakcyjność przedsięwzięcia rośnie. To, i nic innego, spowoduje wzrost akceptacji. ".2011-02-16, 00:44
    Całość tutaj: http://www.istotne.pl/a4122.php.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podejście biznesmena z Ameryki, ale też z Europy Zachodniej zazwyczaj ulega transformacji po zderzeniu z Polską rzeczywistością i z naszą mentalnością. Świetnie sprawdzające się teorie tam, tu już niekoniecznie dają radę. I to potwierdzają profesorowie z zarządzania z mojej uczelni. Cytuje Pani wypowiedź, że "Ameryka jest bardzo rozwiniętym gospodarczo krajem, praktycznie wszystkie wydarzenia społeczne są mocno powiązanie z ekonomicznymi i w tym układzie Gliniada byłaby w Stanach traktowana tak samo". Przypominam - tu jest Polska, nie jesteśmy bardzo rozwiniętym gospodarczo krajem, u nas wydarzenia społeczne są powiązane z ekonomicznymi, gdy finansowane są przez polityków z państwowych czy samorządowych pieniędzy Tu ludzie robią to kompletnie za darmo, bezinteresownie - tego Amerykanin nie zrozumie.

  • Ten biznesmen powiedział, że robimy zbyt wielkie halo z krytyki Gliniady. Nie podaje teorii gospodarczych. Gliniada powstała, by promować miasto. W jakim celu ma je promować? By zarabiało na turystyce. To właśnie znaczy: wydarzenia społeczne są mocno powiązanie z ekonomicznymi. W Polsce też takie działania są na porządku dziennym. Jedni widzą w Gliniadzie zysk, inni zabawę, inni jej nie lubią, jeszcze inni są obojętni. To proste i nie trzeba zaraz robić z siebie glinianego męczennika.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak czy inaczej obiektywna redakcja widzi same minusy we wszystkich przedsięwzięciach w których bierze udział Papa Glinolud.

  • Rzeczywiście, przyznaję, wykazujemy większy krytycyzm do działań Papy Glinoluda niż jego były portal wyborczy i wyborczy blog. Osobiście cenię działania wszystkich ludzi, którzy biorą udział w Gliniadzie. Miałam zawsze takie zdanie i go nie zmieniłam. Parada bardzo mi się podoba. Dla mnie jest wyjątkowa dzięki tym, którzy w niej paradują.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno - A ci którzy ją organizują? A ten który ją wymyślił, nie zasługuje na Pani uznanie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomysł jest bardzo super! Tylko nie na naszym PKP! :( Może jak by to PKP doprowadzić do normalnego stanu to miało by to rece i nogi! A tak te całe fotografie wogóle na tym tle nie pasuja. Przykro mi to mówić ale ten pomysł moim zdaniem nie wypalił...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Można było to zrobić w MCC / Jak Pani sądzi Pani Bolesławianko ile miasto by zawołało za tę wystawę? /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdaniem pomysł ok.2011-02-16, 13:29Co w tym złego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdjęcie jak zdjęcie. W każdym razie nikt nie zainteresował się bezdomnymi i nikomu to nie przeszkadza polewając sobie szampana i pstrykając zdjęcia. SHOW na miarę Bolesławca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przecież szampana tam nie było tylko soki. Dworzec jest miejscem publicznym i mogła by się przyczepić Straż Miejska.2011-02-16, 16:39Chociaż to teren kolejowy to nie mają tam pola działania. Raczej SOK.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno dziękuję za odpowiedź :)
    Zee.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po co PKP promuje jakąś tam gliniade? Może ktoś to w sposób sensowny wytłumaczyć?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po to, żeby więcej osób korzystało z PKP jadąc na gliniade.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Milo przeczytac te kilka zdan mojej wlasnej wypowiedzi, juz kilka lat starej, ale jakze ciagle adekwatnej. Nie musial bym nic zmieniac, choc wydaje sie wyjeta z kontekstu i moze byc w paru miejscach zrozumiana na opak. Nie zmienia to sedna sprawy. Kazde wasze zdanie wypowiedziane w kwestii "Pociagu do gliny" jest tworcze. Ta rozmowa trwa poniewaz dotyczy zjawiska obok ktorego nie da sie przejsc do porzadku dziennego. Jezeli byloby slychac tylko zachwyt, pewnie nie trwala by ona zbyt dlugo, a tymczasem walkuje sie kazdy niemal detal z kazdego punktu widzenia. Mnie z tej odleglosci jest poprostu milo popatrzec, nie bez dumy, ze czasteczke sukcesu Glinoludow zostawiono dla nas tak odleglym Chicago. Dodam tylko, ze za sprawa fantastycznej grupy ludzi, ktorzy, niezaleznie od tego co robia na codzien, potrafili przedstawic taki ladunek emocji i wrazen, ze tu w Chicago bylem dumny, ze jestem Boleslawianinem. Wsrod tych (srednio) szescdziesiecio pietrowych wspanialych architektonicznych osiagniec, wydawali sie jeszcze wieksi od Sears'a, Hancocka czy Trump Tower. Zawsze beda tu mile widziani. Pozazdroscilem PKP.