Wystawa na dworcu PKP

Dyskusja dla wiadomości: Wystawa na dworcu PKP.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawa dla pomysłodawców i organizatorów przedsięwzięcia. Jest ono wyraźnym sygnałem, że w naszym wspólnym Bolesławcu można zrobić coś wartościowego i ambitnego wspólnym sumptem. Bez oglądania się na urzędnicze przyzwolenie i samorządowe błogosławieństwo... A tak w ogólne to największym kapitałem tego miasta (i regionu) są ludzie, indywidualności, niepokorni i nieujarzmieni samotnicy chadzający własnymi drogami... Bo to co prezentują lokalne media bynajmniej nie są to codzienne sprawy bolesławian...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Opała to właścicielka Opałkowej Chaty. Pan Nowak, wiadomo - Papa Glinolud. A kim jest tajemniczy pan Gołba, czyżby "new housewive in town" :).

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan nowak to chyba mysli ze jest panem tego swiata i bzdety nam fonduje a te meskie gietalia to marzenie nowaka prezydenta/'.

  • I ten żul na pierwszym planie....ahhh, ot artykuł I klasa...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szkoda, że portal istotne informacje szuka dziury w całym. To co zrobił ze zdjęciem na czołówkę artykułu to czysta złośliwość i zawiść...

  • Jaki żul? Normalny uczestnik wernisażu.

  • Pomysł na wystawę na dworcu PKP jak najbardziej trafiony. Zdjęcia, jak już pisałam, bardzo dobre. I nie wiem, jak o tej wystawie pisać obiektywnie, czy uczciwie. Wystawa i rozdanie nagród miało się odbyć zgodnie z umową zawartą między uczestnikami a Via Sutetica, trzy miesiące temu (15 listopada 2010). Oczywiście, że osoby organizujące wystawę chciałyby samych zachwytów. Trudno się jednak zachwycać bezkrytycznie. Wiadomo, że wystawa została zapomniana z powodu zaangażowania lidera Stowarzyszenia w wybory. Bo to Nowak rządzi Via Sutetica mimo to, że pod funkcją prezesa przewijają się inne nazwiska. Walka o władzę w mieście to prawo każdego obywatela. Nie wiem, dlaczego traktuje się ją w Via Sudetica, jak tych żuli na zdjęciu. Lepiej, by nikt o tym nie wspomniał, bo inicjatywa taka piękna :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się, to normalny, taki sam uczestnik wernisażu jak i autor zdjęcia. Nie widzę w ty żadnej złośliwości. Raczej zmysł obserwacyjny. Tak naprawde to zdjęcie wzmaga zainteresowanie samą imprezą. Na jakiej innej wystawie możnaby zobaczyć taką scenę. Dla tych panów to też była atrakcja i urozmaicenie smutnych dni powszednich.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Redaktor powinien był dać właścicielkę restauracji opałkowej na zdjęcie wtedy było by pięknie a tak jest prawdziwie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niespełniony Komitet Wyborczy de Novak!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ile jaddu... a fujka...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko jad tylko jad, nic więcej nie potraficie najlepiej skrytyować, opluć, obrazić...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żule dworcowe górą!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wystawa ma wszystkie cechy glebokiej prowincji. Prowincjonalizm i parafianszczyzna tego spotkania na dworcu. Uczestnicy wierza, ze uczestnicza w wielkim wydarzeniu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żul, też człowiek, ale ten chłopiec z lampką szampana? I to w miejscu publicznym?