Piotr Roman rozpoczyna kampanię

Dyskusja dla wiadomości: Piotr Roman rozpoczyna kampanię.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Hegemon proszę o jakikolwiek cytat guru ekonomi, który to mówi o wyższości zadłużania nad. Trzymaniem wydatków w tzw. ryzach. Przepraszam za psa, a może być kot, bo ja uwielbiam koty. -drit.

  • Drit,ja nie muszę cytować swojego "guru" bo to Ty napisałeś o możliwości "narobienia" 300 milionów długu w Bolesławcu przez Piotra Romana.Jak mnie oświecisz ( i przy okazji wszystkich użytkowników tego portalu ) w jaki sposób to zrobi, to ja Ci wytłumaczę dlaczego napisałem, że jest to niemożliwe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zrobi ten dług tak jak poprzedni tylko szybciej. Chciałby pan oświecenia - spacer po Rynku w nocy, Mnie pomaga. Ma pan ten cytat czy nie, żadne wykręty, tak/nie " reszta ode złego jest".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co by Wam, moi zacni, interlokutorzy wadziło, aby Bolesławiec miał dług w wysokości 300. 000. 000 zł, bo mi nic, przeciwnie, na poziomie liczb, czyli w wymiarze języka symbolicznego, znaczyłoby to, że roczny budżet miasta wynosi grubo ponad 600. 000. 000 zł. A na poziomie rzeczywistości widzialnej i namacalnej znaczyć będzie to, ze miasto dokonuje DWA RAZY więcej inwestycji, niż obecnie. Wtedy było by już w tym mieście całkiem milo, no nie? No chyba, bo są i tacy, co hołdują zasadzie, "że im gorzej, tym lepiej", chodzi o to, żeby było własnie gorzej... Aby nie obracać się w świecie magii liczb, to wyobraźcie sobie, ze wasz dochód roczny wynosi 40. 000 zł, i macie zadłużenie, bo zaciągnęliście kredyt na remont mieszkania w wysokości 18. 000, który należy spłacić w ciągu 5 lat, czy tu jest jakaś tragedia, przeciwnie, całkiem przeciwnie, bo zyskaliście od razu wyższy standard życia i bez problemowo spłacacie kredyt, tak? Inaczej byłoby, gdybyście postanowili dokonać remontu mieszkania z oszczędności, wtedy przez te 5 lat byście żyli w coraz bardziej dewastującym sie mieszkaniu. Ktoś powie a co z odsetkami od kredytu. Te beda wielokrotnie niższe, od tych strat jakie powstaną w wyniku zaniechania remontu na 5 lat, nie mówiąc juz o tym, ze wysokość odsetek znacznie zrekompensuje to, ze mieszkacie w lepszych warunkach... Zatem widać jasno, ze ten argument długu, którym wręcz sie epatuje tu na tym Portalu, to jest argument czysto demagogiczny, który mógł wymyślić, co najwyżej, student pierwszego roku politologi, bo student drugiego roku to już powinien mieć opory w tak intensywnym epatowaniu nim.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Kokosz! Jak ładnie wyjaśnione!

  • Kokoszu o czym Ty piszesz? Dług to dług! Jeśli weźmiesz zbyt duży kredyt pozbawiasz się możliwości rozwoju na przyszłość. Ja nigdy się nie zadłużałam. To motywowało mnie do jeszcze większego zaangażowania w tym co robię i 10x zastanawiałam się nad wydaniem każdego $. Kredyt to najgorsze rozwiązanie... :-((((((.

  • Panie "Kokosz" skoro to tak proste i mądre to proszę podpisać sie pod tą rewelacją. Pozdrawiam Przemysław. M.2010-11-06, 13:40Proszę dać dowód mieszkańcom że będzie im lepiej z wyższymi opłatami i brakiem miejsc pracy niż odwrotnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kokosz, w jakiej spółce miejskiej, lub radzie nadzorczej grzejesz tyłek? Tylko Ci co są bezpośrednio odpowiedzialni za zaciągane kredyty muszą być rozsądni i ostrożni. Dla Romka i jego bandy to nie problem, to nie z ich kieszeni! Jakoś to będzie a głupi naród to będzie spłacał w podwyżkach wszystkiego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir Lotus, napisałaś zgrabnie, ale Tobie chodzi o wydawanie pieniędzy, myślisz o takim kredycie przeznaczonym na konsumpcję a nie na środki trwałe... w Twoim przypadku powściągliwość kredytowa, to jest cecha, która sobie pozwolę nazwać cnotą w takim sensie tego słowa, jakie przypisywali mu Starożytni Grecy i pogratulować Ci jej, i życzę Ci gorąco, abyś tę cechę pielęgnowała pieczołowicie! Panie Przemysławie, kredyt własny można zwiększać w miarę wzrostu dochodów, wiec jeśli będą nowe kredyty, to znaczy, ze ilość miejsc pracy wzrosła, wzrost kredytu zależy od wzrostu miejsc pracy, taka jest prawidłowość. Nikt kredytu nie udziela biedakom, których dochody spadają, kredyt otrzymują te podmioty, które wykazują wzrostowe tendencje... Myślę, ze Pan, Panie Przemysławie, ma bardzo dobre serce pełne troski o ludzki los, ale w tym przypadku, to Pańska troska jest nadmierna, bo skłania się ku rozpaczy. Zwykle, aby poprawić ludzki los, Panie Przemysławie, wystarczy nieco chłodnej kalkulacji i wyrachowania, a egzaltacja zwykle nie sprzyja porawie.

  • Kokoszu, Twoja odpowiedź to ideał. Ale nie sądzę aby jednostka samorządowa była władna stwierdzić co dla mieszkańców jest najkorzystniejsze. Stwierdzić to może ktoś kto z mieszkańców żyje, czyli prywatny przedsiębiorca :-))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir Lotus, musze zrobić zastrzeżenie, gdyby powstała religia traktujaca jako obiekt najwyższego kultu kobiety, to ja bym mógl w jej ramach pełnic role papieża, najwyższego kapłana. Nadmieniam to z tego wzgledu, iz chce Twój sposób myślenia nazwać typowo kobiecym, ale zważ proszę, ze w moim przypadku słowo: "kobiecy" nie ma nawet joty negatywnych konotacji a same jeno szlachetne dystynkcje. Przedsiębiorca czyli kapitalista, bez względu na rozmiary kapitału jakim mu przychodzi obracać, niech lepiej sie nie zajmuje potrzebami ludzkimi, niech tylko pomnaża kapitał, inne sprawy niech beda trzymane z dala od jego serca i umysłu, tak będzie najlepiej dla zaspokojenia potrzeb ludzkich. A potrzeby dużych grup ludzkich, np. mieszkańców miasta czy powiatu, nazywamy kwestiami społecznymi, te kwestie najlepiej i dla dobra dużych grup ludzkich i poszczególnych jednostek składających sie na te grupy, i dla dobra kapitalistów, jak już napisałem, najlepiej trzymać z dala od kapitalistów. Tymi sprawami powinien sie zajmować całkiem inny podmiot, najlepiej będzie jesli to podmiot o charakterze przedstawicielskim i nie zorientowany na pomnażanie kapitału lecz i nie pozbawiony zmysłu przedsiębiorczości i rachunkowości, co oczywiste. Zauważ proszę, ze taka mikrogrupa społeczna jaka jest para kobieta i mężczyzna, aby ustabilizować swe funkcjonowanie na jakiś poziomie sensownego rozwoju wymaga niekiedy ingerencji z zewnątrz, nawet mikro grupa nie jest w 100% samosterowna. Oczywiście najlepiej byłoby, aby była samosterowna i para ludzi i taka grupa jak mieszańcy miasta, ale niestety nie jest, co gołym okiem widać, wiec wymaga jakiegoś organizatora, co niestety wydaje się przykre, może to też być dla niektórych żenujące nawet, ale tak to jest... konsekwentny liberalizm, to jedna z najbardziej szalonych utopii, co sie nawet samym liberałom jasnym wydaje.

  • Ja sama prowadzę bussines i powiem szczerze, że kwestia wrażliwość na kwestie społeczne pomnaża mój dochód. Zatrudniam hinduskę o imieniu Kashvi i kreolkę o imieniu Nathalie. Dziewczyny są rewelacyjne w pracy i w niczym nie trzeba ich "organizować". Jedyne czego potrzebują to godziwej wypłaty, którą wydadzą na rodzinę i siebie. Pomnażanie kapitału nie kłóci się ze zdrowym podejściem do kwestii społecznych. Im lepiej traktujesz podwładnych tym lepiej Oni dla ciebie się starają. Jednostka samorządowa natomiast myśli tylko o sobie i utrzymaniu władzy i niczym innym :-))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Godziwa płaca nie jest kwestią wrażliwości społecznej, ale rozsądku, którego gratuluję; godziwa płaca sprzyja sile rynku wewnętrznego, popyt należy stymulować- kapitalizm bandycki nie ma przyszłości niestety. Świat o tym wie już od ponad stu lat, wiedzę tę objawił niejaki FORD, który klientami chcial uczynić swych robotników i uczynił podnosząc im stawkę godzinową do horrendalnej na ówczesne czasy sumy 1 $. Nie było to sprawą wrażliwości społecznej a zwykłego wyrachowania, może nawet chciwości, zarobił na tym bajońskie sumy.

  • Nie pozostaje mi nic innego jak się z Tobą zgodzić :-)))).Nie zgadzam się natomiast z potrzebą istnienia samorządowych i rządowych urzędników w liczbie kilkuset tysięcy. Ludzie potrafią sami o swoje potrzeby zadbać nie róbmy z nich nipełnosprawnych ;-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hasło miłościwie nam panującego p. Romana: po pierwsze ZNAJOMI!