Sawanna od wielu lat wygląda tak samo, gdyż jest to lokal zabytkowy i niedozwolone są w niej remonty, takie rzeczy jak witraże i te paskudne tarcze z nibybrązu muszą zostać. Wymiana loży na stoliki? - nie sądzę. Jeśli za zamknięciem Sawanny przemawiałyby czynniki ekonomiczne to po prostu by splajtowała a nie decydowałby o tym jakiś urzędas. Jeśli ktoś mówi, że dominuje w niej pizza nigdy chyba menu nie czytał. Jeśli z kolei ktoś uważa, że nie ma klientów niech pójdzie sobie do jakiegokolwiek innego lokalu i porówna ilość klientów sprzed trzech lat ze stanem obecnym. To oczywiste, że w dobie kryzysu ludzie pierwsze z czego rezygnują to z jedzenia/picia w knajpach. Fakt, że stoi i nie plajtuje (w dzisiejszych czasach) przemawia za tym, że jest dobrze, tak jak jest. Dla mnie ta cała akcja to panoszenie się biurokracji i aktywna przemiana centrum w Bankosławiec, jak ktoś to wcześniej trafnie ujął.
Sawanna w Starówce?
Dyskusja dla wiadomości: Sawanna w Starówce?.
-
-
@ andrzej - "powaliło Cię na rozum ?" Oni gotowi jeszcze twą supozycję wziąć na serio i w drodze konsultacji społecznych, wyrychtować nam kaplicę pod wezwaniem JP II w ratuszowej Keller.Dobry zwrot, - konsultacje społeczne. Piotrowi Romanowi zapewne przypomni Jego ulubione zajęcia w INP u prof. Zbigniewa Wiktora. Dżissus, co zdanie to kalambur. (dociekliwi niech sobie wgooglają hasło Prof. Zbigniew Wiktor)Wiceprzewodnicząca z pewnością "skwituje" pozytywnie pomysł, wszak zawsze stała w awangardzie, czy to podstawowej organizacji partyjnej czy też tuż za monstrancją.
-
Dla mnie pomysł jestok, po co ta sawanna? Dla wagarowiczów? Poza tym przypomina mi ona jakąś jaskinie.
-
Koszt windy a koszt przystosowania "Sawanny" na biuro obsługi? Chyba, że Pan prezydent nic tam nie zmieni, stoliki są krzesła rownież. A może ja nie umię liczyc?2011-04-29, 07:42Koszt windy a koszt przerobienia lokalu na punkt obsługi? No chyba, ze nic nie zrobią stoliki są krzesla rownież! Smiechu warta ta decyzja i tłumaczenie panie Prezydencie.
-
Jak czytam o niebotycznych kosztach windy to przypomina mi sie "Czy wy nas macie za idiotów? " -jak śpiewał kiedyś Kazik. Gdyby faktycznie serio myslano o windzie to - przynajmiej częsciowu sfinansowałby ją PFRON.
-
Pamiętam jak w restauracji "Meksyk", a wcześniej "Odeon" ( nazwa niemiecka ), później chyba "Zodiak" odbywały się dancingi. Lokal odwiedzany był przez okrągły tydzień, było gdzie się zabawić w środku miasta. Teraz jest tam hurtownia papiernicza i pytam się po co władze miasta zgodziły się na likwidacje tego lokalu. Nie ma także "Notu", jest po prostu wielka lipa. By się zabawić i potańczyć trzeba jechać do okolicznych wiosek lub restauracji na obrzeżach miasta.
-
Przepraszam, pomyliłem nazwy w poprzednim wpisie. Hamburgery i pustki były w Starówce. Sawanna to inna histria i tu akurat zgadzam się z radnym Kasprzykiem. Miejsce ma swój niepowtarzalny klimat i bardzo chętnie zawsze tam chodzę. To jest po prostu świetne miejsce żeby posiedzieć, popić i pogadać. W Sawannie często zdarzało się ze był komplet klientów. A co do zarzutów że knajpa sie nie zmienia, to powiem tylko, że zmieniać to sie mogą knajpy na Starzyńskiego, knajpa w rynku w ratuszu, powinna być ostoją tradycji i dostojeństwa, bez chwytliwych zmian i akcji promocyjnych. Właśnie taką była i jeszcze jest Sawanna.
-
Kasa Misiu kasa.
-
Dobra zmieniac sie moga knajpy na starzynkiego ale chociaz odwswiezyc by migli nie uwazasz "Rudy"? Tymbardziej ze teraz sie tam nie pali a i tak smierdzi fajami :(.
-
Chodzi o to żeby był ruch w forum MCC ich knajpie Ot co.