Prawo do przeżycia

  • Waldi mówił: "i też nie wiem dokładnie jak to w Polsce działa."Napewno są różnice, których nie znam (dotychczas).Waldi cytuje Niemima: " cóż tam jest co niema w Polsce? "Odpowiedź: prawie wszystko jest, jak w niemczech! Jedyną różnicą jest: Polski Rząd lepiej się nauczył okradnąć obywatela (z tych, źródeł, które czytam). Ten rząd jest po prostu na paśmie wyprzedzania - w porównaniu z krajem mojego przykładu...Może przyjdzie kiedyś do takiej tragedii, (EURO) jak w Grecji, szukaj wtedy adresu rządu polskiego na wyspach bezpodatkowych! :-)))Ale to jes zdanie od Waldi, dużo wody w Bobrze w tym czasie przepłynie...:-)))Wybacz moją linię tekstu: odmałpowałem...2011-07-14, 18:15~Noir Lotus - Nie rozprzeztrzeniaj tej wiadomości, że ten kraj Twojego wyboru jest rajem. Za dwa tygodnie będzie przepełnionym... :-)))Kiedyś uciekali na zachód, teraz według możliwości w inne kierunki - a reszta gryzie dalej twarde nasiona własnej ziemii. I nieraz dobrze jest, ze ktoś walczy z niemiłym podsmakiem o swój mały kawałek na ojczyźnie...Już dość tego słuchałem od "starych" Polaków na zachodzie: "żyć za granicą i umrzeć w polsce"!Ale co tam pieprzyć - dyskusja jest dyskusją - a życie jest życiem (albo do "życi") :-)))

  • Ale ja też niekiedy tęsknię. Brak tu np:- złotej polskiej jesieni,- zimy (masakra zwłaszcza, że lubię jeździć na nartach),- pól pszenicy czy żyta,- bigosu, dziczyzny, wódki, baraniny, miodu, ziół, grzybów itd.- kościołów,- malowniczych rynków w miastach,- europejskich lasów,- dzikich jezior itp.Jest jednak wiele zalet, których próżno u Was szukać :-)))).To kraina bezstresowo szczęśliwa i chyba to jej największy atut. Jak by to powiedzieć... brak złych wiadomości ;-))))))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lotosie - największy plus w twojej sytuacji to możliwość świadomego wyboru. Żyjąc w NORMALNYM kraju człowiek słowo człowiek nabiera właściwego znaczenia. Słusznie zauważyłaś że tu normalność trzeba wywalczać i obwarowywać ustawami. Gdy napisałem projekt " Prawo do przeżycia " niektórzy zaczęli patrzeć na mnie jak na dziwadło z kosmosu. A to przecież tylko najniższy stopień przyzwoitości wobec drugiego człowieka i podstawa humanitaryzmu. Pozdrawiam wszystkich.

  • 1
  • 2