Powiemy to, że właśnie powodu powyższego oświadczenia papieża Lis zaprosił swoich gości. Benedykt mówi, że jednak czasami można użyć prezerwatywy, a Terlikowski jest od papieża mądrzejszy :) Poza tym już słyszę (uszami wyobraźni) listy biskupów wyjaśniające wiernym, kiedy można gumkę włożyć, a kiedy nie. Dla mnie absurd.
Jak włożysz prezerwatywę to pójdziesz do piekła
-
-
Znam temat :D ale wypowiedź udzielona dziennikarzowi nie jest wiążąca. Więc trzeba czekać na wystąpienie papieża ex-katedra. Jeśli takowe będzie, dotyczyć będzie prawdopodobnie przypadków o którym pisnął ~ Ds czyli o stosowaniu prezerwatywy jako zapobieganiu roznoszenia chorób w małżeństwie. Na pewno nie zmieni się nauczanie encykliki Humane Vitae, o czym papież Ratzinger mówił wielokrotnie. Pozdrawiam.
-
Grażynko, wybaczam Ci boś niewierząca ale zapamiętaj, że do nieba idzie dusza a nie ziemska powłoka. Ty zatem również będziesz mogła spróbować Boga przekonać ;-)))).
-
Cóż, kilka tysięcy lat temu wierzono w różne bóstwa natury, dwa tysiące lat temu wierzono w wielu bogów, dziś wierzy się w jednego, za jakiś czas wierzyć będziemy w coś innego. To normalne. Szkoda tylko, że obecnie panujący bóg i jego wyznawcy robią tak poważny problem z kawałka lateksu.
-
Panie Krzysztofie, Bóg na pewno nie robi z tego problemu. Tak to już jest, że każdy wyznawca z czasem staje się nadgorliwy ;-))).
-
Tak z innej beczki, te prezerwatywy to chyba najmniej istotny problem. Problem tkwi moim zdanie gdzie indziej. Ostatnie 40-45 lat "odnowy" kościoła przynosi dziwne efekty. Kościół zliberalizował się w kwestii liturgii, w której panuje totalna dowolność i twórczość. Może rację miał abp Marcel Lefebvre, mówiąc iż w "owocu znajduje się robak". Zreformowano liturgię prowadząc do tego że wiele straciła na swoim pięknie. Kościół zaczął utrudniać jednak wiernym inne rzeczy, w których niegdyś nie było problemów i były rzeczami oczywistymi. Tak było tez z prezerwatywami o których nauczanie kościołado 1968 r nic nie mówiło. Jeszcze 40 lat temu nikt nie myślał o 3 letnich przygotowaniach do bierzmowania (w ogóle nie było przygotowań, osoba pragnąca otrzymać sakrament go po prostu dostawała, jako ta która chce go świadomie przyjąć). Nie było kursów przedmałżeńskie ( szło się do księdza były zapowiedzi i ślub). Żaden ksiądz nie odmawiał chrztu w przypadku gdy rodzice ze względów formalnych nie mogli mieć ślubu, lub o chrzest prosiła samotna matka. Tak tak tak było w ciemnym przedsoborowym kościele. I po co tu dziś robić problemy, które ludzi jedynie odpychają. Może jeszcze niedługo wprowadzą kursy przedpogrzebowe?
-
Dla mnie symbolem tego, co piszesz Aronie, był wijący się, jak z pętlą na szyi ksiądz Marek Poryzała (duszpasterz prostytutek). Dotykając realnego życia, będąc blisko ludzi, trzymany za pysk przez doktryny swojego kościoła, nie potrafił odpowiedzieć na najprostsze pytanie, czy zabroniłby prostytutkom w imię wiary stosunków z prezerwatywą. Oczywiście, że chodzi o coś istotniejszego, niż lateks. Głownie o brak dyskusji publicznej o kościele. A jeśli się już ona odbywa, to tylko w "atrakcyjnej" formie, gdzie główna rolę gra kondom.
-
Kościół Katolicki popełnia błąd narzucając coś co nie jest zgodne z Biblią. Każdy wierny powinien sam w swoim sumieniu decydować o tej sprawie, czy jest to grzech czy nie, prosta sprawa. Nie będę wgłębiał się w interpretacje. Kościół czepia się prezerwatyw gdzie jednocześnie 12% kleru przyznaje się do tego że ma dzieci i kobiety. Liczba wiernych chodzących do Kościoła zmniejszyła się do 43%, praktykuje swoją wiarę tylko 12%. Pomijam już to czy nauczanie Kościoła Katolickiego jest zgodne z Biblią, mam nadzieję że wierni ją czytają. Jak i czytelnicy tu. Warto zaznaczyć że Polska nie jest już krajem Katolickim tylko Świeckim. Kościół powinien zmienić swoją statystykę, traci wiernych którzy są w tej starszej grupie wiekowej, za 20 lat Polska będzie całkowicie Świeckim krajem, a przynajmniej nie Katolickim. A tak dziś wygląda wiara Katolików Polsce gdzie Kościół podaje że jest ich ponad 90%: 10 mln palaczy. 2 mln homoseksualistów. 3 tysiące prostytutek. 3 tysiące satanistów. 2 tysiące pedofilów Tysiące fanów Dody I Nergala. 60% uprawia seks przed małżeński i pozamałżeński. 5 mln nadużywających alkoholu? 800 tysięcy na leczeniu odwykowym. 4 tysiące samobójstw. 160 tysięcy aborcji. 50 tysięcy leczonych z uzależnienia od narkotyków. 160 tysięcy zażywających regularnie narkotyki. 1000 sklepów z dopalaczami? 90 tysięcy więźniów. 1 mln 300 tysięcy przestępstw rocznie. Nie znam liczby dyskotek i barów w Polsce. Spór między Klerem a wiernymi o IN VITRO I PREZERWATYWY i CELIBAT - liczne nadużycia seksualne, pedofilia. Księża masowa opuszczają Kościół. Historia 58 księży nowo narodzonych. http://www.alberto.pl/download/daleko_od_rzymu.pdf
Zapoznają się z błędami nauki Kościoła i odchodzą: http://haereticus.blox.pl/2006/02/BLEDY-KOSCIOLA-KATOLICKIEGO.html
A nawet twierdzi się że jest Sektą. Analiza Kościoła Katolickiego pod kątem definicji sekty: http://www.eioba.pl/a69903/czy_ko_ci_katolicki_jest_sekt
Papież w jednej ze swoich książek powiedział: Współczesny świat potrzebuje twojego Osobistego Świadectwa. Zastanawiam się czy współczesny Katolik wie czym jest Osobiste Świadectwo. Dla przykładu podam kilka linków, czy mamy takie świadectwo? -
Panie Boze, widzisz i nie grzmisz. To co wyrabia sie z wiara katolicka, przeszlo oczekiwania nawet najwierniejszych jej zwolennikow. Odwiedzanie kosciolow i wysluchiwanie bzdetow gloszonych przez ksiezy, straszenie wiernych pieklem, zakazy prowadzenia normalnego zycia seksualnego, ktorego sami nie prowadza (? ) odwraca ludzi od Domu Swietego. Kosciol nie tylko Polski, dosc juz namieszal ludziom w glowach, najwyzsza pora by sie zabarykadowal w klasztorach i prowadzil czysta misje do jakiej zostal powolany. Zabranianie ludziom dowolnego seksu, ktorego niby sami nie maja, jest niczym idnym jak zazdroscia, ze owieczki moga i cenia sobie rozkosz zycia. Wierni ktorzy wierza w te -abra kadabra- powinni sami finansowac ten katolicki cyrk. Mysle o podatku koscielnym. Dlaczego wierni idnych wyznan placac podatki, musza wspolfinansowac to co dla nich jest bzdura? Jezeli mowimy o PIEKLE to co stanie sie z przestepcami koscielnymi ukrywanymi za murami zakonow? Ktos powiedzial: Do wiary w Boga nie potrzeba miec menadzera w kiecce. Zgadzam sie z tym w zupelnosci. Wywody "znawcow" tematu kosciola na tym forum, sa raczej zapobieganiem pisania prawdy, bo? Za logiczne myslenie spotka mnie kara. Kochani, nie ma piekla, nie ma stosow na ktorych palono niesfornych i niewygodnych kosciolowi ludzi. Normalny, zdrowy Chrzescijanin kocha zycie i czerpie z niego samo dobro. Zdrowych i normalnych ludzi, nawet tych ktorzy wystapili z zaklamanego kosciola, Bog napewno nie pokara. Przeciwnie. Ksiezom i ich kadrze nadzorczej nie wroze nic dobrego. Aha, odladajac serial Plebania uslyszalem taki tekst wypowiedziany przez Tracza: "Watykan i kosciol katolicki to najlepiej prosperujacy bisnes na swiecie. Lepszy od handlu narkotykami". Tak jakos sobie to zapamietalem, bo chyba cos w tym jest.
-
Duszpasterz prostytutek? No, no... Nawet nie wiedziałam, że ktoś taki istnieje. Fajnie :-))).
-
Temat rzeka... chyba każdy z nas ma swój rozum i nie musicie sie podniecać takim tematem który jest jasny! Kościół musi bronic swego po to jest, a wy tu cytujecie szczuke -jedną z największych idiotek tego świata.
-
Dzieki prezerwatywą mamy o kilkaset tysiecy mniej zarażonych na swiecie jak i w europie i polsce chorych na aids czy żółtaczkę a to chyba jeden z najpoważniejszych argumentów...
-
Nasza Wiara i Analiza dostali natchnienia protestanckiego i grzmoca wciaz wyuczone na pamiec kwestie. Zielonoswiatkowcy w totalnym, nachalnym ataku przerosli nawet SW.
-
Przestępcy kościelni tkwiący w grzechu spędzą wieczność w piekle, tu nie ma różnicy czy jest się osobą duchowną czy zwykłym wiernym. Jeśli chodzi o seks to jest on zarezerwowany dla małżeństwa. To co jest poza jest grzechem. Bóg kocha tych którzy wystąpili z Kościoła zakłamanego, tylko należy zadać sobie jak wygląda ich życie, jak jest w nich grzech to to życie wygląda tak samo jak tych zakłamanych w Kościele. Wystąpienie z Kościoła musi oznaczać wstąpienie do innego czy też głębokie nawiązanie relacji z wierzącymi którzy praktykują Biblię. Jeśli czytamy Biblię wiemy że społeczność jest potrzebna do duchowego wzrostu i jest to coś czego Bóg oczekuje ze względu na to że jest to dobre dla nas. Najgorsze jest to że bardzo wielu katolików nie czyta Biblii i nie ma wiedzy odpowiedniej do tego aby wymóc na Kościele zmiany. Zresztą kler często wiernych uznawał i uznaje za ciemnotę. Kościół ten można uratować, mogą zmienić to ludzie poprzez przeciwstawienie się i zmuszenie do zmian w nauczaniu ale do tego trzeba znać Biblię i tu problem bo Katolicy jej nie czytają. Katolicy chcieli by być dalej katolikami i dalej nie przestrzegać 10 przykazań. Kościół popełnia błędy ale i też mówi prawdę. Taką prawdą jest 10 przykazań które wierni muszą przestrzegać jeśli chcą pójść do nieba. Znowu wierni widzą błędy kościoła ale nie widzą własnych grzechów i potrzeby nawrócenia dla przykładu z braku przestrzegania 10 przykazań czego konsekwencją braku przestrzegania jest piekło. 1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. 2 Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. 3. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno. 4. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 5. Czcij ojca swego i matkę swoją. 6. Nie zabijaj. 7. Nie cudzołóż. 8. Nie kradnij. 9. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 10. Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest. Trzeba zaznaczyć że kościół wyciął 2 przykazanie a z 10 zrobił 9 i 10, tak do dziś jest w katechizmie w wersji drukowanej, w wersji internetowej występuje jako przedłużenie 1 przykazania nie zmieniono interpretacji i dalej prowadzi się bałwochwalstwo np. Świebodzin. Ksiądz ten powiedział że Bóg kazał mu zbudować to dzieło sztuki, jednak 2 przykazanie mówi zupełnie odwrotnie, należy się więc zastanowić kto i jaki kościół zwodzi ludzi i kimże są ci którzy są fałszywymi nauczycielami. I o co tak naprawdę chodzi z tym największym Chrystusem w Świebodzinie. Czyżby o pieniądze i coraz niższe bezrobocie, dobra inwestycja za którą i ludzie pójdą ale czy się to Bogu podoba. 1 listopada ludzie chodzą ze ze zniczami na groby, przez wiele lat nie było to nic złego, dziś się słyszy że jest to pogańskie zachowanie? Mówią to księża? O co więc chodzi? Wierni muszą więc zaprzestać tych rytuałów aby dostać się do nieba i zamiast kupować znicze dać na kościół?
-
Ja do zabaw z moimi kolegami nie uzywamy prezerwatyw - bo my sie ich brzydzimy. Zle smakuja.