Ja tam ich nie znam :) le dobrze, że mamy jeszcze w miarę dobrą obsługę na tym oddz. Ratunkowym! Pozdrawiam ratowników medycznych, to Wy fizycznie więcej działacie i dźwigacie, pomagacie ludziom usiąśc na wózku, czy łóżku! Pozdrawiam i jak czytam te komentarze, to widzę, że jest o. K! I tak trzymajcie!
Podziękowania dla Szpitala
-
-
No tak Kochani tylko ze napjprawdopodobniej wasze pochwaly przejda bez zauwazenia w szpitalu Powinniscie krotko napisac podziekowania na pismie i skierowac je do Dyrekcji Kiciu mamy 21 wiek daj spokoj z tym szczesc boze boga nie ma W trakcie zgonu mozg sie wylacza i jest koniec. Dusza to rodzaj odczucia wytwarzanego przez neuroprotony kory mozgowej wiec ona nie trafi jak 90% naszego spoleczenstwa mysli do nieba lub piekla. Powodzenia.
-
A ja pozdrawiam pielęgniarki z oddziału Intensywnej Terapii. One to zmagają się codziennie z ciężką pracą. Wielki szacunek dla nich za to co robią! Byłem tam i widziałem. Dziękuję za opiekę dziadka.
-
To ja dodam, że podziw mój zasłużyły też niektóre pielęgniarki z oddzialu wewnętrznego za opiekę nad moją mama, bo lekarzom a zwlaszcza temu aroganckiemu bez kultury ordynatorkowi to bym do d... , nakopała. Ale przede wszystkim jeszcze raz chce podziekowac tym co ratowali moja mamę w domu panu Jarkowi Flistowi, Andrzejowi i znow nazwiska zapomnialam no i temu staremu lekarzowi ktory nie do konca byl mily. Jeszcze raz wam z całego serca dziekuje.
-
P, jakiś Ty genialny. To co się przez wieki nie śniło filozofom, zgadzało lub nie zgadzało to Ty załatwiłeś jednym zdaniem. Geniusz! Geniusz! Jak mawiał Czerepach...
-
Ja bardzo chcialbym podziekowac za szybka i bardzo dobra pomoc z rak pani sikory krystyny, pani doktor i ratownika mojej dziewczynie gdy zaslabla.
-
Miałem szczęście bądź nieszczęście spotkać się z obydwoma panami ratownikami, z panem Łukaszem i panem Mariuszem. Choruję na wrzody żołądka i na żylaki nóg. Często nagle łapie mnie silny ból i zmuszony jestem wzywać karetkę. Spotkałem się z całkowicie innym podejściem tych panów do mnie. Pan Mariusz czy na wrzody czy na żylaki oferował zastrzyk z ketonalu i przewóz do szpitala. Pan Łukasz twierdził że powyższy lek nic nie da i nawet może zaszkodzić. Na nogę polecił maści a na wrzody prazol ( nie pamietam nazwy) i zmiane nawyków żywieniowych. W rezultacie uzyskałem tylko poradę. Trochę rozżalony udałe się następnego dnia do lekarza i co uzyskałem? Masci i ten prazol. Nie neguję tu postępowania tych panów. Jakbym poszedł do szpitala wg wskazówek pana Mariusza to bym pewnie tez był zadowolony tak samo jestem zadowolony z porady pana Łukasza. Pozdrowienia dla całego personelu Szpitala.
-
Pozdrowienia dla najprzystojniejszego ratownika pana Mariusza ;-).
- 1
- 2