Siedzi taka przed TVNem i potem wypisuje mądrości, jak to ona się nie zna świetnie na świecie. Pewnie zaraz zacznie opowiadac skąd sie bierze bieda w Afryce, albo jak źle będzie gdy wreszcie przyjdzie do nas globalne ocieplenie.
Ludzie na wsi to świnie, trzymają psy na łańcuchu
-
-
A jaki związek ma wpis Rudego z psami na łańcuchu.
-
Miki gdybyś inaczej określiła ludzi ze wsi nikt nie był by przewrażliwiony... a jak by napisano że ludzie z miasta to świnie... tu raczej chodziło o problem łancuchowy prawda a nie o ludzi... ale uczymy sie całe życie... po prostu.
-
Wieśniaki, mieszczuchy! A ilu z mieszkańców Bolesławca są z dziada pradziada bolesławianami. Ponad połowa obecnych mieszkańców Bolesławca to zwykli okoliczni wieśniacy zauroczeni wygodnym życiem i pseudo awansem społecznym, którzy zasiedlili komunistyczne blokowiska. Teraz ich zmanierowane potomstwo siedzi w tych socjalblokach i leczy frustracje wyzywając ludzi od wieśniaków.
-
W Bolesławcu powstało Stowarzyszenie Pro Animals - na rzecz pomocy dla zwierząt. Ciekawe ilu ludzi zechce łaskawie cokolwiek zrobić i wstąpi do tego Stowarzyszenia. Zamiast pitolić o łańcuchach, lepiej byłoby zaprzestać znęcania się nad zwierzętami. Ten, co dużo gada - mało robi. Krowa co głośno ryczy - mało mleka daje ;)
Ten Herbut, co zorganizował to Stowarzyszenie, to nawet niegłupi facet. Ma w sobie trochę ludzkich pozytywnych uczuć wobec słabszych (nie tylko zwierząt). Przeciwnicy chętnie by go na łańcuchu na gałęzi powiesili ;) W naszym kraju ostatnimi czasy ciekawa idea - Emerytów i zwierzęta na łańcuchy i zagłodzić ;)
Śp. Adolf H. Swego czasu nawet specjalne obozy zakładał, by robić czystkę. -
Tak przypadkiem przeglądając wieści z okolic, natrafiłem na tę dyskusję. Ktoś kiedyś wypowiedział bardzo pasujące do tej okoliczności słowa. Prowincja("wieśniactwo")jest sposobem myślenia, a nie miejscem zamieszkania. Sam urodziłem się w Warszawie i mieszkałem przez pierwsze 20 lat swojego życia. Teraz z wyboru mieszkam na wsi od ponad 20 lat i naprawdę na wsi jest o wiele lepiej!
-
A co ci z miasta lepsi? Z psami w jednym łóżku sypiac. Już wolę na łańcuchu Burka trzymac, niż z nim spac i nazywac się mieszczuchem z gilem w nosie.
-
Dla A Blecić Hitler jest świętej pamięci. To pewnie jej dziadek, że tak miło go wspomina.
-
Na wsi pies ma byc na podwórku, nie ważne czy w kojcu czy na łańcuchu! Ma swój rewir, bude, swoje terytorium gdzie sra i nikomu nie wadzi! A tym samym pilnuje posiadłości! A wy mieszczuchy to co? Wystarczy spojrzec przez okno o godzinie 6 rano albo i wcześniej a szanowane paniusie w futerku i z kundlem na smyczy (albo bez smyczy bo przecież, jak by co to nie mój pies, spacerują pod blokiem tam i z powrotem aż sie kundel wysra za przeproszeniem! A najlepiej mu to wychodzi w dzieciecej piaskownicy... i kogo tu nazywasz świnią? Zastanów się zanim kogoś obrazisz pierdoło ;p.
-
Do, Saar, - to określenie Adolfa, że jest śp. Było humorystyczne!
-
Nie rozumie dla czego ta pier... a wiocha najeżdża na miasto? Co wy buraki [...] zrobilibyście bez miasta?
-
No podzielam przekonania, eli, - Z całą pewnością pies to nie świnia. Człowiek z charakteru i zachowań chyba najbliższy tucznikom. Do koryta po trupach, a z wyglądu to nawet jakby buziczka ta sama :) Ślepia maleńkie, nos osmarkany, no i kwiczy o byle co ;) To straszne. A ponoć Bóg nas na swoje podobieństwo stworzył.2011-03-07, 22:17No i mamy tu wspaniały przykład podobieństwa ludzi do świni - niejaki, e, A z jakiego to powodu chcesz walić jugoli? No i co oznacza - walić? Rurom po głowie, czy sex?
-
Każdy pies bije na ryj wieśniaka. Zwykły burek jest o niebo kulturalniejszy niż wy!
-
Po prostu za to ze jesteście upartymi jugolami! A walic was gumowcem, rury szkoda a sex wolałbym raczej z POLKĄ!
-
Kochaniutki, e, - Dlaczego jako prosiaczek chciałbyś sexu tylko z Polką? Czy to znaczy, że jugole do sexu z tucznikami się nie nadają? Ha, ha, ha!