Z panem mariuszem :) takim czarnym przewaznie ma 2.
MZK kierowcy
-
-
"No jednak co prawda to prawda, choć nie jeżdżę autobusem z nim, to z osobistego doświadczenia wiem, że gość się rzuca o byle co... ". Nie jezdzisz z nim, ale masz osobiste doswiadczenia. Jestes fenomenem.
-
Heheh dobre :D.
-
Tematem forum są kierowcy mzk a tutaj praktycznie ludzie uwzięli się na jednego. Nawet jeśli jest taki wredny to wszyscy goście na forum już wiedzą bo ok 10 osób już to napisało więc samo za siebie mówi że się powtarzacie. Też korzystam z usług mzk znam wielu kierowców i żaden do tej pory ani nie jeździł jak wariat ani nie wzbudzał podejrzeń tym że jeździ na kacu czy czymkolwiek To czy pan jakiś tam lubi sobie wypić to nie znaczy że robi to w pracy. Z tym panem jeżdżę do pracy i widzę bardzo dobrze jak jeździ a robi to normalnie bezpiecznie bo gdyby bylo innaczej to już dawno komuś coś by się stało a na razie wszyscy są cali.
-
Wszystko do czasu, są kierowcy w MZK którzy jeżdżą przepisowo i tacy którzy jeżdżą jak wariaci, po chodnikach np. Osoba "sweet" która się wypowiada widocznie nie wie o czym mówi, bo zagrożenie jakie sprawia na drodze kierowca i to, że odpowiada za tak dużo liczbę osób w trakcie jazdy dla niego i ciebie "sweet" jest mało istotne widać. Tu chodzi o bezpieczeństwo na drodze, jeśli ty należysz to osób, które podchodzą do takich poważnych spraw obojętnie, to współczuje rodzinie, najbliższym a przede wszystkim osobą które napotykasz na swojej drodze.
-
Wiem o czym mowię bo ktoś wpiera że wozi się nas na kacu co jest nieprawdą a po drugie może ci chodzi o jazdę po mieście a mi o przewozie pracowników i wcale nie jest mi to obojętne najpierw dokładnie się doczytaj o czym piszę a potem oceniaj.
-
Mariusz czarny no nie w MZK murzyn jest zatrudniony. :).
-
Każdy wie jak jeździ... przewozi ludzi jak worki z kartoflami, i pewnie dobrze "sweet" wiesz? Nikt tak na prawdę nie wie czy on jeździ na kacu czy nie? A swoją droga to on tez po mieście jeździ z pracownikami i współczuje ludziom którzy chodzą po chodnikach, na przejściach dla pieszych, całe szczęście, że nie jeżdżę z tym kierowcą i mam nadzieje, że nigdy na niego nie trafie.
-
Heheh, ~kuku zajebiście to ująłeś! Przewozi ludzi jak worki z kartoflami. W pełni Cię popieram!
-
Nie sąszę że tak nas wożą i szczerze wątpię że cierpią na tym ludzie idący chodnikiem nie jeździsz nami to nie udzielaj opini której nie jesteś pewny.2011-04-10, 20:21Tak jeździmy po chodnikach i co drugiego człowieka bierzemy między koła żeby było weselej i w ogóle gdyby nie sygnalizacja świetlna to ludność Bolesławca zginęła pod kołami MZK ludzie puknijcie się w główki i cieszcie się że macie komunikację miejską ja przez wiele lat musiałam chodzić pieszo codziennie do szkoły 3 km w jedną stronę może jakby zabrali wam autobusy to nabralibyście trochę pokory i doceniali to co macie.
-
Aga widać, że jesteś chyba blondynką bo wiesz o czym mówimy znasz prawdę, wiesz co się dzieje na drodze jak nas wozi pan kierowca a ty udajesz że nic się nie dzieje ŻAL...
-
Zamknie w końcu jakiś mod ten temat, bo już takiego gadania to znieść nie można, rozumiem, temat by miał rację bytu, gdyby tu pisali ludzie mający pojęcie o sytuacji, o co chodzi z jazdą autobusem po Boleslawcu, że ciągle kierowcy ponoszą odpowiedzialność za nas - za pasazerow, ale kogo by to interesowało. Najlepiej objechać jednego kierowcę z góry na dół, bo co, nakręcimy innych to też go objadą.
-
Popieram wypowiedź wyżej może czas się wziąść za reszte a panu F odpuścić.
-
To idź na ul. Modłową 8, w godzinach od 13: 30-14: 30 w poniedziałki i tam lamentujcie na pana F, do którego nic nie mam, bo forum to nie najlepsze miejsce na takie wpisy. Temat jest chyba wyczerpany, co na to nasz Krzysiu?
-
Czy osoba którą się obraża na forum ale podaje sie tylko jego inicjały może pozwać ktoregos forumowicza do sądu?