No i po co obrażasz czlowieka według mnie to on normalnie wygląda a to że sobie słonecznik zajada to już jego sprawa ja też lubię podjadać w drodze. Kierowcy to mają z co niektórymi naprawdę przerąbane bo cokolwiek nie zrobią to źle. Ciekawe jak dobrze go znasz że sypiesz takimi oszczerstwami jeżeli ten pan tak ci przeszkadza to nie wsiadaj do autobusu którym on jedzie.
MZK kierowcy
-
-
^up popieram ;) A jak kierowca zajada, to chociaż jest pewniej, że nie zaśnie, bo ciągłe kręcenie też jest męczące.
-
Popieram Mike nie podoba ci się kierowca albo jego ubiór to z buta zapier... aj jeden z drugim znaleźli się sami porządni i super modnie ubrani a jak masz coś do Franka jeden z drugim to powiedz mu wprost a nie piszesz na forum nie macie 'jaj' taka jest prawda Matoły pisać każdy potrafi. Piszecie takie bzdury że się rzygać chce.
-
Odkąd jeżdżę zarówno z F jak i innymi kierowcami nie pamiętam aby którykolwiek wjechał do rowu dajcie sobie spokój a przede wszystkim kierowcom i spójrzcie na to czy wy też jesteście tacy idealni.
-
Ja się spotkałam z paroma kierowcami MZK, którzy jeżdżą ciągle z ogromną prędkością, że aż ludzie w autobusie nie mogą ustać. Ciągle tylko prędkość i szybkie hamowanie, oszaleć można! Kiedyś pisałam też o tym, jak byłam świadkiem jak jeden kierowca kazał dawać o 20 - 60 groszy więcej niż kosztował bilet... nie dość, że mi tak zrobił (jak się skapnełam to upomniałam się o to i tłumaczył się, że coś tam nie zauważył), to jeszcze innych naciągał, bo obserwowałam go. Ale oczywiście wtedy moderatorzy usuneli temat na forum, bo nie wygodny nie? :/ Nie widze już tego kierowcy, może ktos w koncu doniósł na niego. Oczywiście jest jeden pan, który już długo pracuje i jeździ bardzo dobrze autobusem linii 3 i pochwała dla niego. Prośba do kierowców! NIE KIERUJCIE AUTOBUSAMI Z TAK DUŻĄ PRĘDKOŚCIĄ! I gwałtowyn hamowaniem! :/.
-
Może moderatorzy niech i ten temat usuną bo padło tu wiele przykrych słów i widzę jaki one mają przykry wpływ na człowieka którego ocenia się tylko po pozorach i na podstawie głupich plotek.
-
Niestety ja nie miałem "przyjemności" widzieć Pana Franka w akcji. Dosyć żadko jeżdżę mzk. Ale dosyć często mam okazję jechać za, lub mijać Panów kierowców MZK. 2 razy spotkała mnie sytuacja, w której prowadzący autobus Pan jechał, zajmując praktycznie oba pasy. (ulice Jana Pawła, Staroszkolna). Do tego z własnych obserwacji dołożyć mogę regularne nie włączanie kierunkowskazu, lub włączanie go i dosłownie po kilku sekundach natychmniastowe włączenie się do ruchu z przystanku, nie bacząc na to, że na plecach jest samochód. Ja rozumiem, że mają pierwszeństwo, ale musi być określone to w czasie, a Panowie kierowcy z przyzwyczajenia dosłownie wpiep. Ją się na styk. Nie potrafią dostosować prędkości, nagle chamują, przyśpieszają. Ogólnie mówiąc jeżdżą jak im się podoba. To ciężka praca, owszem, ale w każdej pracy obowiązują zasady, tymbardziej w takiej, gdzie są odpowiedzialni za ludzi! Oczywiście nie wszyscy, ale duża ich część jeździ jak wariaci! Wstydźcie się.
-
Nie potrafią dostosować prędkości? No nie rozsmieszaj mnie :P To co jest w Warszawie np.? Co do jechania środkiem, może jest to zły przykład, ale na Staroszkolnej w ten sposób omija się znakomitą ilość dziur, żeby auto dostało jak najmniej w 'd' :D Co do kierunkowskazów, czasem się zdarzy, nie nagminnie. A co do włączania się. Pojezdzijcie 8 godzin po jednej trasie 5 dni w tygodniu, z kazdym przystankiem to zrozumiecie o co mi chodzi (a najlepiej miesięczny i do wozu).
-
Do Koło. Sądząc po języku ( spier, wpier itp) sam jesteś kierowcą MZK. Komunikacja miejska jest poto abym z niej kożystał, a kierowca jest od tego aby jeżdził bezpiecznie i kulturalnie. Jeżeli tego nie potrafi albo mu się nie chce to bniech zmieni pracę. Frankowi mówiłem w oczy co myślę o jego zachowaniu, ale On jest widocznie odporny na uwagi innych. Może następna zmiana pracy czegoś go nauczy.
-
Piotrek ile ty jeździsz po mieście godzinę może pół bardzo dużo ludzi jeździ osobówkami i nie patrzą na nic jak by sami byli na drodze. Jakby kierowca autobusu miał każdemu ustępować to wiesz jakie były by opóźnienia. Ja jeżdżę parę ładnych lat i nieraz miałam sytuacje miałem włączony kierunek przez dłuższy czas i co myślisz że ci ustąpią. Jak taki mądry jesteś to przyjdż i pojeździj trochę to nie będziesz pisał takich bzdur.
-
Kuma. Nie ma znaczenia ile jeżdzę po mieście, na pewno mniej niż Ty. Ale to nie są bzdury, bo idiotą nie jestem i jak widzę, że kierowca prowadzi autobus jakby droga należała do niego, to co mam Twoim zdaniem zrobić? Zjechać na pobocze, chodnik? Bo kierowca ma problem, żeby łaskawie jechać jak najbliżej prawej strony. A ktoś kto jedzie osobówką musi się stresować, czy się zmieści, czy nie oberwie lusterek. Dziury? Owszem są, ale jeśli jedzie coś naprzeciwko, to należy chyba zwolnić, a nie wykonywać ostre manewry omijania dziur i innych niedoskonałości na drodze, jednocześnie wprawiając innych kierowców w zakłopotanie. A poza tym tematem naszych dyskusji są kierowcy autobusów, jeśli masz ochotę ponarzekać na osobówki, to nikt Ci tego nie broni. Ale to kierowcy autobusów powinni świecić przykładem! Co do włączania się z przystanków, miałem na myśli to, że spotykam się z włączaniem kierunkowskazów w momencie już wjechania, a powinien najpierw być kierunek, chwila i dopiero włączenie się. Oczywiście Panowie kierowcy nie musicie się ze mna zgadzać, to jest forum i jak widać po komentarzach ludzi moje zdanie nie jest odosobnione.
-
Moim zdaniem zachowania takiego jak przedstawiacie wyżej nie można przypisać jednej grupie kierowców. Przynajmniej połowa uprawnionych do kierowania pojazdami w naszym kraju albo zapomniało chociaż raz o kierunkowskazie albo włączyło go zbyt późno. Więc wydaje mi się że nie ma co wieszać psów na kierowcach mzk bo wykonują kawał dobrej roboty, może niektóży z komentujących zapomnieliże kierowcy mzk, mają bardzo odpowiedzialną pracę bo poza tym że dowożą was z miejsca na miejsce, są też odpowiedzialni za wasze życie w czasie jazdy. A wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdy popełnia błędy bo nikt z nas nie jest idealny, więc proszę nie uogólniać i nie atakować wszystkich kierowców bo widział Pan/Pani że ktoś zamiast pana przepuścić skorzystał ze swojego pierwszeństwa i się panu wrąbał :D.
-
Do ZMORA... napisałeś(napisałaś), że: "kierowcy mzk, mają bardzo odpowiedzialną pracę bo poza tym że dowożą was z miejsca na miejsce, są też odpowiedzialni za wasze życie w czasie jazdy. " No właśnie! Skoro już tak piszesz o tej odpowiedzialności za nasze życie. Paru kierowców MZK jeżdżą jak szaleni! Co najmniej ze dwóch autobusu lini 3. Często jeżdżę autobusami i nie czuję się bezpiecznie. Jeżdżą szybko i hamują ostro! Chciałabym, żeby ktoś w końcu zwrócił im uwagę i żeby to się zmieniło! Pasażerowie denerwują się. I to dzieje się nie raz, nie dwa, ale często. A co mnie to obchodzi, że kierowca się spieszy, bo nie zdąży na dany przystanek na określoną godzinę? Ja chce czuć się bezpiecznie jadąc autobusem! W końcu płace za to! Oczywiście każdy jest tylko człowiekiem, ale jeżdżenie z tak dużą prędkością i ostre hamowanie jest karygodne.
-
Biedroneczka: I może jeszcze mają stanąć na przystanku, wyjść z kabiny i podać Ci piciu? :D
Rozkład jest ułożony, a raczej nie ułożony w ogóle, nie ma czasów przelotów międzyszczytowych ani poza szczytowych. Po prostu jest brane wszystko jedną miarą, a gnać trzeba, żeby podjąć drugi kurs, z drugiej pętli. Taka kolej rzeczy. Apelowaliśmy do władz miasta o reformę rozkładów jazdy, żeby żyło się lepiej ( :P a i jeździło się bezpieczniej, ale na razie muszą skończyć remontować ul. Zabobrze, żeby jakąkolwiek synchronizację ułożyć. -
A z którym kierowcą lubicie najbardziej jeżdzić?