Aga czesto tak jest ze ktos podszywa sie za kogos i to jest glupie. A jakuzzi panie Bolesław to ponoc faja sprawa, nigdy na tym nie bylem ale kiedys pojde.
Wspolna kapiel
-
-
"A któż to taki podszywa się pod moje dane? Kochani, to jest moje prawdziwe imię i nazwisko. A tu widzę, że ktoś pisze pierdoły i podpisuje się moim imieniem i nazwiskiem, tylko miejsce zamieszkania podaje Bolesławiec. To śmierdzi Prokuraturą. Czy mam okazać litość wobec tego osobnika, czy dać przykład dla innych podszywaczy i zgłosić gdzie należy? ". Agnieszko B! Trochę już jesteś znana na tym forum i nie tylko i bynajmniej wiem, że nie nazywasz się Blecić, jak się podpisujesz, traktuję ten podpis jako twój pseudonim a więc nie bądź świętszą od papierza i nie ściemniaj.2011-03-23, 09:57Sorry "papieża".
-
Byłam w jakuzzi, rewelacja! Mnie bardzo odprężyło :).
-
~Agnieszko Blecić wiesz tylko nieodważni kryją się za kimś - wiadomo jest to irytujące!
-
A jest u nas w b-c gdzieś jakuzzi?
-
Chyba nie ma :( i jak otworzą pływalnię, to jestem ciekawa czy tam będzie jakuzzi. Ale, na pewno nie, a szkoda :(.
-
Niestety muszę zgłosić podszywanie się pod moje dane :( Do niedawna miałam nazwisko byłego męża, teraz już nie. Teraz mam prawdziwe, panieńskie. Ten kto tu się podszywa niewiele o mnie wie. Te miejscowości itp. to tylko szczegóły już dawno temu nieważne :) Prawnie dużo się zmieniło, łącznie z nazwiskiem, nawet tym lekko spolszczonym. Czasami lepiej się zastanowić 100 razy, zanim zdecyduje się na krok podszywania pod dane, kogoś kogo nie do końca znamy :) Popełniasz błąd podszywaczu.
-
Może rozgryzł Cię-np. Były? Hmm, dziwne...
-
I jeszcze jedno - Podszywaczu - publicznie mnie obrażasz, nazywając moje nazwisko pseudonimem. Poproszę kolegę, by wstawił tu zdjęcie mojego dziadka, ze strony ojca i podpis pod zdjęciem - wtedy zrozumiesz, czym jest twoje postępowanie. Ale myślę, że odpowiednia instytucja wyjaśni ci dogłębnie, co wolno, a czego nie wolno robić/pisać. Dokumenty ojca też mogę pokazać, ale musiałabym tu wstawić akt jego zgonu, bo tam są dane/ nazwisko. Zanim coś zrobisz - użyj mózgu.2011-03-23, 19:47I jeszcze wciągasz w swoje teksty słowo - papież. Miej trochę honoru.
-
~~Agnieszko nie denerwuj się choć cię rozumie, taki ktoś faktycznie nie ma honoru pewnie jest niedowartościowanym człowiekiem, szkoda nerwów na takiego kogoś! Myślę, że dokładnie mu to wytłumaczyłaś - choć nie wiem czy to pojmie :) bo raczej mądry nie jest :).2011-03-23, 20:02Fajnie piszesz jak jesteś zdenerwowana :) a teraz się uśmiechnij i powiedz k. Mać to czasem pomaga :).
-
Roko28 - ja nie klnę. Ja się śmieję lub robię donos na prokuraturę. Zawsze tak robiłam, robię i będę tak robić. Podszywacz powinien to wiedzieć, skoro tak dużo o mnie pisze. Można mnie wyśmiewać na różne sposoby, ale jeśli to dotyczy nazwiska, lub wkładane są w moje usta słowa jakich nie mówię - sytuacja zmienia się.2011-03-23, 20:39Właśnie wydrukowałam tekst tego forum. To będzie załącznik.
-
Agnieszko-powodzenia Ci życzę! Radzę zaloguj się pod inną nazwą, nikt nie podszyje się pod Ciebie :(
Pozdrawiam! -
Ależ do prokuratury mogę robić 100 donosów dziennie :) Nie muszę się chować pod miotłą :) Nie muszę też udawać kilku osób i gadać sama ze sobą itp. Na schizofrenię jeszcze nie choruję :) Upadlanie się też ma swe granice ;) A jak wiemy, szybko można wyłapać bohaterów-podszywaczy. Technicznie to proste. Dziękuję za te życzenie, ja też życzę powodzenia ;)
Idę lulu ;). -
~Anieszko Blecić no, no :) i z jednej strony dobrze, że bronisz swojego nazwiska i swojej osoby ale czy warto? Myślisz, że coś to zmieni? Ale pewnie rób jak uważasz, chyba podobnie bym się zachował :).2011-03-24, 19:54I co wytłumaczysz mi te słowa?
-
A co do tematu to hmm tylko na golaska!