Czy kobieta z dzieckiem ma szansę znaleźć mężczyznę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niby dlaczego? Nie ma sie czego bac.

  • A jednak się boją. Obowiązków i wydatków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie boją się wydatków tylko nie chcą łożyć na nie swoje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak naprawdę facet potrzebny jest żeby pomógł finansowo żeby żyło się dostatniej a kiedy zacznie wprowadzać własne reguły od razu staje się wrogiem chamem itp.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jezeli twoim zdaniem tylko do tego jest potrzebny facet to nie zła z ciebie materialistka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faceti tez sa tacy, co na swoje nie chca lozyc! Ale i tacy co nie patrza czy ma dzieci czy nie, jak kocha i wartosciowa kobietka jest to nie patrzy na dzieci i ile ich ma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ruda napisał(a): Tak naprawdę facet potrzebny jest żeby pomógł finansowo żeby żyło się dostatniej itp.

    Mam nadzieję, że mój to przeczyta i otrzasnie sie. Zakochany! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzieci mają alimenty od ojca i większość kobiet pracuje, więc facet mamusi nie musi ich utrzymywać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja odpowiem przewrotnie jaką szanse ma facet który nie jest z kobietą i płaci alimenty który kocha swoje dziecko ma z nim normalne kontakty wyjeżdża na wakacje po prostu funkcjonuje normalnie ale nie jest z matką tego dziecka po pierwsze kto będzie chcial alimenciarza który przez najbliższe 12lat musi płacić która kobieta zdecyduje się z nim być a co będzie jak straci pracę a czy jak on tak bardzo kocha swoje dziecko to czy nie będzie go faworyzował jeśli ja się zdecyduje z nim mieć dzieci a czy jak ma takie dobre kontakty z matką dziecka to czy może do siebie nie wrócą wymieniać można by wiele przykładów więc kobiety nie użalajcie się nad sobą tak bardzo bo nam facetom też jest ciężko kto wie czy nie ciężej.

  • A w czym przeszkadzają alimenty ze strony mężczyzny czy dziecko jakie wychowuje kobieta? W niczym bo kazdy ma prawo do miłości, szczęścia tylko nie kazdy ma na tyle odwagi aby zaryzykować wchodząc w taki zwiazek bo niewatpliwie jest on trudniejszy niż ten gdzie wiaza sie osoby zupełnie wolne i bez zobowiazań.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~mops napisał(a): A ja odpowiem przewrotnie jaką szanse ma facet który nie jest z kobietą i płaci alimenty który kocha swoje dziecko ma z nim normalne kontakty wyjeżdża na wakacje po prostu funkcjonuje normalnie ale nie jest z matką tego dziecka po pierwsze kto będzie chcial alimenciarza który przez najbliższe 12lat musi płacić która kobieta zdecyduje się z nim być a co będzie jak straci pracę a czy jak on tak bardzo kocha swoje dziecko to czy nie będzie go faworyzował jeśli ja się zdecyduje z nim mieć dzieci a czy jak ma takie dobre kontakty z matką dziecka to czy może do siebie nie wrócą wymieniać można by wiele przykładów więc kobiety nie użalajcie się nad sobą tak bardzo bo nam facetom też jest ciężko kto wie czy nie ciężej.

    Znam ten problem :(
    Jako nowa kobieta alimenciarza.
    2012-02-15, 17:43Mój alimenciarz najchętniej byłby na moim utrzymaniu a swoją wypłatę w całości oddał byłej żonie i dziecku. Czy to jest w porządku?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Mój alimenciarz najchętniej byłby na moim utrzymaniu a swoją wypłatę w całości oddał byłej żonie i dziecku. Czy to jest w porządku?

    Zostaw go wobec tego i znajdź sobie innego!
    Po co Ci taki "pasożyt"?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sama napisał(a): A w czym przeszkadzają alimenty ze strony mężczyzny czy dziecko jakie wychowuje kobieta? W niczym bo kazdy ma prawo do miłości, szczęścia tylko nie kazdy ma na tyle odwagi aby zaryzykować wchodząc w taki zwiazek bo niewatpliwie jest on trudniejszy niż ten gdzie wiaza sie osoby zupełnie wolne i bez zobowiazań.

    Popieram jak najbardziej :).

  • Mój alimenciarz najchętniej byłby na moim utrzymaniu a swoją wypłatę w całości oddał byłej żonie i dziecku. Czy to jest w porządku?

    Skoro płaci alimenty to znaczy, że ma jakąś ustaloną kwotę więc czemu miał by byłej żonie oddawać całą wypłate?
    A skoro nie podoba ci się to, to mu o tym powiedz. Niech też dokłada sie do Waszego wspólnego życia skoro jest z Tobą a była żona jest byłą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Problemu nie ma jak facet płaci alimenty na dzieci i żyje z kobietą biorącą alimenty na swoje. Rachunek wychodzi na zero. :) Tylko się kochać i rozmnażać :D.