Dokąd na wakacyjny s..?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wacek :) Dziękuję za zaproszenie, ale niestety nie skorzystam. Jestem bardzo nieśmiała, a takie poznawanie przez internet to już całkiem nie dla mnie. Ale rozmowa z kimś bardzo by mi się przydała, więc dziękuję, że o mnie pomyślałeś...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No to moze jakaś kawka w mieście? Ja nie szukam przygód.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~~spragniony, daj sobie chłopczyku spokój, nie masz ikry w sobie, nie masz jaj. Ja po takim tekscie co napisałeś na samym początku w życiu bym nie poszła na jakąś przygodę z tobą. Facet musi być orginalny, stanowczy, czarujący, pewny siebie, czasem iść na słowokobiety. Daj sobie spokój, poszukaj sobie laseczki w imperium albo sam sobie zrób. Kaśka, zlewka prawda?2011-09-10, 17:32~~jaa a ja bym się na twoim miejscu spotkała z wackiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Często siedze sobie na ławce koło łajby, lubie też posiedzieć przy fontannie, lubie pospacerować, tom 77 może jakiś kontakt podasz?2011-09-10, 17:36Zuzanna dobrze napisałaś :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wacek :) Jednak chyba się nie odważę, ale piszą tu inne kobitki, które być może chętnie się z tobą spotkają. Powodzenia i pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~iga, nie korzystam z gg itp. Jeśli możesz, to wyślij mi esa lub puść sygnał, to mój nr. Tel. 784139890 pozdrawiam!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tom77 jestem pełna uznania dla Ciebie! Życzę powodzenia :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki. Kiedyś byłem sceptycznie nastawiony do znajomości zawieranych przez internet dopóki kolega nie poznał w ten sposób pewnej dziewczyny. To było parę lat temu. Teraz mają dwójkę dzieci i są szczęśliwym małżeństwem. Drugi kumpel też w ten sposób poznał dziewczynę i tworzyli przez pięć lat fajną parę, ale z jego winy się rozstali, ponieważ przestał się już starać i zaczął sobie "bimbać"(alkohol, lenistwo). Tak więc trzeba próbować, to nic nie kosztuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz rację Tom jak się nie spróbuje to się nie będzie wiedziało czy warto bo a nóż tam gdzieś po drugiej stronie monitora czeka może ta druga połówka... ? Fakt jet taki, że trzeba troszkę odwagi ale czy w realnym zyciu tak nie jest? Co raz więcej osób poznaje w ten sposób swoje drugie połówki. Oczywiście jak dla mnie jest to tylko początek na zawiązanie dalszej znajomości bo poznawanie powinno nastąpić już w realu. Też znam kilka osób które przez takie pisanie na różnych forach internetowych jakoś na siebie zwrócili uwagę i przenieśli takie znajomości już na ten grunt zwany życiem.

  • Tomie 77 byłem troszkę na wczasach i nawet byłem dwa dni nad tym jeziorkiem w Czechach co kiedyś pisałeś, nie wiem czy dokładnie to było to miejsce ale wydaje mi sie, że tak. brawo za odwagę podając nr telf dla Igi - szanuje takich ludzi jak ty, którzy są konkretni i nie walą ściemy. Pozdrawiam i powodzenia :).2011-09-12, 12:41Spragniony - specjalistą od napalonych dupeczek to możesz być ty, mnie to nie kręci. Ja do kobiet mam zupełne inne podejście niż ty.2011-09-12, 12:43~nikTosia popieram to co napisałaś i tom77 tez ładnie to ujął.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tom 77 dziękuje za nr, słodki jesteś, ja jutro wyjezdzam na 1, 5 ms do niemiec i jak wruce odrazu zadzwonie i idziemy na kawke albo dineczka a i moze do kina na jakis film cie zaprosze :)

    A ten ~spragniony to jakis prostak jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~iga :) W porządku. Będę czekał, pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiecie jak mi sie to podoba, dwoje ludzi tu sie poznaje a potem w realu sie spotyka a potem ludzie sie zakochuja i fajnie im jest. Ja musze chyba sama sie odwazyc na jakis krok aby w koncu nie byc sama. ~nikTosia to co napisalas jest czysta prawda i zyciem.2011-09-12, 21:51I dodam, ze zycze wam jak najlepiej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiem, wiem Anielka że to prawda i życie ponieważ miałam okazję sie o tym przekonać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to jest wlasnie, z tym zyciem i miloscia. Czasem to same klopoty i porazki, z przygodnym i bez zobowiazan sexem jest troche latwiej ale co z tego jak jestem samotna :(.