Dokąd na wakacyjny s..?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co chcesz nam opowiedzieć jakąś ciekawą informacje :) :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko zawsze w temacie zdrada uwzględnia się osoby zdradzane i zdradzające a zapomina o tych trzecich. Ja nie mam kogo zdradzić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To znajdź sobie kogoś, ale nie do zdradzania tylko do udanego związku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moim zdaniem nie chodzi tylko o zdradzanie ale też o to żeby nie przyczyniać się do zdrady, nie pchać się w czyjeś życie, żeby nie przyczynić się do krzywdy drugiego człowieka, spotkania/związki tylko między wolnymi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy przyczynia sie do zdrady, kto zdradza, to jedno pociaga drugie, właśnie ważne, najważniejsze jest nie pchać się w cudzy związek, bo to jest podłość, a niestety bywa, że ktoś sobie tak tłumaczy: "bo on z nią nie sypia, lub z nim" i pchaja się w czyjeś życie, wierząc w bzdury wymyślane przez niewiernego męża czy żonę. Mieszkają razem i normalnie żyją ze sobą a jak kogoś naiwnego podłapią to mówią, ze nie łączy ich już nic i naiwni wierzą i jeszcze bezczelnie powtarzają te bzdury aby usprawiedliwić to wpychanie się w cudze życie, gdyby nie było chętnych do przypadkowych kontaktów intymnych to nie było by zdrad, bo zdradzajacy nie miał by z kim zdradzać, a skoro chętne i chętni ciągle są to nic się nie zmieni, niektórym nie przeszkadza, że romansują z kimś związanym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jasne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A są tu na forum wolne osoby, nie szukające wrażeń tylko.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie tylko ty ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No jestem wyjątkowy lub nienormalny haha.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skoro wy tacy Święci, to uciekam z tego forum, nie będę was gorszył. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    to już od ciebie zależy a partnerki to lepiej szukaj w realnym świecie bo tu szanse marne. Za dużo odważnych tylko w pisaniu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No w sumie tu sporo odważnych w pisaniu, a na żywo okazuje się, że za dużo kandydatów wokół do wyboru.
    2014-02-11, 12:29Nigdy nie będzie idealnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla dziewczyn może nie wszystkich ale większości liczy się kasa i taka jest prawda że możesz być brzydki, gruby ale jak masz kase to i, miłość, się szybko znajdzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miłość? Nie nazywaj miłością tego, co nią nie jest, za kasę to nie jest miłość tylko raczej mówiąc delikatnie prostytucja. Powiem Ci jednak, ze nie do końca jest tak jak piszesz. Uwierz mi, mozesz być gruby i brzydki i nie mieć kasy ale jak masz dobre serce i jesteś wierny, kochający, opiekuńczy to na pewno zechce cię niejedna dziewczyna dla której te wartości maja znaczenie. Nie piszę tego, ot, tak sobie, tylko na podstawie własnego życia, a ściślej ja właśnie jestem tą, która wyszła za "grubego, brzydkiego" i bez kasy na dodatek starszego o 10 lat, Jesteśmy razem od wielu lat, powiem tylko szczerze, że nie było łatwo[mam na myśli, nasze tak zwane "chodzenie" ze sobą], wszyscy byli przeciwni, dosłownie wszyscy, nie tylko rodzina i znajomi, nawet obcy ludzie, jak się ruszyliśmy na jakąś imprezę to zdarzały sie nawet ataki na mojego partnera ze strony innych mężczyzn, zupełnie nieznanych, ach, na "wołowej skórze by nie spisał", co sie działo. Myślę, że dziś nie ma już tak odważnych dziewczyn chcących powalczyć o miłość, idą i patrzą tylko na gotowe, najczęściej żeby się urzadzić, choć głowy nie dam czy gdzieś jeszcze nie chodzą wtopione w tłum porządne dziewczyny ceniące sobie uczucie i wartości rodzinne, a nie powierzchowność.