. Kicia, chyba żle zrozumiałaś Lotusa. Jej chodzi o to, że w Polsce ludzie są "troche nie halo" i nie chciałaby tu wracać.2011-08-01, 17:52Ps. Jakoś mnie to nie dziwi. Wystarczy poczytać kilka postów przepełnionych zawiścią(nie żyje mi się tak jak bym chciała to muszę dowalić innym i przelać trochę jadu na klawiaturę). Ale to nic, bo w każdym kraju żyją ludzie zarówno mądrzy, jak i głupi. Przesadnego luzu i amerykańskiego sztucznego uśmiechu też nie trawię więc myślę, że we wszystkim liczy się umiar i rozsądek. Jak śpiewa Mezo-"ważne żeby widzieć dobro... ", a nie wytykać komuś wady.
Dokąd na wakacyjny s..?
-
-
Tak tomie77 masz racje, wiele jest tu osób zawziętych, zazdrosnych i to w sumie o nic, ciezko spotkac kogos normalnego by sie zaprzyjaznic, pokochac czy najzwyczajniej przezyc milosna, erotyczna przygode bo juz nie dlugo znow sie zrobi szaro i oblesnie i nic sie nie bedzie chcialo w pojedyke.
-
Przez kilka dni głowiłem się jak znależć ze dwie sympatyczne dziewczyny, zeby wypełnić auto na Woodstock(7 miejsc)płcią piękną a nie pomyślałem o tym forum... I znowu jadą same samce, a alkohol będzie się lał strumieniami. Eh, a myślałem, że się trochę "odchamię".
-
Właściwie ludzie wydają się ok ale ta rzeczywistość ich jakoś dobija :-////.Pracują jak woły 12 h dziennie na... podatki, kredyty i rachunki. Chcę się spotkać z przyjaciółmi a oni czasu mają godzinkę. Komórki włączone, ze stresem na szybko piją kolejne piwa. Gdy popiją narzekają na męża, żonę, dzieci, pracę, władzę. Nakupują różnych dóbr a potem albo niezadowoleni, albo nie potrafią z tego korzystać albo się im to psuje. Np. koleżanka opowiadała jak na kredyt zamontowała instalacje do podlewania trawy w ogrodzie i teraz zamiast posiedzieć w ogródku bez stresu to spłaca raty, użera się z montażystami bo coś schrzanili, płaci wyższe rachunki bo dzieci zapominają wodę zakręcić, boi się żeby w nocy złodziej jakiś końcówek nie poodkręcał... podlałaby sobie wężem raz w tygodniu i byłaby szczęśliwa a tak masakra jakaś :-/////. I jedyne co "ich" to dwa tygodnie w roku gdzieś w ** hotelu w Tunezji a potem harówa i wk....nie :-(((((.Ja nawet nie wiem jak to dzisiaj swoim przyjaciółkom opowiedzieć bo nie uwierzą...
-
Lotusku ja mam nadzieje, że ty zle tego nie odebrałaś co napisałam :) i dokładnie nas tu czasami życie po prostu przerasta :(.
-
To nie życie nas przerasta. Wszystko jest kwestią ludzi. A moje zdanie o nas jest takie: W Polsce, jak nie sie nie będziesz pilnować, to orżną cię z każdej strony. Zawsze i wszędzie.
-
Krzysku a ty nie orżnełeś nigdy nikogo? Moze jakies male slodkie spotkanko co? Gdzis w restauracji :).
-
A ja wszystkich na ten wekend zapraszam na błekitki kolo Kliczkowa, beda tam rozbite namioty, ognisko, kiel; baski dobra gitara no i moze wlasnie jakas slodka przygoda :-) ).
-
O jaka mila rzecz, a jakies atrakcje beda :) ja moge wpasc z przyjaciolka.
-
Aby uprawiać sex niema potrzeby gdzieś wyjeżdżać.
-
Jakby się uprzeć to nie trzeba nawet drugiej osoby ;-).2011-08-02, 21:02A tak serio to na wyjeżdzie jest fajnie bo jest jakoś inaczej.
-
Ireneusz- to w moich okolicach tyle tylko, że w weekend ma padać :( ((.
-
Znowu? :(. Może chmurki ominą nas...
-
No własnie nie bardzo.
-
Hm, ale miałam dziś super dzień :-) )). I może dobrym humorem zatrzymam to kochane słoneczko :) nawet zefirek nie przeszkadza :-) )). Hahaha! Dokąd na ten wakacyjny sex? A, kto go planuje? :-) )). Skoro wakacyjny, to nie planowany :-) ). I nie ważne gdzie :-) ).