Przyjaciółka mojego chłopaka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam Drogie Panie i Panów :)

    Czy można wierzyć w taką przyjaźń, czy można mieć przyjaciela mężczyznę, kobietę? Jeśli jesteśmy oboje wolni to trochę łatwiej, ale jeśli jesteśmy związani z kimś to wtedy najczęściej zaczynają się "schody"... Kiedy partner wciąż spotyka się z inną kobietą albo nieustannie rozmawiają przez telefon, jego dziewczyna może czuć się zazdrosna, nawet jeśli on twierdzi, że to tylko przyjaźń. Dlaczego tak trudno zaakceptować przyjaciół naszych partnerów? Gdzie leży granica damsko-męskiej przyjaźni? To jedna z bardziej skomplikowanych relacji międzyludzkich. To temat stary jak świat, ja jestem ciekawa opinii bolesławieckich internautów.

  • Pewnie, że są takie przyjaźnie. Wielu biznesowych kolegów mojego Partnera to również moi koledzy. Bywało, że leciałam z nimi w interesach do Londynu, Madrytu czy Pekinu. Zauważyłam ciekawą zależność. Im bardziej kobieta zmniejsza dystans w czasie takiej służbowej podróży, tym mocniej mężczyzna zwykłą przyjaźń zaczyna interpretować jako chęć na sex. To całkowicie naturalne i małe są szanse aby do czegoś nie doszło jeśli atrakcyjna kobieta przekroczy tę granicę :-). Dlatego trudno zaakceptować przyjaciółkę męża bo tak naprawdę wszystko zależy od niej ;-))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pomyliłaś portale, dżoana :d.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Joanno właśnie całkiem niedawno w moim środowisku doszło do ''tragedi''. Żonaty mężczyzna odszedł od żony właśnie do przyjaciołki! Wiele łez wylałam, bo małżeństwo to było mi bliskie. Teraz mam tylko nadzieję, że tą źdz... spotka to samo!

  • Tak to z nauczycielkami bywa :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma żadnej przyjaźni między mężczyzną a kobietą, może być znajomość ale nie przyjaźń. Prędzej czy poźniej można ulec pokusie. Ludzkie serce jest zdradliwe, czasem może mąż powie ale to przyjaciółka, ona mi ufa aż w końcu nie wiadomo kiedy zauważa że wiele ich łączy i zaczyna mu uderzać do głowy. I w druga strone też to działa. Zawsze trzeba być czujnym.

  • Satyrze, co prawda święta za pasem, ale nie rób sobie jaj z nauczycielek! ;-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie no sczerze mówiąc nie wyobrażam sobie zeby facet mial żonę i z przyjaciółką sobie wieczorkiem gadaja przez tel. Ona mu opowiada rózne rzeczy a żona sie przygląda. To taka żona albo jest naiwna albo chce byc na siłe tolerancyjna, tylko że to może sie obrucic przeciwko niej, takie klimaty przeważnie kończą się wiadomo jak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ostatnio wlsnie w internecie uslyszalam fajna wypowiedz. Ze zwiazki przyjacielskie miedzy kobieta a mezczyzna wygladaja tak, ze predzej czy pozniej jedno z nich sie zakochuje.

    Moze troche odbiegam od tematu, ale jak to sie mowi"z zycia wziete". Dlaczego tak sie dzieje? Dlaczego dzieje sie tak z ludzmi przeciwnej plci z ktorymi sie przyjaznimy, ufamy itd. Ze nie probujemy nawet sprobowac stworzyc z nimi zwiazek?

  • Życie bywa bardziej przewrotne niż nam sie wydaje.Joanno - może powinnaś nauczyć się czerpać siłę i satysfakcję z tego ,że Twój chłopak ma "koleżankę " -podobnie jak koleś z filmu cieszy się z przyjaciela swej dziewczyny.Czyż szczęście tych których kochamy nie jest dla nas najważniejsze ? :-)

  • Satyr, Ty tak na poważnie czy dla jaj? :-).

  • Dzisiaj prima aprilis Lolu wiec na dwoje babka wróżyła :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Koleżankę, owszem, jak pisałam o przyjaciółce a to różnica.2010-04-01, 15:26Po 1. Jeśli bratnią duszę naszego mężczyzny znamy tylko z opowieści, ich przyjaźń dzieje się poza nami, może to budzić niepokój i niepewność. Element tajemniczości stwarza przestrzeń na domysły, wątpliwości i niepokój. Zanim jednak zrobimy scenę zazdrości i postawimy partnerowi ultimatum: „ona, albo ja”, warto zadać sobie pytanie: Co ja wiem o ich relacjach? Bo po co niepotrzebnie psuć nasze relacje, jeśli domysły nie są tego warte, zrobię burzę w szklance wody i co dalej? Po 2. Jeżeli związek jest stabilny, daje poczucie bezpieczeństwa, godzinami rozmawiamy ze sobą, wspólne życie jest dla nas atrakcyjne, to relacja z inną kobietą nie będzie zagrożeniem. Wiemy, że nasz partner nie buduje z nią czegoś, czego nie ma w naszym związku. Jeśli jest w nim pustka, a partner oparcie znajduje w przyjaciółce, to ona może stać się rywalką. W takiej sytuacji warto przyjrzeć się naszemu związkowi; zastanowić się, czego w nim brakuje. Jakie emocjonalne potrzeby realizuje nasz partner poza związkiem? Dlaczego nie może spełnić tego ze mną? I nie chodzi o to, żeby wpędzać się w poczucie winy, ale zobaczyć, co można zmienić na lepsze, wiem że można wtedy wiele wnieść nowego do związku, ale czasami rozgoryczenie i zazdrość jest zbyt duża, partnerzy nie rozumieją się i podążają w życiu innymi ścieżkami, już osobnymi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    10-letni związek, doskonałe porozumienie, wspolna decyzja o zawarciu związku, po 3 latach dziecko i on odchodzi! Do, przyjaciołki''! Mam ochotę krzyczec tak długo, aż zabraknie mi tchu!

  • A może to tylko na zewnątrz wyglądało, że porozumienie jest doskonałe? Czy w ogóle coś takiego istnieje? To tylko dowód na to, że porozumienie między mężczyzną a kobietą nie może istnieć ponieważ są zupełnie różni.Mój Partner lubi golf, sporty motorowe czy tenis a ja za tym wcale nie przepadam choć dla jego przyjemności niekiedy pogram. Razem nurkujemy, ale nawet tu jesteśmy zupełnie różni. On lubi wpływać gdzieś do jaskiń i grot a ja lubię na rafie oglądać kolorowe rybki. Wszystkie wspólne decyzje to fikcja. Są decyzje moje i jego, niekiedy bywają zbieżne ale często z zupełnie innych powodów :-). Dałaś się Izo nabrać tak jak i Twoja koleżanka. Mężczyzna to nie podnóżek, którego interesują wspólne decyzje o ślubie, dziecku i doskonałym porozumieniu. To interesowało Twoją koleżankę. I się przejechała... ;-) Przyjaciółka tylko pomogła facetowi podjąć decyzję :-)