EnergiaPro Gigawat

  • Przemysławie, nie przejmuj się tymi komentarzami, ręce po prostu opadają... Rób swoje i pisz o problemach zwykłych ludzi, jest ich o wiele więcej, pozdrawiam.

  • Przemyslaw napisal"Ja głośno stawiam czoła urzędom"yhy... pod warunkiem ze jakis urzednik czyta to bardzo glosno :)samym gadaniem, wlasciwie to pisaniem, nikt swiata nie zmienil. obawiam sie Panie Przemyslawie ze zycia panu nie starczy na to "stawianie czola"ile to juz tego bylo... 1000 postow o tym samym i tak juz od roku albo i dluzej. na co Pan czeka? az ktos inny odwali robote za Pana? wiem... rodzine trzeba utrzymac itd. itp. wiec niech Pan sie zajmie utrzymywaniem rodziny albo naprawde "glosnym stawianiem czola urzedom". zreszta jedno mozna pogodzic z drugim :)Lolkai co to pisanie zmieni? ponad rok juz to trwa i jakie efekty takiego dzialania widzisz? no chyba ze to jedna wielka kampania wyborcza a pozniej w radzie miasta czy gdzies tam indziej zacznie sie prawdziwe dzialanie. jesli tak to zwracam honor :)

  • Inwigilacjo , kampania wyborcza ? ;-) Hehe dobre sobie ;-)Zrozumiałbym jakby w Sejmie RP była , lub były takie osoby , to może... ;-) Ale w tym przypadku to wylewanie za kołnierz bólu , który i mnie dopadł przez tą pisaninę ;-) Lolka , problemy zwykłych ludzi ? To może popiszcie o ludziach , którzy nie mają co do garnka włożyć...Brakuje na chleb i normalne funcjonowanie...Tu możecie się wykazać ! ;-)

  • P1954- ale dlaczego tak się gotujesz, kiedy ktoś udowodni,że nie masz pracji. Szary wilk zrobił to tutaj dobitnie i dosłownie zmiótł cię ARGUMENTAMI! A twoje odpowiedzi są nadal MONOLOGIEM. Niestety agresją oraz powtarzaniem tysiąc razy tego samego nie zmienisz faktu,że się pomyliłeś. Nota bene - nie będę zaszczycał cię inwektywami niskich lotów, jakie stosujesz. Cytat: "Ja głośno stawiam czoła urzędom aby tacy jak Ty mieli lepiej - Skoro tego nie kojarzysz to albo jesteś urzędnikiem albo jego krewnym albo masz problemy innej natury."Z tego wynika, że wszyscy ludzie, którzy cię nie rozumieją są urzędnikami! Faktycznie, mamy plagę urzędników! Swoją drogą, jeżeli Ty nie rozumiesz wielu osób, które wytykają ci błędy, to kim jesteś?Na to pytanie odpowiedz sobie sam.

  • Panie adam. M -- czy według Pana i tego Wyleniałego wilka to wszystko jest w porządku? Wyraziłem się jasno -- energetyka w ukryty sposób drenuje kieszenie prywatnych przedsiębiorców obniżając możliwości płatnicze. To pieniądze które w dużej mierze wypracowują pracownicy tych firm. Państwo toleruje to dlatego że może uczestniczyć w grabieży w każdych 1000 kW/h jest ukryte 89, 03zł w postaci vat i akcyzy. Im bardziej nadmuchany rachunek tym więcej dla urzędów. Może wam się to podoba ale powyższa suma dotyczy również odbiorców prywatnych. Skoro jesteście zwolennikami takich praktyk to może dobrowolnie płaćcie za wszystko więcej ku chwale Polskiej administracji. Inwigilacjo -- o jakiej robocie Pan pisze? -- Kto i co robi za mnie lub dla mnie?2010-01-18, 13:20http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • P- a gdzie widzisz zwolenników takich praktyk? Czy to może twoje urojenia? p.s - nie wchodzę na namolnie reklamowane blogi.

  • Adamie , na to wychodzi ,że wszyscy drenują przedsiębiorców takich jak Przemysław ;-) Ciekawi mnie ile drenaży było zrobił Przemysław swoim klientom ;-)2010-01-18, 21:48* bez było

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie P. Są dwa rachunki. Jeden jest to rachunak stały a drugi prognozowany (tzw. Przedpłatowy licznik i taki sam rachunek na którym może być nadwyżka która później zostaje uregulowana). A tak się składa, że EnergiaPro i Gigawat to są już dwie różne firmy :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znaczy przemysław to, dosadnie ujmując pieniacz i debil?

  • Do "M" nie mam rachunków przedpłatowych. Oba liczniki są obiok siebie w moim domu i oba rachunki są z EnergiaPro Gigawat sp z o. O. Zmuszony zostałem przekopiować post z blogu tu. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/
    A może giga przekręt? Mam oto przed sobą dwa rachunki za energię elektryczną. Jeden na część mieszkalną a drugi na część usługową. Dokonałem porównania cen na podstawie opłaty 1000 kW. Rachunek prywatny rachunek firmowy. Energia 1000kw 301, 70 322, 30. Składnik stały stawki sieciowej *. Współczynnik 1*5, 29 = 5, 29 16*1, 12= 17, 92. Składnik opłaty przejściowej 1*4, 86 =4, 86 16*1, 35= 21, 60. Opłata abonamentowa dystrybucji 1*= 1, 90 1*2, 03= 2, 03. Opłata handlowa - 2*12= 24, 00. razem netto 313, 75 387, 85. vat 22 % 69, 03 85, 33. Do zapłaty 382, 78 473, 18. Różnica wynosi 90, 40. Na samym koniuszku wyliczanki każdy rachunek zawiera taki oto wierszyk. Od xx kW/h energii elektrycznej pobrano akcyzę w kwocie y. Oto jak po cichu wyciąga się od ludzi pieniądze. Pieniądze firmowe które na przykład można by dać pracownikowi. Różnica między rachunkiem prywatnym a firmowym wynosi 90zł na każde 1000 kW. Państwo to toleruje bo im większy rachunek tym więcej vatu oraz akcyza. W gospodarstwie domowym Vat i akcyza daje razem 69, 03 + 20 = 89, 03 zł za każde 1000kW/h. To tyle mili czytelnicy Pozdrawiam.2010-01-19, 08:33Do czytelnik -- wnioski proszę wysunąć samemu kto jest kto.2010-01-19, 08:37Przekopiowało się nieczytelnie - Pierwsze kwoty to rachunek prywatny a drugie firmowy. Za 1000 kW/h prywatnie 382, 78 + 20 /akcyza/. Za 1000kW/h firmowy 473, 18 +20 /akcyza /.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No popatrz a od kiedy ty Przemyslawie chcesz dawac cokolwiek pracownikom cytuję fragment - Pieniądze firmowe które na przykład można by dać pracownikowi. - skoro nauczycielom wyrwałbys z gardla nazywajac ich lapowkarzami przy ich święcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odkrywcze jak diabli! Jak tak dalej pójdzie, to P odkryje że Ziemia kręci się wokół Słońca ;-) Pomijam już myślenie typu - niem mam krowy, to niech sąsiadowi też zdechnie ;-)
    Socjalistyczne państwo zdziera kasę z czego może. Polska nie jest wyjątkiem - jest typowo (może poza tym że wszystkie wielkie strategiczne firmy oddała obcym). I jak przystało na socjalistyczne państwo - wiedzą że firma jakoś sobie poradzi przy takiej zwyżce. A że człowiek bez prądu żyć już nie potrafi to złodzieje zwani państwem zostawiają obywatelowi parę groszy by zostało mu na chleb z margaryną.

  • Pixar myli pojęcia -- nauczyciele dostają wynagrodzenie za pracę. Gdy któryś jest lepszy od innych powinien otrzymać podwyżkę. Uznaniowe nagrody od urzędników są zwykłym podkradaniem pieniędzy budżetowych w sobie tylko znanym, celu. Wypłaty powinny być transparentne. Popieram godne wynagrodzenie pracowników budżetowych ale nie popieram podbierania kasy w postaci wymyślonych przez komunistów sposobów. Pixar nie imponuje inteligencją / mimo że jest prawdopodobnie nauczycielem/ -- skoro inne firmy mają możliwość w świetle prawa naciągać przedsiębiorcę na koszta jednocześnie obniżają jego możliwości płatnicze. Czy to takie trudne?2010-01-19, 10:09Tyldo -- bez komentarza.

  • Ty masz P takie pojęcie o zarobkach nauczycieli, jak o systemie oświatowym. Zapytaj się Lolki ile zarabia po Xlatach pracy, to się czegoś dowiesz. Druga sprawa - kiedy ktoś nie zgadza się z tobą, zazwyczaj piszesz "prawdopodobnie pracujesz w administracji", "prawdopodobnie jesteś nauczycielem". Niebawem zapewne napiszesz komuś, że jest lekarzem, ah! p.s - Gigawat ma wiele taryf, może pora zmienić obecną na inną:P

  • Przeczytałem wiele wpisów Przemysława1954 na różnych wątkach i sądzę, że jest niesprawiedliwie oceniany przez znaczną część dyskutantów. Nie ze wszystkimi jego opiniami się zgadzam. W niektórych mam całkowicie odmienne zdanie. Denerwuje mnie też czasem forma i język jego tekstów. Ale... Apeluję o nieco dobrej woli i „wyłowienie” z opinii Przemysława tego o co mu w istocie chodzi. Bo, jak zrozumiałem, chodzi mu o coś istotnego. Na przykład o równe traktowanie obywateli i podmiotów gospodarczych. Ma rację krytykując na innym wątku różne ceny ziemi w zależności od tego czy przeznaczona jest pod działalność gospodarczą czy pod budownictwo mieszkaniowe. To oczywista bzdura. To tak jak by sprzedawca w sklepie obuwniczym pytał nas czy w tych butach będziemy chodzić do pracy czy tylko prywatnie na spacery i od tego uzależniał wysokość ceny. Identycznie jest z cenami energii elektrycznej. Krytyka tego dualizmu cenowego jest oczywiście słuszna. Hektar to hektar a KWh to KWh. Tak jak i wszystkie inne towary i usługi powinny mieć identyczną cenę bez względu na kupującego. Cena jest kategorią rynkową. Kształtować ją powinna wyłącznie relacja podaż/popyt. Wiele kłopotów i absurdów w przeszłości przyniosło i nadal jeszcze, choć już w mniejszej skali, przynosi pojęcie „polityka cenowa”. Politykę trzeba trzymać od cen jak najdalej. Pomoc adresowaną do różnych grup społecznych realizować należy poprzez system ulg podatkowych, dodatki mieszkaniowe, zasiłki socjalne itp. ale w żadnym wypadku nie przez ceny. Dla porządku trzeba oczywiście dodać, że gdyby tak faktycznie już było to Przemysław za swoją działkę pod budowę domu jak i za energię na cele „mieszkalne” zapłaciłby więcej niż dotychczas, bo obecne niższe ceny są właśnie wynikiem tej źle realizowanej pomocy państwa. Ale w postach Przemysława nie doczytałem się jego pretensji, że płaci lub zapłacił za dużo. Raczej chodziło mu o to dlaczego ceny dla innych są niższe. I tu ma rację.