Panie Przemysławie to jest temat dla Pana. Na konkurencyjnym 24net podają, że jest nadwyżka w budżecie miasta. Pan jako fachura od tych spraw powinien się odnieść do tego problemu. I moje 1 pytanie; na co miasto przeznaczy tę nadwyżkę?
Do Przemysława 1954
-
-
Nadwyżka zostanie przekazana na kampanię wyborczą. Dziękuję za uwagę.
-
Tu na istotnych informacjach była na ten temat informacja i dyskusja.
-
Pani Koniku Polny -- wie Pan że coś jest napisane, zaprasza Pan do przeczytania tego innych a jednocześnie sam Pan tego nie przeczytał. X cen zor x cen zor x. Nie wiem czy ten portal puści tę wiadomość bez problemu. Nie ma żadnej nadwyżki -- Pan prezydent wyemitował obligacje /zadłużył swoich mieszkańców / a uzyskaną pożyczkę dla siebie uznaje za zysk. Ponadto chwali się że to on robi dobroczynność dla mieszkańców. Zadłuża się Konika aby spłacić wcześniejsze długi a Konikowi tłumaczy się to tak jak by coś dostał i cieszył się jak murzyn blaszką. W końcowym rozrachunku ktoś wychodzi na dobroczyńcę a Wnuki konika będą za tą dobroczynność płacić. A gdyby tak wysilić umysły i poprawić warunki pracodawcom aby mogli dać pracę Konikom.
-
Panie Przemysławie. Ja nie napisałem, że jest nadwyżka. Napisałem, że to 24net podał taką informację o nadwyżce więc proszę czytać ze zrozumieniem. Jest bardzo duża różnica pomiędzy podaniem informacji od siebie, a zwróceniem uwagi na to że ktoś inny ją podał. Z mojego wstępu do tego tematu nie da się wysnuć wniosku, że cieszę się jak murzyn. Ani jedno słowo o tym nie świadczy. Po prostu wrzuciłem ten temat bo jest to Pana lubiony konik. Gwoli ścisłości; pożyczka też jest zyskiem (przychodem) osoby prawnej lub fizycznej, która ją dostała. Nie kwalifikuję tego zysku jako nadwyżki bo nadwyżkę to można wypracować na zasadzie; założyłem, że uzyskam przychód na pewnym poziomie, ale uzyskałem więcej. Czy oszczędność jest nadwyżką? Raczej nie. Jeżeli chciałem kupić samochód i przeznaczyłem na ten cel 100. 00 a kupiłem za 95. 00 to zaoszczędziłem. Ale gdzie tu nadwyżka? Więc proszę nam murzynom wytłumaczyć szczegółowo o co chodzi.
-
Rzeczywiście prawda. Przepraszam. Pana Koniku Polny moja wina. Tłumaczenie -- władze wszystkich szczebli zaciągając dług publiczny traktują go jako czysty zysk. Kasa jest a spłacać będzie kto inny. - koniec tłumaczenia. Każdy deficyt to sposób na tłumaczenie rozrzutności. Też przykład z autem. Konik kupuje ferrari na kredyt i chwali się na cały świat jaką ma furę. Ale Konik jest bezrobotny i spłacać będą jego wierzyciele, poręczyciele / RODZINA / TO SĄ OBLIGACJE. Pozdrawiam.
-
Obligacja to papier wartościowy (w przypadku emisji przez przedsiębiorstwa bardzo często bezwartościowy). Kupuję obligacje, czyli daję pożyczkę eminentowi. Za to po upływie terminu wykupu przez eminenta należy mi się kasa z odsetkami, albo przyznanie praw do np. udziału w zyskach. Eminent ma prawo żądać wykupu obligacji przed ustawowym terminem. Tutaj mamy do czynienia z obligacjami komunalnymi. Kupię, to może zarobię (terminy są różne; do 5, 5-10, powyżej 10 lat). Jest wolna wola. Kupuję, albo nie. Nikt nie kupi to się gmina się martwi, kupię to ma kasę. Bezrobotni (w rozumieniu bez dochodów nie kupują). Na szczęście mam stałe źródło dochodów do końca życia. A Ferrari? Nie Panie Przemysławie! Moje ukochane auto to MERCEDES 123. Jest jak dobrze ułożony pies chociaż czasem pokazuje swoje fochy. Jako mechanik samochodowy wie Pan, że jest to prawdziwe auto.
-
Problemem obligacji państwowych nie jest ich sprzedaż -- ale wykup. Małe Koniki Polne będą zaiwaniać na "skrzypeczkach" aż miło aby spłacić to co dzisiaj Pożyczy urząd dla spełnienia swoich wizji. Według Przemysława urzędy powinny robić wszystko co w ich mocy aby pomagać poszczególnym obywatelom w rozwijaniu przedsiębiorczości oraz utrzymaniu stanowisk pracy. Wszelkie inwestycje powinny budować komercyjne firmy prywatne. W chwili kiedy państwo staje się komercyjne zaczyna działać przeciwko własnym obywatelem. Z reguły tym najsłabszym którzy są na koniuszku łańcucha pokarmowego. W Polsce prawa wymyśla się tak jak by wszystkie miasta były wielkości Warszawy. Zapomina się że są jeszcze Wlenie Mirski, i Bolesławce. Jak można wydawać pieniądze publiczne na gadżety wtedy gdy w mieście nie można znależć pracy? Jak można rozdawać publiczne pieniądze na nagrody dla i tak bogatych podwładnych. Sic - http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,forum9891.php#p122569.
-
Przemysławie zlituj się. Idą święta. Oczywiście, że problemem jest wykup obligacji. Ale jest to problem tych którzy je kupili i eminenta, który ma je ma wykupić od ciebie. Po prostu nie kupuj tych obligacji i nie będziesz miał problemu. Kto ci każe je kupować. Zajączek Wielkanocny?2010-03-26, 20:14Przecież sam fakt, że towar jest w sklepie nie obliguje cię do jego kupna. Musisz kupić chlebek, masełko, mleczko i kiełbasę, ale wódki już nie.2010-03-26, 20:57Panie Przemysławie. Cofam słowa "zlituj się" bo przecież sam wywołałem temat.
-
Myślałem że masz troszkę więcej rozbudowany instynkt samozachowawczy. Obligacje wykupuje emitent ale za pieniądze Konika. Ponieważ emitent ma siłę w postaci prawa i ustaw zawsze znajdzie sposób aby zmusić Konika do płacenia. Ja ich nie kupię ale ja i Konik będę musiał je odkupić. Muszę gadać językiem Konika -- chlebek, masełko, mleczko, kiełbaskę, wódeczkę i inne kupuje ktoś dla siebie na kredyt a mi i Konikowi /oraz jego potomstwu / przyśle rachunek do zapłacenia jak nadejdzie termin płatności /wykupu obligacji/. Państwo się zadłuża, samorządy się zadłużają, oraz Koniki też się zadłużają. Ale spłacać będą tylko Koniki i ich koniczki i koniątka. I koniątka koniątek. Konik kupuje w sklepie jak ma za co. Jak bierze kredyt to liczy czy stać go na spłaty. A państwo ma niby limit deficytu budżetowego. Jednak że cały czas balansuje na krawędzi tego limitu ściemniając obywateli że mus spłacać zadłużenia. Nie zapomina tylko o swoich regularnych rewaloryzacjach płac i nagrodach Koniki -sam się nad sobą zlituj. Przyglądaj się dokładnie na swoje rachunki to może coś zatrybisz. KONIKU PRZEANALIZUJ SWOJE ZDANIE -- ale jest to problem tych którzy je kupili...2010-03-26, 21:03http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,forum9847.php#p122446 Tu Panie Koniku jest świątecznie -- proszę się przyłączyć.
-
Przemysławie; myślałem, że masz coś do powiedzenia. Czy do ciebie nie dociera, że nie musisz kupować tego towaru. A jak ktoś to kupi to jego sprawa (zysk lub strata). Chłopie: obudź się albo zaśnij. Wybór należy do ciebie.
-
Ty polny jesteś taki tępy czy tylko udajesz. Napisał ci o co chodzi.
-
Koniku małorolny. Wiesz co powiedział wąż czytając twój tekst? Ss... j.
-
Koniku Polny -- co według Pana należało by zrobić aby Zmniejszyć bezrobocie. Albo obniżyć koszta stanowiska pracy w firmach. Dotyczy to zarówno pracodawców, pracowników oraz administracji państwa i władz samorządowych.
-
Można by odpowiedzieć krótko, jak znajomy bezrobotny: trzeba zatrudnić bezrobotnych. Ale mamy w tym kraju tzw. analityków rynku pracy. Wszędzie ich pełno, a szczególnie w telewizji i gazetach zajmujących się ekonomią i rynkiem pracy. Ale w wypowiedzi tego bezrobotnego jest też sens. Dlaczego Urzędy Pracy wypłacają zasiłki bezrobotnym. Dlaczego dawać pieniądze za nic. Przecież są tzw. roboty publiczne. Zamiast dawać zasiłek trzeba ich po prostu zatrudnić np. przy sprzątaniu miasta, odśnieżaniu ulic i znajdzie się jeszcze kilka takich prac. Ale widocznie taniej jest dawać zasiłek niż normalnie dać im tę pracę. Przy zatrudnieniu dochodzą dodatkowe koszty typu podatki, składki na ubezpieczenie społeczne, koszty związane z utworzeniem i utrzymaniem stanowiska pracy (chociażby łopaty i miotły). Na pewno winna zmienić się polityka w stosunku do pracodawców. np. ulgi podatkowe przy zatrudnianiu bezrobotnych. Jest jeszcze jedna metoda. Kiedyś przy mniej rozwiniętej technice potrzeba było więcej osób do wytworzenia danego produktu. Dziś maszyny robią za nas więc kogoś trzeba zwolnić. Ale chyba nie wrócimy do Króla Ćwieczka. Ilu ludzi z wyższym wykształceniem jest bezrobotnych? A jakich zawodów się uczyli? Jakieś socjologie, stosunki międzynarodowe itp. zawody. A ilu ich potrzebujemy. Brak ludzi z w zawodach technicznych bo to trudniejsza nauka, a tu co chwila jakiś politolog rejestruje się jako bezrobotny. To tak w prosty sposób i w skrócie bo miejsca zabraknie na szczegółowe pomysły.