Dyrektor MOSiR-u oskarżony o dyskryminację pracowników

Dyskusja dla wiadomości: Dyrektor MOSiR-u oskarżony o dyskryminację pracowników.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanuj ludzi będą szanować i Ciebie! Związki powstały, bo samotny pracownik co może?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Janusz Kalisz już był dyrektorem szpitala jak Roman był starostą. Jośko czy Kalisz są z ramienia Romana. Czy go kijem czy go pałką to jedno i to samo. Z jednego miotu. Sprawę załatwiłby nowy prezydent - nie Roman. Jeżeli sędzia zechce uczciwie bez podpowiadania rządzących rozstrzygnąć sprawę, to Jośki już nie ma. Związki na prokuratora Zielińskiego jak wykazały fakty, liczyć nie miały co! Dopiero prokuratura wyższego rzędu była obiektywna. Za sprawiedliwego sędziego modlą się związkowcy i inni Bolesławianie, którzy mają dość kumoterstwa, kolesiostwa i rządzącego Romana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ad vocem. Nasunęła mi się taka myśl: związku bronią nieudaczników. To znaczy, że Wałęsa, Gwiazda, Walentynowicz to też nieudacznicy których broniły związki zawodowe? Proszę nie popadać w paranoję!2010-01-11, 08:05Sorry: "związki" bronią...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Papo Serfie, nie porównuj związków z lat 80-tych z obecnymi. To byli inni ludzie, inne cele, wszystko inne. Idea związkowa się zdegenerowała i dlatego mamy, to co mamy. Kiedyś w związkach działali silni ludzie, dzisiaj w większości miernpoty (oczywiście generalizuję), wystarczy pooglądać wiadomości z ich udziałem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To samo mówili wówczas przedstawiciele ówczesnych władz o Wałęsie, itd. I jak się to skończyło dla przedstawicieli władzy?