Karty magnetyczne w Starostwie: kontrola i ochrona

Dyskusja dla wiadomości: Karty magnetyczne w Starostwie: kontrola i ochrona.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Maciejka. Pochwały nie jednego na manowce zwiodły, bo narcyzm jak rogi go ubodły.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    19 tyś. Złotych, a nie ma pilniejszych wydatków? Tylko marnowanie pieniędzy na głupoty, a jak system padnie lub zabraknie prądu, to co wtedy - WSZYSCY W STAROSTWIE MAJĄ WOLNE! Buacha, cha, cha.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobry system daje możliwość ukarania pracownika, który np. regularnie na "wyjściu służbowym" bumeluje. Bardzo dobry system pozwala dokładnie stwierdzić, jak jego administrator majstrował w bazie z rejestrami wejść i wyjść, a opcja "superadmin" jest dostępna tylko dla serwisu producenta (który nie musi przyjeżdzać osobiście, a np. wysyła logi modyfikacji robionych przez lokalnego administratora). Bardzo, BARDZO dobry system w dzisiejszych czasach powninien bazować na biometrii (odcisk palca, siatkówka oka) ale za 19. 000 zł nie da się tego PORZĄDNIE (czytaj: bezpiecznie) zrobić. Dla wnikliwych - nie chodzi o bezpieczeństwo finansowe, tylko chronionych danych. Przy dobrze napisanej polityce bezpieczeństwa można łatwo sobie poradzić z kradzieżą, gubieniem czy "pożyczaniem" kart identyfikacyjnych. Jak osobiście nie pałam miłością do w/w urzędu tak muszę przyznać, że pomysł wdrożenia tego systemu był świetny - o ile rzeczywiście uda się zmieścić w kwocie 19k zł (w tym dobra polityka bezpieczeństwa i szkolenie). To jest to naprawdę bardzo tanio, a jednocześnie może być dobrze.

  • 1
  • 2