Kto na prezydenta Bolesławca?

Dyskusja dla wiadomości: Kto na prezydenta Bolesławca?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I w kółko Macieju. Które to już okrążenie?

  • Panie Macieju -- w kółko dobrze czy w kółko żle? Przydał by się rzeczowy komentarz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znasz chłopie takie przysłowie: wyżej dupy nie podskoczysz. Jak nie znasz to poznaj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko człowiek z gliny taki jak bogdan nowak wygra wybory na prezydenta bolesławca. Bolesławiec na glinie stoi, z gliny żyje, i miastem niech rządzi człowiek z gliny!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanse jego rosną PO zrezygnowała z kandydata na prezydenta ze swego żmijowatego łona i oddała sprawę dla SLD, jak zawsze przegranej. To fakt że Bogdan jest bardziej charyzmatyczny od Piotra prezydenta, bo jego charyzma to z przodu dyzma i z tyłu też dyzma i w tym jego największa szansa. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po raz kolejny wyszło na to, że Przemysław to człowiek inteligentny. Inaczej. Odkrył, że Solidarność podobno zmieniła władzę komuszków na władzę etosowców. Typu Kwaśniewski (10 lat prezydentury), Miller, Szmajdziński. Jak widać zmiana była drastyczna ;-)
    Jaka Solidarność? Te "zmiany" (hłe, hłe) zafundowały za pomocą kartki takie sieroty po komunie jak Przemysław. I własną bezmyślność zwalają na innych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bronku. Zmartwię cię lub pocieszę. Wybierz, co chcesz. Bolesławiecka PO nie zrezygnowała z nominowania sowjego kandydata na prezendenta Bolesławca. I wierz mi, że Piotr Roman z tej kandydatury nie będzie zadowolony (juz cztery lata temu nie chciał się zmierzyć właśnie z nim). Choc oficjalnie oczywiście tego nie przyzna. Ważne, aby przekonując do swej wizji miasta różnili się pięknie. Obaj. Juz niedługo poznasz jego nazwisko. Szykuj paluszki i klawiaturę. Ale sobie ulżysz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem co mam robić? Czy mam być z siebie dumne czy zawstydzone? Mam tylko 40 tysięcy mieszkańców a włada mną prezydent. Powinien również władać moją gminą /rodziną/ niestety nastąpił rozłam w rodzinie/rozwód/ i każdy ciągnie w swoją stronę. Tylko my miasto na tym cierpimy. http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezydent_miasta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czekam na prezydenta, który w ratuszu zniesie bariery architektoniczne na wózkudla osób niepełnosprawnych. Dziś osoba na z upośledzeniem narządów ruchu np. na wózku nie jest w stanie dostać się do ratusza aby cokolwiek tam załatwić. Obecny prezydent wiele o tym w mediach gada ale sam w tej dziedzinie nic nie zrobił przez 8 lat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No bo jak zrobi cos w tej dziedzinie ( zniesie bariery architektoniczne) to mu sie zwala wszyscy kulawi, niedolezni, garbaci, na wozkach inwalidzkich, bez nogi, bez reki, bez oka, bez ucha itd itd. Pan Roman z takimi ludzmi sie nie utożsamia. Ratusz to nie szpital. Sprawami tych ludzi niech sie szpital zajmuje a nie prezydent w swoim pieknym ratuszu z pieknym oswietlonym ryneczkiem i jeszce piekniejsza kostka pod osranymi butami. Dla niego tacy ludzie nie istnieja a jak juz to chyba na marginesie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie zawracaj głowy. Pan prezydent ma teraz ważniejsze sprawy na głowie. Musi uciszyć szczekające kundelki konkurencji wyborczej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Prezydentura swoja droga (najwieksze szanse ma roman, ale moze beda jakies niespodzianki? ), ale wazna moze okazac sie rada miasta - miejmy nadzieje, ze nie bedzie taka jak obcna, kiedy to wszystko co powie prezydent przechodzi, bo przewaga koalicji jest tak silna... Moze jakies zmiany w radzie? Kogo byscie tam widzieli?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja bym nie była taka pyszna, że Roman wygra. Oj nie. Na pewno będzie wesoło i to jest pewne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Zorientowanego. Wybacz, nie o ulżenie sobie tu chodzi lecz o rzeczywistą troskę o środowisko w którym żyję, aby nie było oszukiwane pustymi wizjami z telewizji i to tej z PRL-u. Nieznośnie się żyje w środowisku wiecznie chorującym na chorobę permanentnego zawiedzenia. Zobaczymy czy jesteś osobą dobrze poinformowaną, choć prawdopodobieństwo tego że znowu na bezrybiu i rak ryba, jest bardzo duże przyznaję. Teraz rak może mieć profesjonalne wsparcie ze strony partyjnej, może być ciekawie. Proszę mnie nie oceniać jako człowieka mściwego albo mieszającego w kociołku bez sensu, aby tylko zadowolić swoją ciemną stronę charakteru. Korzystam ze swoich jasnych stron a nad ciemnymi stronami staram się zdecydowanie panować, będąc otwartym na prawdziwie realne wyzwania. Pozdro.

  • Prezydentem miasta powinien zostać ten kto jest bogatszy. Suche dane są bezlitosne i wyrażnie wskazują na Obecnego prezydenta. Radny, restaurator Nowak wpłaca do kasy miasta około 50 tysięcy rocznie 50 000. /oprócz podatków/. Natomiast zarobki Pana prezydenta to co najmniej 12 * 13 000 = 156 000. Potrzeba by trzech Nowaków aby dorównać Panu prezydentowi. Wynika z tego jak mizerny jest wkład Pana Nowaka W rozwój miasta. Trzeba by trzech takich biedaków aby ledwo utrzymali tylko jednego Pana prezydenta. A gdzie reszta Panów, a gdzie Rada Miasta? Jak ktoś już zauważył miasto obejdzie się bez Nowaka ale prezydenta mieć musi. Sprawa jasna -- widać gołym okiem kto jest górą i kto jest bardziej potrzebny. Gdyby wszyscy restauratorzy się zrzucili to może utrzymają pensje w ratuszu, a gdzie samochody, delegacje, opał, gadżety, telefony, cateringi? -- Wniosek prosty -- należy zdecydowanie podnieść opaty za lokale.