Wikary, to nieprawda! Nie byłeś przy liczeniu :).
Ksiądz modli się za pieniądze!!!
-
-
R33, nie byłem bom nie jest ministrantem jeno wikarym :)
Sorki za te częstochowskie rymy, ale tak mnie jakoś naszło a propos posunięcia prezydenta Wrony, który miast słuchać głosu ludu ochotniej nadstawiał ucha na potrzeby Jasnej Góry (tak przynajmniej podają media). A mówią, że głos ludu jest głosem boga. -
Te uwagi przemysława1954, skłaniają do poszukiwań. Pozwólcie, że bez przyjętej i powszechnej na tym forum demagogii - fakty: "Brutalnie bity. Związany w ten sposób, aby przy jakimkolwiek ruchu pętla zaciskała się na szyi. Gdy zabójcy wrzucali ciało ks. Jerzego do Wisły, do nóg przywiązali worek wypełniony kamieniami o wadze 11 kg. Twarz ks. Popiełuszki była tak zmasakrowana tak, że trudno było Go rozpoznać. Relacja ks. Grzegorza Kalwarczyka odtwarza przerażające szczegóły. Między innymi ks. Kalwarczyk przytacza fragment wypowiedzi lekarza: "Stwierdził, że w swojej praktyce lekarskiej nigdy nie dokonywał sekcji zwłok, które wewnętrznie byłyby tak uszkodzone, jak było to w przypadku wnętrza ciała Księdza Jerzego". http://www.popieluszko.net.pl/xJerzy/meczenstwo.htm
Opis, można uzupełnić o wyrwany żywcem język księdza. Ale jaki to ma sens, kiedy cała dyskusja została już dawno pozbawiona godności człowieka. Takie luźne gadki wśród człekokształtnych. -
Może ten Popiełuszko coś wiedział o reszcie kumpli w kieckach, i to musiało się stać? SB i KK nie chciało aby coś wypłynęło od Popiełuszki? Isakowicza Zalewskiego też butowali, ale nie zamordowali. No i teraz wrzeszczy (popieram Go).
-
Romantique mógłbyś nam oszczędzić opisów zbrodni (której przecież nawet 'komunistyczny' sąd nie zakwestionował), bo jak w tym kierunku pociągniesz temat, to spodziewam się wkrótce zacytowania pasji wg Mateusza. Przecież żaden z nas zabierających tu głos nie był obecny przy kaźni księdza Popiełuszki ani tym bardziej przy ukrzyżowaniu Jezusa czy też rzezi braci wierze przez uczestników wypraw krzyżowych, czy wreszcie zagładzie Prusów przez rycerzy z krzyżem na płaszczach. I mówię to ze śmiertelną powagą. Żadne zaś zaklinanie rzeczywistości i bajanie o rzekomym ucisku 95 % większości przez 5 % mniejszość nie trzyma się kupy.
-
Mamy nową sytuację i niektórzy, zaczęli pisać historię po swojej myśli. Zresztą, prawie każde forum na którym się dyskutuje o religii, kościele czy historii, łączy jedno - poplątanie prawdy z kłamstwem. Obecnie można podważyć wszystko, oskarżyć każdego. Czyli, zasad już nie ma. Najgorsze jest to, że my jako ludzie, możemy w niedługim czasie zostać pozbawieni wartości, na których budowano naszą cywilizację. Uszanujmy dorobek pokoleń i bądźmy tolerancyjni - w dobrym tego słowa znaczeniu.
-
Romantique -- nie myl brutalnej rzeczywistości z wiarą i martyrologią. Ks. Jerzy jest dziś bohaterem bo takim zrobili go wierni ale boskość zawdzięcza oprawcom.
-
"boskość zawdzięcza oprawcom. ". Właśnie! My go uświęciliśmy. Macie Nas szanować :).
-
Pożartowałbym z wami dłużej, ale moje doświadczenia na lokalnych forach są zawsze jednakowe, wiec już nudne :)... czytając te dyrdymały, można odnieść wrażenie, że ma się do czynienia ateistą. Ale nawet ateista w coś wierzy ( kolega mason, wzbudzając na 'miętowym' zabobonny strach, dywagował na temat możliwych nieszczęść, jakie mogą nas spotkać w piątek 13). Ateistę mamy z głowy, teraz pora na antyklerykała. W zasadzie sprawa na naszym terenie może dotyczyc jednej grupy funkcjonariuszy, po zlikwidowanym resorcie w J. Górze. Te plugastwo, rozpierzchło się po okolicy zakładając lokalne telewizje i gazety. Cześć z nich się zapiła, inni leczą, a jeszcze inni siedzą w pierwszych ławkach w kościele. Kuriozum, jakie widziałem 2 lata temu - jeden z owych, prowadził na antenie wraz z pewnym dziekanem rekolekcje. Zastanawiam się, czy mają świadomość tego, że oglądają ich ludzie, których 'prali' w PRLu. Pewnie tak, dlatego piją. Kolejna grupka, to lokalne pluskwy. W większości na emeryturce, ale i w niektórych komisariatach można jeszcze ich spotkać czynnych zawodowo. - Odbarwionych, doświadczonych funkcjonariuszy :) Emerytowani, pobierając stosowne i jakże wysłużone pieniążki, mają dużo wolnego czasu. Tych można spotkać najczęściej na lokalnych forach... bo jak się pomawiało, manipulowało i donosiło przez całe życie, jakże trudno jest przestać to robić. Forum, to dla nich objawiona rekompensata, wręcz dopust Boży! Ale żeby nie było aż tak ponuro, dopowiem, ze są wśród nich i tacy, co nawet pielgrzymki organizują, no no... "boskość zawdzięcza oprawcom" - każdy z was, jakieś doświadczenia ma :).
-
"dywagował na temat możliwych nieszczęść, jakie mogą nas spotkać w piątek 13). ". Kopiuj - wklej i pokaż moje dywagacje :).2009-11-16, 17:40Zresztą, czy ty wiesz co to słowo znaczy?
-
romantique - a kogo obchodzi dziś to, kto był prany w PRL. Czy myślisz,czy musi minąć jeszcze ze 30 lat, by ktoś przestał tego używać jako argumentu w każdej dyskusji? to tak jak z KK - odcina kupony od męczenników i wielkich postaci a jednocześnie nie idzie z duchem czasu. Mówiąc o starych funkcjonariuszach, warto byś przy okazji wspomniał także o funkcjonariuszach w Koloratkach - ci przecież też chadzają po ulicach, mało to księży, którzy współpracowali, a więc bratali się z oprawcami - dziś chowając swoje sumienie za Popiłuszką?
-
... toś se chłopie nagrabił- zaraz Cię tu rozstrzelają...
-
Dzisiaj klerykałowie na forum Onetu przekonywali pod wiadomością "Zabójstwo Jana Pawła II miało utorować inwazję ZSRR na Polskę", że to prawda. Na argument, że jeżeli to prawda, to generał W. Jaruzelski miał rację wprowadzając stan wojenny bo przecież groziła nam inwazja, kręcili się i wyzywali od bolszewików. Jak zrozumieć tych ludzi? http://wiadomosci.onet.pl/2078574,11,zabojstwo_jana_pawla_ii_mialo_utorowac_inwazje_zsrr_na_polske,item.html.
-
Pisząc o wspólnie prowadzonych rekolekcjach na antenie, miałem na myśli właśnie to, o czym piszesz, adamie. M. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ksiądz może nie wiedzieć z kim rozmawia i z kim się publicznie pokazuje. Osobiście uważam, że w dalszym ciągu powinno się wskazywać palcem współpracowników w koloratkach, a funkcyjnych, przynajmniej piętnować, wskazując. Dobrej zabawy życzę :).
-
a to w takim razie źle zrozumiałem, tak więc bez urazy:)Xxx - powaga?:P