Ksiądz modli się za pieniądze!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anty-ble ble -- co ty - oszołom jesteś. Najpierw bronisz czarnuchów a na koniec straszysz ludzi "swoim bożkiem". Jakoś tak przez całą historie ludzkośći nic dobrego nie potrafił zrobić ale za to straszyć i karać "ogniem piekielnym " potrafi. To żadne kalumnie to zwykła prawda -- wierz sobie ile chcesz ale nie zmuszaj innych /religia, katecheci, konkordat, kapelani, KULE, ziemia dla kosciołów, itp/.2009-10-26, 06:06Lecz się sam, za swoje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tu dla Was nie ma miejsca. Jedynie Wikary trzyma poziom. Wikary podaj cos nowego. Dla Waszych ble-ble sa strony dla antyklerykalow bez poziomu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem głęboko wierząca osobą, ale to co spotkało mnie ostatnio zakrawa na totalna kpinę. Gospodarze parafii, traktują ludzi na nazwisko i za drobną "usługę" potraktowano mnie podwójnie, mimo że naprawde dużo srodków własnych przeznaczam na cele kościelne. Od teraz robię HALT. Obawiam się, że niedługo ludzie zaczną wrzycać" na tace 1 zł, aby tyko liczyło się że coś dali. Róbcie tak dalej "pasterze owieczek, a bedziecie mogli liczyć tylko na Unijne dotacje, bo ludzie przestaną daważ na cele parafii. Ja już przestałem od dziś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktoś gdzieś coś spieprzył a ty anonimowo przypisujesz to wszystkim. Nawet nie trzeba być głęboko wierzącym - wystarczy być płytko uczciwym by nie przypisywać 1 błahostki wszystkim. I jeszcze jedno. Z moich obserwacji wynika że mało kto wrzuca cokolwiek na tacę. Więc fakt że zaczną wrzucać złotówkę tchnie optymizmem. Wydaje się jednak że to tylko kolejny wymyślony pretekst by dokopać czarnym. Bo wierzący zwróciłby się do winowajcy jak każe biblia. Łgarz wymyśla na wszystkich.2009-10-26, 12:24Przy okazji to bogiem straszyć nie można i nie trzeba bo jest dobry. Więc ci co są w porządku nie mają się czego obawiać. A ci inni i tak się nie przestraszą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Antyklerykałom nasze stanowcze nie : SZACUNKU SIĘ NIE DZIEDZICZY , NA SZACUNEK TRZEBA SOBIE ZAPRACOWAĆ . Żal mi ciebie .Bo nie masz odwagi powiedzieć mi tych słów prosto w twarz jak mężczyzną , tylko chowasz się za klawiaturą jak pokurcz :-) . Masz szczęście że szkoda mi innych bo bym wywlókł twoje dane na forum i opisał jak ty sie zachowujesz razem z "Niemcami"2009-10-26, 14:39" ..I mimo ostrzeżeń nie boi się, ze w końcu nadejdzie kres cierpliwości bożej i będzie musiał odpowiedzieć za wszystkie swoje podłe potwarze i kalumnie." A kiedy przyjdzie kres Danielu za tych których wypchnęliście podstępem?Czy myślisz że ktoś o tym zapomni , a Wy to zatuszujecie ? Ha, to się nie uda .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krakowie otwarto trumnę ze szczątkami bł. Stanisława Kazimierczyka - zakonnika i kaznodziei żyjącego w XV w. Stanisław, zwany Kazimierczykiem, został beatyfikowany w 1993 r. Trwa jego proces kanonizacyjny. Jego współbracia - Kanonicy Regularni mają nadzieję, że w przyszłym roku zostanie on ogłoszony świętym. Trumnę otwarto, by ocenić stan zachowania szczątków, zakonserwować je i pobrać fragmenty potrzebne do relikwiarzy, które w przyszłości zostaną przekazane zakonom i parafiom. Pierwsza część poniedziałkowej uroczystości, czyli wyjęcie trumny z ołtarza poświęconego błogosławionemu, odbyło się w obecności wiernych. Później specjalna komisja kościelna rozpoczęło prace w zakrystii. Po południu trumna zostanie złożona z powrotem na swoim miejscu. - Błogosławiony Stanisław był człowiekiem, który w jednej parafii się urodził, został ochrzczonym, wykształcił się i doszedł do świętości. W jednej parafii można to zrobić - mówił dziennikarzom proboszcz parafii Bożego Ciała ks. Piotr Walczak... nie ma to jak, wieczne ODPOCZYWANIE.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Uczniowie rezygnują z lekcji religii. W Małopolsce trudno jednak znaleźć szkołę, która w zamian oferuje zajęcia z etyki, pisze "Dziennik Polski". Jeszcze dwa lata temu w I LO w Krakowie na lekcje religii nie chodziło 16 uczniów, rok temu było ich już 20. W tym roku z tego przedmiotu zrezygnowało aż 42 licealistów. Religia i etyka są nieobowiązkowe. Uczeń może więc nie chodzić na żaden z tych przedmiotów albo przesiedzieć ten czas w świetlicy lub w bibliotece, albo iść do domu. - Tak będzie, dopóki uczniowie będą mieli wybór: religia, etyka albo nic - mówi Barbara Silberring, dyrektorka krakowskiego VI LO, w którym na lekcje religii nie chodzi w tym roku aż 70 uczniów. " Wie ktoś może jak to jest w naszym miasteczku pod troskliwym patronatem?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wikary, doskonala wiadomosc. W koncu plewy zostaja oddzielone od ziarna. Moze przeprowadzilbys takie badania "w naszym miasteczku pod troskliwym patronatem? " Jednak "perelki i orgietki" lepiej pasuja do Ciebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niechaj się dowie szanowna i szlachetna Dostojność Wasza, że nasz stan zakonny nie posiada prawa wybierania królów, lecz czci tych, których szlachta ktrólestwa wybrała. Ponieważ Jego Królewską Mość Króla Szwecji całe królestwo uznaje i na swego pana wybrało, przeto i my z naszym miejscem świętym (... ) pokornie poddaliśmy się Jego Królewskiej Mości Szwecji (... ) Czcimy więc jako ulegli poddani Jego królewską Mość Szwecji, Pana naszego najłaskawszego, nie zamierzamy też podnieść zaczepnego oręża przeciw wojsku Jego Królewskiej Mości (... ) Nasz klasztor (... ) zasyła do Boskiego Majestatu modlitwy za bezpieczeństwo Najjaśniejszego Króla Szwecji, Pana i protektora naszego królestwa, jak i nas samych, których bynajmniej nie jest powołaniem opierać się potędze królów (... ) Cokolwiek Jego Królewska Mość rozkaże, spełnimy". -znacie, TĄ, prawdę i kto to napisał... ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ńa bank Racjonalista, Nie albo F i Mity.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ot i cały patriotyzm Kordeckiego! Nie dość, że nie stawiał opisywanego oporu, to na dodatek wznosił modły za bezpieczeństwo króla Szwecji. Podobnym patriotą okazał się prymas Polski. 18 września 1655 roku nuncjusz papieski meldował papieżowi, że prymas prowadzi tajne rozmowy ze Szwedami i ma zamiar przeprowadzić proces koronacyjny innego króla. Trzeba powiedzieć jasno: zdrajca!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W 2005 nowo wybrany papież Benedykt XVI zwrócił się do prezydenta Busha z prośbą o list żelazny na czas potencjalnej pielgrzymki do USA (planowanej na maj 2007), który by go, jako głowę państwa, uchronił od aresztowania, gdy tylko postawi stopę na amerykańskiej ziemi. Papież ma bowiem w Teksasie zaoczny proces o tajny list, który w roku 2001, jeszcze jako kardynał Ratzinger, wysłał do amerykańskich hierarchów. Zakazywał w nim władzom duchownym informowania władz świeckich o wynikach śledztw w sprawie pedofilii księży w przypadkach, w których nie upłynęło 10 lat od chwili, gdy ofiara osiągnęła pełnoletność. W USA namawianie do krycia przestępcy to nie przelewki - nic dziwnego, że Ojciec Święty chciał mieć pewność, iż po przybyciu do Ojczyzny Wolności nie trafi za kratki. Joseph Ratzinger ze swymi nakazami trzymania przez księży buzi na kłódkę wcale nie był pierwszy: W 1962 w Watykanie wydano dokument Instructio de modo procedendi in causis de crimine sollicitationis (przekład na angielski) w którym dla duchownych, którzy upubliczniliby przypadki molestowania seksualnego przez innych duchownych, przewidywano karę ekskomuniki. Instrukcję odkryto przypadkiem w roku 2003... hej anonimie~... to też mity czy raczej fakty...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Stolica Apostolska nie zbada teraz wydarzeń z Sokółki. Nuncjusz nie widzi potrzeby wysyłania tam dokumentów o cudzie. – Życie pokaże, co należy czynić – mówi ks. Andrzej Kakareko, kanclerz białostockiej kurii. Skoro nasza kuria uznała, że nie było tam ingerencji człowieka, to sprawa powinna szybko trafić do Watykanu, a nie być przetrzymywana w Warszawie – mówi Jan Sienkiel z Białegostoku. Wczoraj był w Sokółce, żeby przez chwilę pomodlić się w kościele św. Antoniego. – Sprawa ma ucichnąć, bo wzbudziła za dużą sensację. Stąd taki ruch nuncjusza – komentuje jeden z księży parafii św. Antoniego. To tutaj Hostia zostawiła ślad – fragment serca. W dodatku białostocka kuria stwierdziła, że wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza. Skąd więc taka decyzja Warszawy? Jeszcze dwa tygodnie temu Nuncjatura Apostolska zapewniała nas, że sprawa szybko trafi do Watykanu. Bo tylko on może uznać cud. Wczoraj już żadnych wyjaśnień nie było. – To jest wewnętrzna sprawa nuncjatury. Nie udzielamy informacji – mówi ks. Józef Trela z nuncjatury w Warszawie. ". Po cudzie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i co z tego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... jak to co? -skomentuj... czekamy!