Dzieci ze Szczytnicy nie mają gdzie się bawić

Dyskusja dla wiadomości: Dzieci ze Szczytnicy nie mają gdzie się bawić.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem mieszkanką Szczytnicy od niespełna roku. Przenosząc się tu z dziećmi z blisko półmilionowego miasta, nie bez świadomości o specyfice takiego odizolowanego wiejskiego tworu, nie spodziewałam się jednak, że głównym wrogiem dla prawidłowego rozwoju dzieci może być przede wszystkim brak dobrej woli ze strony dorosłych, a zwłaszcza władz gminnych. W poprzednim miejscu mojego zamieszkania dzieci nie musiały się martwić o miejsce zabawy- było oazą dla dzieciaków. To gmina zadbała o plac, sprzęt potrzebny do montażu oraz ślizgawki, huśtawki, karuzele, itd. (z tzw. atestem), a mieszkańcy pomogli w urządzaniu i kosmetyce. Czy tutejsze władze nie mogą się zdobyć choć na przeznaczenie miejsca pod plac zabaw oraz zakup tych kilku drewnianych koników? Dziwią mnie komentarze, w których się twierdzi, że nasze latorośle mogą się bawić kapslami z butelek, skoro- podobno- tak samo bawili się ich rodzice. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek musiała grzebać w kontenerach w poszukiwaniu zabawek. Dowcipnym oraz "oburzonym" chciałabym przypomnieć, że dzieci muszą czasami opuszczać mury szkolne i cztery ściany swoich mieszkań, aby zaczerpnąć odrobinę świeżego powietrza. Dobrze by było, gdyby miały co ze sobą zrobić w miejscu bezpiecznym i przeznaczonym dla najmłodszych. Żeby nie było zdziwienia oraz zgorszenia, zażenowania, a nie daj bóg rozpaczy- gdy z nudów przyjdzie im do głowy zrobić coś nierozsądnego lub niebezpiecznego, bo przecież zdarza się, że maluchy zostają na jakiś czas bez dozoru rodziców. Szczytnica to lasy wokół, poradzieckie lotnisko (miejsce niebezpiecznych eksploracji tych odrobinę starszych dzieciaków), pobliska autostrada... W tej chwili nasze dzieci rzeczywiście są skazane na inwencję oraz kieszeń rodziców, jeśli chcą mieć coś więcej niż zakleszczone lasy lub sterczenie przed netem. Idzie zima, jak ktoś wyżej zauważył, więc milusińscy polepią bałwany i zbudują igloo. Ale może by tak na wiosnę pomyśleć o stworzeniu bezpiecznego azylu dla najmłodszych obywateli Szczytnicy? To nie są roszczenia, panie Wójcie, a przypomnienie... Jestem przekonana, że mieszkańcy z chęcią przyłączą się do wszelkich prac związanych zarówno z remontem obiecanej świetlicy, jaki i placu zabaw. Proszę nam dać tę szansę. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak kupili od wójta, to niech sobie sami zrobią place. Nigdzie tak nie ma że przy prywatnych mieszkaniach władze lokalne mają ingerować i coś sponsorować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do wiadomości El"dupka": nigdzie nie jest też powiedziane, że bycie dobrym gospodarzem polega na wyprzedawaniu za bezcen terenów, których sprzedawać się nie powinno. Wygląda na to, że pan wójt nie zostawił w Szczytnicy-Osiedle nawet skrawka ziemi należącego do gminy, na którym plac zabaw dla dzieci mógłby powstać. Nie sądzę, by to dobrze świadczyło o kompetencji tego pana oraz jego współpracowników. Brak perspektywicznego myślenia zawsze staje się gwoździem do trumny. Wrócę jeszcze do wypowiedzi Mieszkańca gminy warta. Bardzo jestem zainteresowana, jakiego wkładu w rozwój gminy domagasz się od mieszkańców Szczytnicy? Może rzeczywiście powinniśmy odrobić jakąś pańszczyznę, złożyć hołd dziękczynny w podzięce za to, że mamy bieżącą wodę, prąd oraz drogę? Hm, niech pomyślę, czy łatwo byłoby rozsprzedać korzystnie przejęty po Rosjanach majątek w takim stanie zrujnowania, o jakim wspominasz? Przepraszam, za tę odrobinę uszczypliwości, ale wobec takiej argumentacji inaczej się nie da.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może już czas na pana wójta, może ta kadencja powinna być już dla pana Mirosława ostatnią tyle to już lat i człowiek zmęczony nie czas odpocząć, przyjdzie ktoś inny młodszy i z nowymi pomysłami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wójt Gminy Bolesławiec zlikwidował place zabaw 10 lat temu - "bo nie bedzie za nie odpowiadał"-, a wieśniaki na wyborach dalej głosują na niego. Zlikwidował tez przedszkola i parę szkół. Z bachorów gmina ma tylko straty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Takich roszczeniowych ludzi jeszcze nie widziałam. Nie lubie ludzi, którzy twierdzą, że wszystko im się należy. Sami chyba nie maja pojęcia ile atestowane karuzele, ślizgawki, huśtawki itp. kosztują. W innych miejscowościach też nie ma placów zabaw i rodzice potrafią dzieciom zająć wolny czas. Nie sztuka wypuścić dziecko na podwórko i pić sobie kawke z koleżankami, Gdyby coś się dziecku stało to oczywiście wót winny bo zabawki bez atestów zostawił. POPIERAM WÓJTA. Jeśli się nie podoba to zawsze można zmienić miejsce zamieszkania. Kupić sobie działeczkę, postawić domek i zakupić huśtawki i inne zabawki z atestem na podwórku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest skandal, a może nie trzeba patrzeć na gminę a samemu wybudować?

  • Był plac zabaw -- dawali za darmo. Chytry traci dwa razy a bardzo chytry wszystko. Tu działa dziwny mechanizm -- nie dość że się coś zrobi dla ludzi to wymagają aby za to odpowiadać. Tak czy inaczej problem jest w złych ustawach. Czy zawsze musi być ktoś odpowiedzialny? Czy ponosi ktoś odpowiedzialność za rzekę w której można się utopić?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mamy pojęcie ile to kosztuje i właśnie po to mamy gmine, która to powinna załatwić na to są przyznawane dotacje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widać, że czas najwyższy na odejście wójta Gawrona i Haniszewskiego. Pamowie przestali czuć potrzeby dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Teraz sprzet ze zlikwidowanych placow zabaw pieknie sluzy pracownikom gminy i ich znajomym w przydomowych ogrodkach, kupili sobie za smieszne pieniadze, szkoda ze nikt wiecej nie wiedzial o wyprzedazy moze na osiedlach dzieci mialyby sie na czym bawic! Ale coz jak zwykle licza sie znajomosci!2009-09-12, 15:18Mieszkańcy Szczytnicy Osiedla potrafią tylko narzekać. Im NIGDY i NIC nie pasuje! Place zabaw zostały zlikwidowane w całej gminie, nie tylko w Szczytnicy. Te które były nie spełniały obecnych wymogów- to można sprawdzić, dowiedzieć się. Ale oczywiście najłatwiej jest narzekać...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapytam więc adwersarzy, gdzie mianowicie mieszkańcy Szczytnicy mieliby ewentualnie wybudować dla swoich dzieci ów plac zabaw, skoro na terenie osiedla nie ma wyznaczonego na ten cel miejsca? Wspólnoty nie dojdą do porozumienia (a jest ich kilka różnych) i wątpimy w to bardzo mocno, czy która zechce odstąpić swój teren (każda tłumaczy się, że to się wiąże z braniem odpowiedzialności na siebie). Argumenty typu, cyt. "W innych miejscowościach też nie ma placów zabaw i rodzice potrafią dzieciom zająć wolny czas. Nie sztuka wypuścić dziecko na podwórko i pić sobie kawke z koleżankami, Gdyby coś się dziecku stało to oczywiście wót winny bo zabawki bez atestów zostawił" są pójściem po najmniejszej linii oporu, delikatnie mówiąc. Zaręczam, że i tutejsi rodzice potrafią opiekować się swoimi dziećmi i dbają o nie. Stąd ta właśnie kampania przeciwko krzywdzie, jaką niewątpliwie wyrządza się maluchom pozbawiając ich tej przysłowiowej piaskownicy. Powiem szczerze, że niewiele powinna mnie obchodzić sprawa placu zabaw, bo moje pociechy już wyrosły z piaskownicy, ale nie potrafię słuchać spokojnie głupot i patrzeć, jak gładko "rozwiązuje się problemy" i jak niektórym bardzo łatwo przychodzi tłumaczyć złe decyzje. Widzę wokół wiele młodych małżeństw z dziećmi i myślę, że mamusie i tatusiowie z chęcią spędzaliby co dnia chwilę czasu wspólnie ze swymi dziećmi właśnie na takim placu zabaw, patrząc z przyjemnością, jaki ich maluchy uczą się wspólnej zabawy, wspólnej pracy. Być może dzisiejsi krytykanci nie bywali w piaskownicy, nie nauczyli się dzielić z innymi oraz pomagać, nie wypracowali w sobie umiejętności wsłuchania się w to, co mówią inni? To nie znaczy, że nasze dzieciaki, te z Osiedla, muszą zostać z niczym. Jeśli ktoś nie rozumie tak prostej sprawy, że dzieci potrzebują miejsca dla siebie, to należy mu wyłącznie współczuć.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga na przyszłość czytaj uważnie nim zaczniesz komentować. Napisałem co wójt Gminy Warta zrobił dla samej Szczytnicy. A skoro tego nie doceniają tylko się żalą...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolejny skandal! Na stos z winnymi tej tragedii, na stos! (... ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po owym "Droga" należałoby wstawić przecinek, po słowie "uważnie" również- jeśli chcesz, by Twoja wypowiedź nie zatraciła sensu (interpunkcja czasem się przydaje). Przeczytałam uważnie Twoją wypowiedź i skomentowałam ją tak, jak na to zasługuje. O ile mi wiadomo, każde miasto, każda gmina działa zgodnie z jakimś planem inwestycyjnym, na co otrzymuje m.in. stosowne dotacje. Proszę mi więc nie wmawiać, że Szczytnica nie była objęta takim planem, a wybudowanie drogi dojazdowej, kanalizacja, elektryfikacja miejscowości były wynikiem szlachetnych porywów serca władz gminnych. Poza tym dobrze by było, gdyby zaczęto rozróżniać Szczytnicę-wieś od Szczytnicy-osiedla, bo zdaje się, że przyjęty 10 lutego br. Plan Odnowy Miejscowości Szczytnica nie dotyczy tej ostatniej? A może mamy błędne informacje? Jeśli tak, to proszę nas oświecić.