Wielce Szanowny Przemysławie! O ilości urzędników decyduje między innymi zakres zadań realizowanych przez samorządy terytorialne. Przypomnij sobie zatem, że powiaty istnieją od niedawna. Kto był sprawcą tej ostatniej reformy administracyjnej i w jakim celu została ona wprowadzona w życie? Przed reformą było nieco więcej województw w których też pracowali tak znienawidzeni przez Ciebie urzędnicy. Po reformie zadania realizowane przez tak do tej pory liczne urzędy wojewódzkie przejęły samorządy lokalne. Jesteś doskonałym przykładem laika, który chciałby coś redukować nie znając się absolutnie na rzeczy. Ale to już chyba taka nasza durna cecha narodowa - my się znamy na wszystkim czyli na niczym. Mam propozycję, zacznij pouczać lekarzy jak mają leczyć, nauczycieli jak mają uczyć, krowy jak mają przeżuwać pokarm, etc.
Podatki pracowników sfery budżetowej
-
-
Wystarczyło by nauczyć Akolady pokory. To jakaś totalna bzdura że ja nienawidzę urzędników. Proszę przeczytać powyżej. Urzędy się dublują i nie da się temu zaprzeczyć. Prawo daje swobodę rozrastania i skwapliwie się z tego korzysta. Urzędy same wynajdują sobie zadania. Pod te zadania wymyślane są obowiązki nakładane na obywateli oraz prawa urzędu wobec obywateli. Akolada urwał się z łańcucha i kąsa. Pisałem już wielokrotnie -- Dlaczego jest tak żle skoro jest tak dobrze? -- dlaczego pod każdym względem odstajemy od innych? Dlaczego gospodarka "państwa " kwitnie a obywatele mają się coraz gorzej? Po co krytykować urzędy skoro starczy popatrzeć na efekty ich działania. Kto kieruje tym autobusem>? Nie musimy znać się na wszystkim ale efekty widać gołym okiem Lekarze i nauczyciele wymusili na władzy to co chcieli. Krowy są monotonne i wciąż żrą tak samo. /konserwatystki jedne/ -- Jakoś nikt nawet się nie zająknie o ludziach którzy muszą na to wszystko zarobić.2009-11-11, 12:20Zaraz usłyszę że budżetowcy też płacą podatki i że im należą się nagrody okresowe jak psu zupa.2009-11-11, 12:20No i oczywiście tylko oni maj prawo do wcześniejszych emerytur.
-
Paradne, chciałoby się rzec: pa radne i pa radni, i urzędnicy, mamy deficyt budżetowy. Jakość waszej pracy podlega ocenie społecznej.
-
Lolka: Ja o niebie, Ty o chlebie. Od kiedy to radni są urzędnikami? Przemysławie wielce czcigodny, pokory to Ty się powinieneś uczyć. To, że jest źle odkrył już pan Kononowicz. Ba, będzie wkrótce tak dobrze, że niczego nie będzie:) Ktoś już Ci napisał, że jesteś właśnie takim lokalnym odkrywcą na miarę Kononowicza.
-
Ewenement -- Akolada zgadza się ze mną że jest żle jednocześnie krytykuje że o tym wspominam. A może mam milczeć? Pani Lolka słusznie zauważyła. Radni są bardziej urzędnikami niż zawodowy urzędnik. Tamten jest wykonawcą woli i trudno mieć do niego pretensje. Natomiast radni są twórcami decyzji. Tak jak posłowie. Decyzje o emisji obligacji zapadła przez radnych. Radnych których większość siedzi"w kieszeni "szeryfa Bolesławca. Oni nie będą tego spłacać. Akolado czy ten Kononowicz to Pana krewny że go Pan wynosi na piedestał. Toż to zwykły biedny człowieczek nieświadom o czym mówi. Z pewnością Polska nie osiągnie dobrobytu dla swoich obywateli z ludzmi pokroju Akolady. Proszę spróbować podważyć choć jedną rzecz o której napisałem. /Proszę tego dowieżć/.
-
Ale cóż takiego Pan odkrywczego Pan napisał? Ja nic nie takiego zauważyłem! "Dowieźć" to ja mogę Pana do specjalisty (niech się Pan domyśli jakiego;), w innych przypadkach należy DOWIEŚĆ np. swoich racji. Wiedza ekonomiczna w Pańskim przypadku jest równa tej na temat języka polskiego. Co do piedestału to właśnie Pan usiłuje wdrapać się na miejsce Kononowicza.
-
Akolado - może jakieś szczegóły? - O co chodzi? Czy ktoś jest w stanie zrozumieć sens Pana wypowiedzi / Jest Pan za a nawet przeciw/. Za czym i przeciw komu?
-
Zawsze jestem przeciwko głupocie (i tu serdeczny ukłon wobec Pana, Wielce nam Czcigodny Przemysławie).
-
Proszę i więcej szczegółów - nie ma potrzeby się kajać, sam sobie dobieram przyjaciół.