Temat dla Pana Mieczysława. K. Czy pracownicy budżetowi powinni płacić podatki, oraz czy ich ubezpieczenie powinno być procentowe od zarobków czy kwotowe ustalone urzędowo?
Podatki pracowników sfery budżetowej
-
-
Mieciu teraz jest zajęty -- ratuje ludzi.
-
Przemyslaw1954 napisal: "Czy pracownicy budżetowi powinni płacić podatki, oraz czy ich ubezpieczenie powinno być procentowe od zarobków czy kwotowe ustalone urzędowo? ". Jestem przekonany, ze samo sformulowanie takiego problemu, i takie teoretyczno-praktyczne ujecie kwestii, powinno byc wiecej niz wystarcajacym powodem do przedstawienia Przemyslawa jako kandydata do Nagrody Nobla z ekonomii.
-
Ale wazeliniarz z naszego Proboszcza, chyba Cię jednak nie zarekomenduję.
-
Lolka, to tylko dlatego, aby choc troche ulatwic Ci zadanie w roli negocjatorki w sprawie mojej nominacji na vice Przemyslawa. Masz racje, chyba jednak uzylem zbyt wiele srodka smarujacego. Wierze jednak, ze poradzisz i z tym nadmierem lubrifikantow. Kobieca dyplomacja jest skuteczniejsza od interwencji samego diabla. Wyrazam takie przekonanie nie tylko jako proboszcz malej wioseczki.
-
Proboszczu -- podatki oraz ubezpieczenie budżetowców są płacone przez podatnika i są dodatkowym obciążeniem jego kiesy. Wpływa to bezpośrednio na mniejszą"tacę".
-
"Ksiądz pana wini, pan księdza, a nam biednym zewsząd nędza".
-
Lolka, trzymaj z proboszczem to nedza Cie o minie. Czyn Ty lepiej starania o moja nominacje, a bede hojny.
-
Korupcji mówimy stanowcze NIE!
-
Przemyslaw1954, wzruszyles mnie bardzo Twoja troska o moja tace. Moi parafianie dobrowolnie nie korzystaja juz z tej formy utrzymywania proboszcza. Tacy nie ma. Jest natomiasta moje konto bankowe, na ktore kazdy parafianin pracujacy sklada 10% swoich zarobkow, albo przelewem, albo karta kredytowa. Ci, ktorzy nie pracuja maja ulge, bo tylko 3, 5%. Bez pracy, aktualnie nie ma zadnego parafianina. Parafianie sa bardzo bogaci. Mam zamiar podwyzszenia "elektronicznej tacy". Wiekszosc juz wyrazila konsensus, gdyz dobrze wie, ze w kryzysie wydatki proboszcza nie moga ulec zmniejszeniu.2009-11-10, 07:28Lolka, nie uzywaj takich brzydkich slow. Mialem na mysli slynne bodzce ekonomiczne.
-
Oto zawołanie dla Przemysława: Masz mnie Panie Boże (o ile istniejesz) lub Komuno (wróć!) takiego jakiego mnie stworzyliście i teraz się ze mną ludzie męczcie.
-
http://polonia.wp.pl/kat,86476,title,Jesli-masz-na-imie-Przemyslaw-to-w-Norwegii-zbankrutujesz,wid,11670678,wiadomosc.html?ticaid=19140
I wszystko jasne - na Przemysławach nawet w Norwegii się poznali ;-). -
Proboszczu, pozwoliłem sobie na taki żarcik z tą taca. Ty płyniesz z prądem nowoczesności i to mi się podoba. Tak trzymaj nie popuszczaj. Swoją drogą ciekawe gdzie zlokalizowana jest Twoja owczarnia? Może Pan Proboszcz mnie wyręczy i wytłumaczy nieukom jak przepływa pieniądz w państwie. Bo tu jeden zaczadział i normalność przyrównuje do komuny. Ten drugi chętnie powysyłał by wszystkich Polaków na emigrację.
-
Przemyslawie, w naszym kregu kulturowym tylko "nieuki" zwracaja sie do Proboszcza przez Pan. Nie wiem juz komu mam tlumaczyc, jak pèrzeplywa pieniadz. Owczarnia znajduje sie w Boleslawcu, ale "nieukom" brama zamknieta jest. Jedni wysylaja na emigracje, a Ty zamykasz kler w swiatyniach.
-
Jako niepoprawny ateista zwracam się z szacunkiem do Pana Proboszcza. Robię to z rozmysłem a nie z niewiedzy. Moją intencją nie jest zamykani nikogo gdziekolwiek. Logika wskazuje że miejscem odprawiania obrządków są świątynie a nie budynki użytku publicznego /kapelani i katecheci/ to oczywiście moje zdanie. Miałem na myśli Akoladę oraz tego podpisanego wężykiem. Nigdy nie poddawałem krytyce prawa do wiary. Jedynie sposób nachalnej ekspansji kościoła na budżet świecki. Pozdrawiam Pana Proboszcza.