Przemysalw, to ja sie zwracam do Ksiedza Przemyslawa 1954, jako nieporawnego ateisty. A Panowie ksieza przestancie uprawiac nachalna ekspansje na budzet swiecki, na ktory lozy 94% polakow ateistow.
Podatki pracowników sfery budżetowej
-
-
No i teraz gra muzyka.
-
Słynny bodziec ekonomiczny brzmiał: "Rząd wyżywi się sam", czyli sfera budżetowa daje radę, poczekam na perły Twego intelektu, to i nominacja na vice Przemysława będzie pewniejsza.
-
Lolka, zbyt wysoko podnioslas poprzeczke. Moj intelekt nie jest zdolny do perelkowego wysilku. Od perelek mam Wikarego. Ja czynie wszystko co w mojej mocy i niemocy, przede wszystkim tej niemocy intelektualnej, aby przypodobac sie Przemyslawowi1954, i dostac nominacje na vice. Lolka, obiecuje Ci, ze w hojnosci i szczodrosci bodzcow ekonomicznych (nie mylic z ekumeniczny) nie dam sie przescignac.
-
No Proboszczuniu ma racyjkę 94% ateistów i 90% wierzących. 184% siła luda. Podliczyłam aby nie nadwyrężać Twego intelektu. Już się tak nie umniejszaj, cwany lis z Ciebie. No i poza amboną masz gadane.
-
A to się porobiło - pleban ma już vice(Wikarego), a teraz sam się uparł, żeby zostać vice... Niech moc będzie z Tobą.
-
Anna. X, lisiego cwaniactwa uczylem sia za czasow komuny. Jakos sie udalo. Nie siedzialem. Jak bardzo teraz ta nauka owocuje. Nigdy nie nadwyrezam intelektu, jestem zbyt leniwy. Widze, ze sluchalas moich kazan. Jesli tak, to jestes inteligentna sluchaczka.2009-11-10, 19:35Lolka, nie wywijaj numerow. Wstawiaj sie za mna. Jesli trzeba, to zwolnie Wikarego.
-
No no gdybyś nie był taki zabytkowy /pokomuszy/ i nie taki leniuszek to kto wie.2009-11-10, 20:19No Proboszczuniu a kim byłeś w poprzednim wcieleniu?
-
Anna. X, jestes buddystka. Wierzysz w reinkarnacje. Anna. X, ze gdybys wiedziala jak ja nie znosze zdrobnien. Tylko kilka osob moze uzywac zdrobnienia mojego imienia.
-
Sam nie wywijaj numerów. Annie X chodzi o poprzednie wcielenie forumowe, ma to coś wspólnego ze zdrobnieniem.
-
Lolka, nie wywijam numerow. Raz wywinalem, to zostalem wywieziony na taczce przez parafianki. Wcielen forumowych nie mam. W realu czesto mi sie zdarza zmieniac wcielenia. Ale, Lolka, Ty mnie nie zagaduj. Wstawiaj sie w sprawie mojej nominacji na vice. Ta funkcja mnie kreci niesamowicie. Anna. X pojawila sie w moim zyciu forumowym, i od razu pytania rodem z KGB, ale ja stary leniwy komuszek, majacy doswiadczenie z KGB i SB (SB nie mylic ze Sluzba Boza) z buddystkami nie mam checi do wymiany pogladow odnosnie wcielen i reinkarnacji.
-
Obora i taczki to także atrybuty dobrego pasterza, zobaczymy, co się da zrobić w sprawie Twojej nominacji.
-
Lolka, dziekuje. Niestety dzisiaj tez pracuje. Zmykam. O atrybutach dobrego proboszcza po pracy.
-
Sfera budżetowa dziś w domowych pieleszach i nie ma za bardzo czym szastać, poczeka na coś dla ducha.
-
Sfera budżetowa nie stanowi jako taka problemu. Problem stanowią narzędzia jakimi ona dysponuje. Te narzędzia oddane w ręce samorządów lokalnych wyzwoliły dziką chęć zrealizowania swoich marzeń i wizji przez jednych ludzi kosztem innych ludzi. Gdyby to zmienić na wzór państw z dynamicznie rozwiniętą gospodarką wszystkim by się poprawiło - urzędnikom również /aczkolwiek ilość musiała by ulec redukcji/.