Nasi żołnierze w Afganistanie

Dyskusja dla wiadomości: Nasi żołnierze w Afganistanie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nicpoń tak dalej idziesz asem trzeba mówić prawdę prosto w oczy pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wesołych swiąt bożego narodzenia! Pozdrawim cię panie starszy chorąży kumie ".

  • Polacy walczą o ropę dla USA, za nędzne ochłapy. Dostają grosiki za swoją pracę. Dla zachodu Polacy to pachołki do roboty, w każdej branży :(
    W czasie II wojny Polacy nastawiali tyłki za Anglików, a po wojnie Anglicy w podziękowaniu, wystawili się tyłkiem na Polaków. To samo Francuzi i inni. Tak było i będzie.2009-12-25, 23:4910 bkp - chociaż jeden normalny. Mam kolegę z Mazur, lekarza, co też jezdzi na wschód z wojskiem. Ale on jedzie tam z powołania, by ratować komuś życie. Gdyby jechał tylko dla kasy, to by zabili go już dawno :)
    Zarobki tam mają kiepskie, więc dla forsy lepiej założyć własną firmę, w Polsce. Ten co jedzie t y l k o dla forsy, zginie lub narazi innych. A USA ma to w d... e.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolega z Mazur jeździ na wschód z powołania :) proszę CIę co Ty za głupoty piszesz. Czy dla kasy czy dla powołania jak ma zginąć to zginie. Ktoś Ci nagadał głupot a Ty teraz to powtarzasz i robisz z siebie pajaca. Nie byłaś tam to proszę nie wypowiadaj się. Ja tez nie lubię USA ale to nie jest powód aby to ogłaszać na forum. Masz jakieś problemy ze sobą kobieto i zacznij się leczyć. Nie pisz czegoś czego nie widziałas i nie byłaś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie rozumiem po co sie robi takie halo jak zginie jeden z tych zołnierzyków. Przeciez nikt ich tam na sile nie goni sami jada bo chca siano zarobic. I nic poza tym. Co wy piszecie kasztany ze jak dla forsy to by go dawno zabili? A co afgańczycy wiedza kto jedzie dla forsy a kto nie? Idioci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie idioci tylko idiotka :) i to Agnieszka.

  • Oj, dzieci, dzieci :)
    Mówicie jak mój syn. Dopiero jak życie pokarze i da lekcję, to poglądy i przekonania ulegają zmianie :)
    Dzieci zawsze wyśmiewają dorosłych, ale ja też wiele lat temu twierdziłam, że dorośli są głupi, nic nie wiedzą, nigdzie nie byli, nic nie czytali itd. Za 20-30 lat inaczej będziecie mówić o tym, co dziś, tu mówicie na forum. Pozdrawiam ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jadą bo muszą. Brak jest alternatywy. W armii mają pracę, kiedy odmówią i nie pojadą, koniec ze służbą w kraju. Powolutku, oczywiście. No bo wyjazd jest "dobrowolny". Jadą bronić interesów obcego narodu. I nikt im nie powie dziękuję. Polak zawsze kłania się w pas tym, którym nie powinien.

  • Gala mówi prawdę, niestety tak to wygląda. W Kołobrzegu gdzie mieszkam, było dużo wojska, ale teraz została 1/4. Mam paru znajomych, zawodowych żołnierzy i zawsze wszystkie plotki nowinki rozpowiadają. Dokładnie tak jak, Gala, pisze, jak ktoś odmawia, to mu będą świnie podkładać na różne sposoby, jak za PZPR :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za glupota - "jadą bo muszą". Żeby wyjechać na misje trzeba być albo dobrym albo mieć dobre plecy (zgoda przelożonego + zgoda dowódcy jednostki). Do wyjazdu jest zawsze więcej chętnych niz miejsc - więc jak ktos nie chce jechac to nie pojedzie. Poza tym - wyjazd 6 miesięczny dla szeregowca do ponad 50 000 zl za misję - naiwnie myśicie że chlopak po zawodówce nie pojedzie dla takiej kasy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hdfh - nie masz racji. Jest rozkaz, jednostka ma wysłać tylu i tylu. I jadą ci lepsi, nie pojadą? Nie awansują i nie zagrzeją miejsca pracy do czasu, w którym to nabyliby prawa do emerytury. Odejdą wcześniej, bez uprawnień do czegokolwiek. Jesteś chyba emerytem, jeżeli tak napisałeś. Czasy się zmieniły. Popytaj tych, którzy wrócili. Chyba że masz na mysli lekarzy, psychologów. Wówczas masz rację. A ja napisałam o żołnierzach. Tych od noszenia karabinów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja tam sie ciesze, ze sa tacy ludzie, ktorzy za pare zloty nadstawiaja za nas tylek bo sa wlasnie od tego. Place podatki i mam to gdzies, wojenka nigdy mnie nie ciagnela, nie lubie jak mi ktos mowi co mam robic, dostalem "D" za wytatuowane cialo ( polowa lat 90) i pozegnalem oziemble wojsko. Smieszy mnie tylko ten szum jak ktoregos odstrzela ( zwykly wypadek przy pracy) albo miny chlopaczkow przed wylotem. Dlaczego nie odznaczaja kazdego ktoremu przytrafil sie smiertelny wypadek w pracy. P. S zawsze jest na kom leki testowac.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chej gościu" Pagony na stałe" masz się czym chwalić, jaki to cwaniak z ciebie byl że od armii się wymigaleś. Pewnie terzaz państwo oszukujesz w inny sposób bo też jasteś cwanik. Jak bedziesz mial coś ciekawrgo do powiedzenia na temat chłopaków w wojsku i na misjach to z pokorą.