Do Tomek Nowak. Śmiejesz sie z rozmówców a Ty zobacz jakie błędy sadzisz, główno"hihi.
Nasi żołnierze w Afganistanie
Dyskusja dla wiadomości: Nasi żołnierze w Afganistanie.
-
-
Tomek nowak napisales "Franczesko tak czytam twoje uwagi i chyba mi się nasówa myśl" co Ci sie nasòwa.
-
Tomek "MISJONARZ". Tak powinieneś podpisać się! Normalny człowiek tak nie wypowiadałby. Się. Ci co jeżdżą na misje normalni nie są, a po przyjeżdzie powinni długo się leczyć na Tysiąclecia. Nie opowiadaj, że jedziecie NIE DLA KASY panowie sierżanci!
-
G - ty nie wiesz chyba co mówisz, chyba nie spełniłeś się zawodowo.
-
Panowie. Powiem tak Polska armia jest do bani, oprócz niektórych jednostek specjalnych.Życie żołnierza składa się z:-warty-obsługa kuchni-inne służby-warty-obsługa kuchni itd itpMi w latach 90 kazali z kałacha walić do samolotów typu f-16, o 117 i innych wynalazkach nie wspomnę.Ciekawe co teraz robi szeregowy zawodowy, czy spełni się jako żołnierz ochotnik? - wątpię.
-
Do~Tomek nowak. Poczytalem twoje komentarze i widzę że każdy problem usprawiedliwiasz trudnym dzieciństwem... oczywiście nie swój problem. Może warto przemyślec to zagadnienie i poprosi o pomoc lekarską, nie tłamś tego w sobie i nie spinaj się tak bo to wywołuje aspołeczne zachowania... A sierotą jesteś ty przynajmniej takie robileś wrażenie z brązową brodą... i nikt nie wierzy że to było błoto.
-
Urwana ręka lub noga i pięćset złotych ręty do pierwszych praw emerytalnych cywile tak mają to i wojsko też tak może mieć co za różnica wezcie sobie kredyty i spłacajcie na wózku inwalidzkim i tak nie bedziecie już nikomu nie potrzebni. Wojna potrzebuje zdrowych bohaterów żony też.
-
Tomek nie gadaj z betonami bo nie ma sensu.2009-11-06, 15:47Z danów dobre hehehehehehe.
-
Czy chor. Sz. W afganie tez robi walki na motogodzinach i ciezkim terenie?
-
St. Szer. Ty jesteś jakiś walnięty lufą chyba.
-
Dragon sam jesteś beton biedaku2009-11-06, 16:48jak dla mnie może być z danów jak i z dana jak zwał tak zwał. Ale tu chyba nie o pisownie chodzi tylko o pewne zasady. Chcesz to jedź, tylko jak zginiesz (nikomu nie życzę) żeby nie było bo nasi znowu giną płacz i lament. Z drugiej strony na naszych drogach statystycznie łatwiej jest zginąć niż w Iraku czy też w Afganistanie. Rób swoje ryzyko jest twoje.A i tak nie zmienię zdania że nasza armia kuleje.
-
Franek betonie pewnie wyszedłeś z wojska krzycząc je. Ć biede rzucając monetami. A teraz się zastanawiasz co ja idiota zrobiłem miałbym emeryture. Pewnie chodzisz codzienie do WKU i pytasz się kiedy będą przyjęcia na szeregowych zawodowych bo byś chciał wyjechać na misje. Ale na szczęście betonów nie biorą. Poprostu szlag cie trafia i zazdrość zżera że nie zostałeś w wojsku i popełniłeś błąd życia a teraz sam jesteś biedakiem. Jeszcze jedno co znaczą twoje słowa "zdołałem osiągnąć wszystko co w tej jednostce można było osiągnąć".
-
Mój tata jest wojskowym i wiem że wojsko to nieludzki bałagan. Kombinują na potęgę. Na wszystkim co się da.
-
Nie kolego dragon, Byłem ochotnikiem i mogłem zostać bo mnie chcieli. Nie jestem Franek w armi chyba czytać uczą?.Moje słowa znaczą tyle. Nie wiem czy służyłeś w Zgorzelcu w 23 ŚBA to zapewne wiesz że za płotem był Pułk RR (amerykanie) i tam jedna osoba na pobór mogła pełnić funkcję pomocnika oficera operacyjnego. I to właśnie ja pełniłem tę zaszczytna służbę.I ostatnio słyszałem rozmowę dwóch trepów jak opowiadali jak im przebiegł dzień techniczny tu cytuje "zrób zrób jak kur...a nie ma czym"I do WKU nie chodzę bo jest w Jeleniej Górze a na szeregowca zawodowego się nie załapie bo mam wyższy stopień.
-
Drogi Francesco :)
Obserwuję Twoje posty i po ostatnim przestałem się dziwić dlaczego nie widziałeś nigdy strzelających AHS 152mm "DANA". Po prostu byłeś tak głupi, że nadawałeś się tylko do pucowania butów ww. Oficerowi i na nic byś się nie przydał nikomu na poligonie. Nawet nie wiedziałeś komu prasujesz gacie (nie mógł to być oficer operacyjny, bo Polska nie należała jeszcze do NATO i żadnych operacji z armią amerykańską nie prowadziła(Polska weszła do NATO gdy Brygada stacojonował już w Bolesławcu). Jeżeli piszesz prawdę to mógł to być tylko oficer łącznikowy a to różnica dosyć spora. ). Rozumiem, że dla Ciebie dzień techniczny polegał na szorowaniu kibli i nigdy nie musiałeś się martwić o lizol ale nie obrażaj ludzi którym zależy na wykonaniu swoich obowiązków i martwią się(w dosyć dosadnych słowach) o potrzebne środki. Styl, forma i ortografia Twoich wypowiedzi świadczy tylko o tym, że odchodząc wyświadczyłeś armii przysługę. Ps. Żal mi cię biedny, zakompleksiony chłopczyku. Idź się leczyć.2009-11-06, 21:02Franczesko i nicpoń to chyba bracia bo jak to mozna inaczej wytłumaczyć. Nicpoń słuchaj ty łosiu bagienny tym sie różnimy że ja mam mózg a ty tylko podniebienie. Do franczesko: WKU jest w Bolesławcu i nie mów że nie wiedziałeś i już odpuść sobie chodzenie tam bo mają Cię już dość i Twoje skomlanie jak pies "proszę proszę mam wysoki stopień proszę" dobre.