Powiem ze gów...o wiesz o oficerach operacyjnych bo jednostka miała charakter tajny.Popytaj starszych z kadry co to był GAD. to będziesz wiedział.Ci co mówili byli z brygady i czytaj uważnie moje posty.Chodziło mi brak środków w naszej armi.Chłopczyka to sobie poszukaj na podwórku, jak ja jeździłem na poligony to ty w pampersa robiłeś i gów...o wiesz o prawdziwym wojsku. Jeszcze ostatnio rok w woju byli i wielcy po rynku śpiewali wielcy żołnierze Nie wiem czemu macie do mnie jakieś aluzje. Tylko cały czas piszecie o kompleksach czy was badał psycholog?Do wku nie chodzę i się nie proszę, bo świnia się prosi.I od prasowania gaci jesteś ty, bo na pewno nie ja.2009-11-06, 21:29A jak masz mózg to czemu piszesz drogi Francesco, A oficera łącznikowego sobie w gaciach poszukaj. Widzę że nic nie kumasz z tego co piszę. a w dup.. mam jak szczelają DANA 5 pocisków to faktycznie trzeba mieć szczęście żeby zobaczyć.2009-11-06, 21:30jak bym miał kompleksy to bym na misje pojechał
Nasi żołnierze w Afganistanie
Dyskusja dla wiadomości: Nasi żołnierze w Afganistanie.
-
-
Jednak coś Cie boli? Chyba prawda :)
Jak byś był tajniakiem chłopaku to teraz byś siedział cicho a nie rozgłaśniał na cały kraj. Zmień filmy bo te z Bondem źle na Ciebie działają. -
Dlaczego wszystko podlacza sie pod kase? A moze ktos chce przezyc, prawdziwa wojne, taka w jaka bawil sie w dziecinstwie - nasza mentalnosc i mysli skupiaja sie tylko wokol kasy. Dajcie spokoj, ktos pojechal, ma z tego kase to jego sprawa. My tez wiele czasem ryzykujemy w zyciu codzennym i nikt nas za to nie krytykuje i nie rozlicza. Niech kazdy zarabia na zycie jak potrafi i tego sie trzymajmy. Komentarze typu... bylem, widzialem, wiem jak jest... a nie podparte konkretami sa zwykla forma zawisci... dobrze sie kogos krytykuje i osadza siedzac w cieplym i przytulnym pokoju przed kompem. Zycze troche dystansu do siebie. Mam tam syna i nie pojechal jako ochotnik ale jako zolnierz zawodowy z racji swojego zawodu.
-
Tomek wiesz tyle o wojsku co nic więc po co te słowa.A jak by wybuchła u nas wojna i by trzeba było iść na śmierć za damo, jestem ciekawy ilu by z was poszło z uśmiechem na ustach.Tyle w tym temacie mam do powiedzenia.ps:Dragon to jeszcze w wojsku może był,ale ty Tomku masz poważnie coś nie tak z psychiką.Ale jedno wiem że jak byśmy stali jeden obok drugiego pod Biało-Czerwoną w słusznej sprawie, to i tak wtedy gów..no jest ważne o czym teraz piszemy.Żegnam panowie. Niech się każdy zajmie swoją robotą bo tu nic dobrego z tego nie wyjdzie.
-
Z przykroscia stwierdzam, tak patrząc obiektywnie Franczesko ma racje Panowie (i Panie). I jeszcze kilka uwag do poprzednich postów: 1. Pulk RR ( a potem batalion) juz na pewno nie jest jednostka utajniona, więc uwagi do Fr ze "jakby był tajniakiem to. " raczej sa nie na miejscu :) W rozpoznaniu GADy funkcjonowały, ale to było lata temu. Teraz to juz zadna tajemnica 2. A czym sie rózni Beryl od Kałacha oprócz kalibru? Szczerze mowiąc beryl to tylko zmodernizowany na tyle AK, aby Polacy mogli go produkowac bez umowy licencyjnej. I to tyle. Mysl techniczna z lat 40 - 50 a nie 70-tych :)... ale nad wyraz skuteczna do dzis. Cala reszta (zasada działania, budowa itd) to almost wypisz wymaluj AK wz 47/88. 3. Do Mike: słowo "amerykanie" nie oznaczało, że tam byli AMERYKANIE :D, po prostu taka ksywa przypięta była do rozpoznania radioelektronicznego... ups! 4. Dzien techniczny to nie szorowanie kibli, bo je sie szorowało codziennie :) a dzien techniczny to raz, czasem dwa razy w miesiacy i basta. Wiec nie podawajcie tego typu uwag, bo. Jak sie nie wie, to lepiej nie zabierac głosu. 5. Do Absolwentki: nie kazdy wojskowy to cham, zlodziej i kombinator. A żeby pójśc dalej, to wielu jeszcze doklada do tego "interesu"... tak wiec nie oceniaj środowiska po pojedyńczych ludkach, bo to zaciemnia obraz niemiłosiernie. I ostatnia sprawa: rozmowcy, którzy co n-te słowo ubliżają, a za argumenty im służą obelgi sami pozbawiaja sie prawa do traktowania powaznie w jakiejkolwiek dyskusji/wymianie poglądów, no. No to by było na tyle.
-
Arczi wtedy była utajniona jak ja służyłem teraz nie wiem choć widuję i rozmawiam z tamtejszą kadrą którą pozdrawiam. Amerykanie bo mieliśmy USY czyli mundury w plamy.A mam jeszcze paru znajomych jak pisałem wcześniej którzy służyli w Iraku.I zanim dostaliśmy HMMWV mogliśmy poszaleć nowymi tarpanami praktycznie bez opancerzenia.Jeżeli chodzi o misję:-Nie będę pisał o motywach służących tam żołnierzy, bo to ich osobista sprawa.-Sprzęt z którym nas tam wysyłają to jak z motyką na księżyc.-Patrząc ze strony politycznej aż nie chce mi się pisaćtyle miłego weekendu.2009-11-07, 16:43Ps wystarczy popatrzeć na nasze f-17 które latać nie mogą :)
-
Drogi Francesco :)
Jasną sprawą jest to, że tu jeszcze zajżysz... więc... Coś z Tobą naprawdę jest nie tak :) Podejrzewam schizofrenie ze skłonnością do histerii. Czy naprawdę tak trudno się domyślić, że ci co "jadą z Tobą jak z podartym misiem" to właśnie Ci których obraziłeś na samym początku swoimi osądami. Czyli chłopaki z Afganistanu pozdrawiają :) Gdyby chodziło Nam tylko o kasę to juz dawno służylibyśmy w Legii cudzoziemskiej albo armii amerykańskiej (uwierz... jest taka możliwość). Może i faktycznie nie znam sytuacji Brygady i realiów z lat 80tych i 90tych. Za błąd przepraszam. Ale dalej nie wierzę(mam tego pewność), żeby dopuszczano wtedy żołnierza ZSW do jakichkolwiek tajemnic. Nie masz pojęcia jak trudno dostać dopuszczenie do klauzuli "tajne". Wnioskując ze stylu i ortografii twoich wypowiedzi nie miałbyś szans przejść nawet rozmowy wstępnej. Nie jest dla mnie ważne to, żeby kamuflaż mojego munduru odróżniał się od innych. Dla mnie ważne jest by był wygodny i spełniał swoje zadanie. To odróżnia profesjonalistę od szweja-amatora. Nie musisz Nam mówić o pierwszych zmianach w Iraku bo to właśnie My(nie Ty) szaleliśmy sobie tam tarpanami(i wcale nie były nowe). Ciągle zaprzeczasz sam sobie... DAWNO już napisałeś "o motywach służących tam żołnierzy". Jeżeli chodzi o polityczne powody naszej tu obecności... Żołnierz nie ma prawa wnikać w politykę. To dziedzina Was cywili. My chcemy, owszem podreperować. Budżety naszych rodzin ale również za nic, nie splamimy flagi i munduru polskiego żołnierza. A dla tych którzy to zrobią miejsce jest w więzieniu(po sprawiedliwym procesie). Mogę ci przysiąc, że jeżeli zajdzie potrzeba to staniemy w obronie naszego Kraju. Bo nasz kraj to nasze rodziny. Nie masz pojęcia o sprzęcie na którym pracujemy. Naprawdę nie ma czego się wstydzić. Jeszcze niedawno pisałeś o "szczęściu" spotykającym tych którzy widzieli jak się "szczela" z DANY(w tym przypadku nie odmienia się tego jako "DANÓW" ani tym bardziej z "DANA", a tak wogóle to z DAN się strzela("szczela" się z czegoś zupełnie innego... ha ha ha), a zaraz potem piszesz że masz to w dup... Musiało spotać cię coś naprawdę traumatycznego w armii. Teraz jak się zestarzałeś to pewnie tęsknisz za powtórką :) ) Too late babe... to już nie ta armia co za twoich(piszesz o nich z taką emfazą i znawstwem że podejrzewam cię o pucowanie butów królowi Jagielle pod Grunwaldem) czasów. W moich gaciach nie zmieści się już naprawdę nic więcej, poza tym co tam JUŻ jest. Jestem 100%towym heteroseksualnym mężczyzną (do tych homo nic nie mam-więc na tą modłę mnie nie obrazisz). Różni nas jeszcze to, że "jak by wybuchła u nas wojna" to Ty byś "szedł na śmierć za darmo", a My walcząc o naszą wolność, rodziny i domy(Czy to dla ciebie jest "darmo"? )zrobilibyśmy wszystko żeby ją(tą twoją wojnę) wygrać i przeżyć(dokładnie w tej kolejności). Sam widzisz, że twoje uwagi o tym kto ile czasu spędził w wojsku i kiedy jeździł na poligony są żenujące i śmieszne(Nawiasem mówiąc :) spędziłem w "strefie działeń wojennych" więcej dni niż ty nosiłeś na sobie mundur). Przemyśl dziadku swoje życie :)
Pozdrawiam Mike. -
Jeszcze pare faktów do Franczeska: 1) Masz rację, że nasze F-17 latać nie mogą. Poprostu ich nie posiadamy :) Nasi piloci latają najnowszą wersją F-16(słownie: szesnaście). Do raportów o ich stanie nie mają dostępu naweta tacy elitarni "utajnieni" weterani jak Ty. To, że miewają czasem awarie świadczy tylko o tym, że ktoś na nich lata. Pamiętaj, że żaden się jeszcze nie rozbił. 2) Nie nazwałbym szczęściem widok 5ciu pocisków 152mm. Ja miałem szczęście widzieć ich w mojej "krótkiej" służbie kilkaset(oczywiście przed ich wystrzeleniem, bo potem to już raczej się ich nie widuje :) a ha ha) jak i wybuchów granatów(dla twojej wiadomości "granat" to jest to ustrojstwo, co spada na ziemie i wybucha) ha ha ha. 3) Mamy pełne prawo podawać w wątpliwość Twoją inteligencje(Ja wciąż o stylu, składni i ortografi twoich wypowiedzi). Chociarz niektóre "trepy" w Afganistanie robią to w sposób trochę zbyt ekspresyjny... Nie powinno się tak traktować starego weterana poligonów. Ha ha ha. 4)Mamy tutaj z ciebie niezły ubaw :)
5) "Sra... m" w tetrę nie w pampersy. Ha ha ha. Do Arcziego: Arczi nie wczytałeś się w to co ten weteran miotły i obieraka pisał wcześniej. Wskakuj w kapcie i dawaj do nas na herbatę. Pokaże ci i wytłumaczę. -
Co za przygłupi pomysł aby podawać nazwiska żołnierzy stacjonujących po za granicami kraju i strzelających w pobliżu okupowanych!
-
Do Franczesko mylisz się dziadku wiem o wojsku więcej niż ty wyniosłeś z armii, Nie obcy jest nam Irak czy Afganistan. Ty nie masz zielonego pojęcia o tym bo nigdy dupska nie posadziłes w tych miejscach. Nie wypowiadaj się proszę o rzeczach na których nie znasz się a słyszałeś tylko w TV. Motyką to bym Cie palnoł w łeb i może w tedy zrozumiesz tajniaku z F17. Jest tu nas tylu aby uprzykrzyć Ci życie za Twoje idiotyczne wypowiedzi.
-
Po pierwsze nikogo nie obraziłem.Po drugie widzę że nie ma sensu pisać bo i tak do nikąd to nie prowadzi.Jeżeli uważasz że nasza armia jest dobrze uzbrojona to powodzenia na wojnie.Pomyłka f-16 i żaden się nie rozbił, bo trudno żeby się rozbił jak mało co latają.Jeżeli chodzi o granaty faktycznie ustrojstwo, bo jak wybuchł to ci zrobił sieczkę z mózgu.Nie byłem tajniakiem żadnym jak już pisano, i jak nic nie wiesz 11 pułku RR to po co się odzywasz.Ja na misjach nie byłem i wcale tego nie ukrywam, ale tym się interesuję i nie pitol chłopaku że mamy wszystko i jesteśmy najlepsi bo tak nie jest.Może i byliście nie wiem, ale czy byliście naprawdę zadowoleni ze sprzętu jakim dysponowaliście?Wybieracie z moich postów tylko te zdania które wam nie pasują i dlatego tak jest.Jeżeli dobrze myślę to jesteście żołnierzami i wasze duże ego nie pozwala wam się przyznać że armia kuleje mimo wszystko.Jak bym został w wojsku to też bym się burzył jak by ktoś na armię źle mówił (wcale wam się nie dziwię).Ps: Tomku mnie armia nauczyła nie sr.....ć ani w tetrę ani w pampersa tylko krzak2009-11-08, 08:57Dodam że zamiast pierniczyć kto jest lepszym trzeba było się spotkać i wymienić doświadczeniami bym się dowiedział jak jest teraz a wy byście się dowiedzieli jak było jeszcze nie tak dawno.Popytajcie się starszej kadry o JW 3182 to wam trochę naświetlą sprawę "tajniaków"
-
Witam. Baczność. Służę w wojsku już dobrych parę lat, i co nieco wiem. I moje sposzczerzenia są takie: Franczesko ma rację, no może nie potrzebnie pisał o tych sprawach materialnych. Mike i Tomek naszym jednostką przydał by się zastrzyk nowego sprzętu, no niestety F-16 nie do końca są takie jak byśmy chcieli. A nasze Leopardy to kropla w morzu naszych potrzeb, Misję- ciekawe doświadczenia w nowych warunkach taktycznych. Amerykanie też nie mają lekko. Hamery trzeba było wzmacniać kewlarem (niestety). AH-64 Apache- zestrzelony z kbk ak A czym dysponują talibowie? -ludźmi. Jedyną nie zaprzeczalną rzeczą z jakiej jestem zadowolony w naszym wojsku jest: Człowiek jako jednostka czy Franzcesko czy Tomek Nowak. Wszyscy jesteśmy żołnierzami i przestańcie sobie dogryzać bo w jedności jest siła. Jeżeli chodzi o JW 3182 to mój dobry znajomy tam służył i było tak jak pisze Franczesko: -nazwa Amerykanie pochodziła od mundurów plamiaków, w innych jednostkach były panterki. -Faktycznie żołnierze ZSW mieli dostęp do spraw poufnych, ktoś te zadania musiał wykonywać. A pomocnikiem zostawał zaufany żołnierz służby zasadniczej. Spocznij.
-
Cześć. Nie chcę źle pisać o żołnierzach gdyż sam jestem żołnierzem. Tak czytam co piszecie i płakać mi się chce. Tomek Nowak i Mike w sumie nic o was niewiem (Franczesko napisał gdzie służył) bo nic o sobie nie napisaliście, a od tego powinniście zacząć gdzie służycie i czy byliście na misjach, bo z tego co piszecie to tak. Czy macie kompleksy? Wnioskuję że was boli najbardziej to, że jako byliście w Afganistanie to już mniemacie o sobie że jesteście jak rambo, i tak należy was traktować i nie słusznie! Byłem w Iraku i Afganistanie i nie uważam że to robi ze mnie SUPERHERO. Pojechałem nie dla kasy (choć się przydała :) Pokochalem wojsko od pierwszego dnia służby i taki wyjazd traktowałem jako obowiązek (nowe doświadczenia). I właściwie chodzi mi o waszą trójkę Tomku Franku i Mike, zamiast jak już ktoś napisał dzielić się doświadczeniami to wyzywacie się nawzajem. I teraz niewiem czy jednemu z was na polu walki zawierzył bym moje życie? I jak by mi który powiedział na patrolu że miałem ciężkie dzieciństwo albo że się niespełniłem zawodowo, to by to był ostatni patrol ze mną. Franczesko daj mi namiary na siebie to się spotkamy i pogadamy przy browarze opowiem ci trochę o misjach Acha do Wku się nie chodzi i nie prosi, idziesz do jednostki tam ci ustalają termin egzaminów i wtedy do wku.
-
Cieszę się że można z kimś tu poważnie porozmawiać.Moje gg: 7238943Pozdrawiam
-
Siemka Arczi :-) Po co wdajecie się w polemikę z jakimiś baranami ( chyba, że ze względu na ubaw ). Lepiej napisz co tam u was ciekawego. Tylko na gg bo znowu będą głupie komentarze. Pozdrów chłopaków i czekam.