Z całym szacunkiem ale mam wrażenie że jest pani niewłaściwie zainstalowana do rzeczywistości. Na wymienione prze Panią bolączki potrzeba pieniędzy podatników. Równolegle trzeba bardziej liberalnej polityki wobec podatników pozabudżetowych. To brak spójnej polityki miasta i starostwa powoduje powyższe problemy. Każde z nich jest z osobna za słabe aby je rozwiązać a wspólnie nie mają woli. Pisałem już że najpierw powinni się uporządkować sprawy gospodarki i bytu obywateli a potem rozpoczynać wyścig za pięknym światem. Co do pytania obywateli innych państw pomogę Pani. -- proszę odpowiedzieć kto do kogo emigruje i kto gdzie szuka pracy a kto gdzie szuka rynków zbytu? Jakoś nie słyszałem aby jakikolwiek Niemiec lub anglik kosił Polakowi trawę lub zmieniał pampersy.
Będzie fontanna w Rynku
Dyskusja dla wiadomości: Będzie fontanna w Rynku.
-
-
Do nas przyjeżdżają Ukraińcy, Białorusini... Zawsze znajdzie się ktoś lepszy lub ktoś gorszy. My nie jeździmy do Niemiec, bo tam rząd dba lepiej o obywatela, tylko stosunek euro do złotówki nas pociąga :) Niemiec za takie psie pieniądze i bez ubezpieczenia nie pracowałby tak ciężko (sprzątając, myjąc, przewijając staruszków), tak samo jak Polak nie pracowałby za psie pieniądze np. sprzątając jak Ukrainka w Polsce, wolałby wziąć zasiłek. Zanim ktoś w Polsce uporządkuje sprawy gospodarki, ja od dawna z wnukami będę spacerować po ładnych plantach w Bolesławcu :) Tak to widzę. Pozdrawiam.
-
Zapomniała Pani że jest problem z pracą. Jak ją ktoś ma to z reguły dostaje minimum. Średnia krajowa jest tylko w budżetówce i w wielkich miastach. Niestety przytłaczająca większość Polaków mieszka na prowincji - jak jest na prowincjo chyba Pani wie. http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/384054,minimalne_wynagrodzenie_w_2010_roku_wzroslo_o_41_zl.html Obcokrajowcy przyjeżdżają do polski bo Polski pracodawca też musi walczyć o przetrwanie obłożony ponad miarę opłatami. Ten niby rozwój gospodarczy jest dzięki emigrantom. Gdyby oni przykręcili kurek wszystko się zawali jak domek z kart. Nie mieszka Pani sama w Polsce. Jak wspomniałem większość ledwo daje radę. Tych ludzi nie rajcują spacery po plantach. A może chce Pani zobaczyć jak wyglądają obrzeża miasta? Rynek ożywić mogą tylko i wyłącznie ludzie. Zarówno turyści jak i miejscowi. Czy w Bolesławiecki Rynek tętni życiem wieczorami? Nawet jak będą cztery fontanny i dwa wodotryski nic się nie zmieni poza kosztami.2010-06-19, 14:33Jestem za fontanną i plantami ale w innej kolejności.
-
Ciesze sie ze mieszkam w tym miescie :) pieknie bedzie wygladac :) a co wszytkich jeczacych ze odac biednym itd to sa srodki unijne które wykorzystuje sie do konkretnych celów a skoro była taka okazja wiec miasto ja wykorzystało. I tyle.
-
Nikt tu nie jęczy i nikt tu nie chce nic rozdawać Panie Matheo chodzi o to aby zbyt dużo nie zabierać. Ja też się cieszę że tu mieszkam. Pieniądze unijne nie pochodzą z nieba. Tworzenie miejsc pracy to cel według Pana nie konkretny.2010-06-19, 14:52Skoro są zbędne pieniądze to po co było emitować obligacje?
-
Grażynka napisała:"A jeśli chodzi o to, że inne kraje bardziej dbają o swoich obywateli to musiałabym zapytać tych obywateli, czy tak uważają. Niemcy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie, Grecy etc. etc. mają pod tym względem wiele do zarzucenia swoim rządom." Rozumiem, że obywatele to roślinki doniczkowe albo zwierzęta futerkowe, o które państwo musi dbać :-))).Dziwne to, bo wydawać by się mogło, że w normalnym państwie, każda rodzina i obywatel dba sam o siebie a rząd czy samorząd jak najmniej powinny mu w tym przeszkadzać.Im dalej od Eurosojuza tym zabawniej to wszystko wygląda... ;-)))).
-
Z pewną nieśmiałością muszę zgodzić się z Przemysławem 1954. Nie wiem co jest w Gerlitz co tak cię podnieca GRAŻYNO! Jest w Gerlitz jakaś fontana przy której jakiś gość gębe wydziera (mysli że śpiewa ładnie). Jeśli w tak ma wyglądać oŻywienie rynku w Bolesławcu to Niemim dziękuje. Grażyno czy Ty załapałaś się na dotację z pieczary janosikowej czy tylko się przekomarzasz z p1954. Nawet nie wiesz ilu bolesławian na chleb zarabia poza Bolesławcem -droga Grażyno.
-
Przemysławie daj pracę, zatrudnij pracowników i służącą za 1000 euro. Napewno potem usiądą chętnie koło fontanny i odpoczną. Nie rozumiem czego chcesz od Romana? Wybrałeś prezydenta miasta żeby dawał pracę? To kto ma wg Ciebie budować fontanny? Jestem ZA!
-
Fontanna rzecz ciekawa choć u mnie fontanny, hotele a nawet... drogi budują prywatne firmy na swój koszt. Gdyby podatki i koszty pracy były u Was niższe pewnie prywatni przedsiębiorcy też ochoczo wyremontowaliby rynek lub zbudowali fontannę aby przyciągnąć do miasta turystów (czyt. klientów :-)))). No ale w socjalizmie jest jak jest... ;-)))Co do Przemysława to jakby dał tak zarobić legalnie pracownicy 1000 euro to na bank na drugi dzień miałby kontrolę ZUS-u i Skarbówki, bo przecież tyle to może tylko on sobie w firmie zostawia ;-))). Jak nic gość prałby (wg urzędników) brudną kasę :-)))).
-
Dokładnie Lotosie, banki i resturatorzy z rynku bez problemu sfinansowały by fontanne w rynku. Grażyno co cię podnieca w Geriltz? Na budynku ratusha jest wodotrysk, ktoś wie czy jest sprawny?
-
Wiem ze to nie ten post, tylko poprostu nie którzy pisza tu takie głupoty ze napisałam cos nie w temacie zeby odwrócić uwagę :-).
-
Tak Aniu :-) możesz podać nr telefonu, chciał bym uzyskać kilka informacji o tym pluszaku co stoi obok ciebie.
-
UE daje ale w swoim czasie odbierze. Nic nie ma darmo tyle w temacie. A fontanna super tylko że ja kurka wodna nie mam mieszkania ani perspektyw za bardzo aby to mieszkanie w jakikolwiek sposób zdobyć. Kiedyś mój teść poszedł do pracy na kolej i z miejsca przydział na mieszkanie, 3 pokojowe. Teściowa martwiła sie co wstawi do tak dużego mieszkania :-) nic nie było. A teraz wszystkiego pełno fontanny budują, UE cód miód i wogóle rozdaje na około na bzdety, a ludzie nie maja gdzie mieszkać. Pracuja uczciwie zarabiają, i co z tego? Miasto pomogło by młodym mieszkańcom w zdobyciu godnych warunków mieszkaniowych a nie z fontannami sie lansować.
-
Tez nie mają na co pieniędzy wydawać ;/ ;/
Żenada. -
Bolesławiec miastem ceramiki - skoro tak, to czy fontanna niepowina być symbolem ceramiki bolesławieckiej. Przecież jeden z bolesławieckich artystów plastyków mógł by zaprojektować FONTANNE CERAMICZNĄ! A finanse można by pozyskać od banków, restauratorów i zakładów ceramicznych.