Boleslawianie poza krajem

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, chcialabym wiedziec czyktos z boleslawian jest obecnie na obczyznie, pracuje tam i zaglada na to forum? Jak sobie radzicie na obczyznie, jakie sa wasze spostrzezenia i refleksje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po co pytasz! Wyjedz a sie przekonasz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyjechalam wlasnie, gdybys uwazniej czytal to nnie pisalbys tak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A jak ty sobie radzisz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hm, radze - mam silna psychike, codzienny kontakt z bliskimi, internet. Najgorsze to poczatki, niewiadoma, zetkniecie z inna kultura, zachowaniem ludzi, inne wyzywienie, inne wszystko Musi byc czas na tzw aklimatyzacje a pozniej to coz, zawsze i tak zostaje tesknota, rowniez za krajem, za miastem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem ciekawa kto z piszacych tutaj posty lub czytajacych to forum jest na obczyznie i gdzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkam 4 lata w uk 10mil od nottingham rozumiem dlaczego interesuja cie reflekcje innych jak sama swoich nie przedstawiasz po a tym sama ponoc jestes po za krajem i powinnas dobrze wiedziec jak tu jest mysle ze po za boleslawiec nosa niewystawilas.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Welderze, gdybym nie wystawial to nie zadawalabym takich pytan, Kazdy roznie znosi pobyt na obczyznie i jest w roznych warunkach i otoczeniu. To ja nie rozumiem twojego zdziwienia a dla twojej iinformacji pracuje w Szwajcarii w okolicach Lozanny Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja jestem na "obczyźnie" choć wcale tak nie uważam. Jestem duszą kosmopolityczną a moja ojczyzna jest tam gdzie najniższe podatki i zastrzeżone konta bankowe :-).Popieram Weldera, o jakich refleksjach tu pisać? Co kraj to obyczaj... ;-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wobec tego ten temat jest dla osob majacych cos do powiedzenia. A jak kogos to drazni niech sie nie wypowiada. Pozdro z chlodnych Alp.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To sama Joanno coś opowiedz :-). Również pozdrawiam z chłodnych Alp na szczęście na Seegrube-Nordkette co jakiś czas świeci słońce.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pozniej opowiem teraz jestem zajeta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cześć Czarny Lotosku. Jedno pytanie; jaka jest różnica w uprawianiu hicania na obczyznie a w kraju?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hicanie w kraju i na obczyźnie nie różni się specjalnie od siebie. Problemem mogą być różnice kulturowe i temperament niektórych nacji. Jak chcesz to opowiem :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Proszę Czarny Lotosie opowiedz! - zamieniam się w szkła kontaktowe!