Jednym zdaniem nie podoba mi sie ten pan.
Napieralski: zlikwidować IPN, a pieniądze przeznaczyć na edukacj
Dyskusja dla wiadomości: Napieralski: zlikwidować IPN, a pieniądze przeznaczyć na edukację.
-
-
Ciag dalszy ofiar SMOLENSKA. 1. Biskup Mieczysław Cieślar- Duchowny zginął? 2. Krzysztof Knyż, operator; Faktów nie żyje 3. Prof. Marek Dulinicz nie żyje. 4. Dr Dariusz Ratajczak zginął w bardzo zagadkowych okolicznościach. PO zaczyna działac! Fredflinston 5 dni temu.
-
Pani Agnieszko B. Już to kiedyś napisałam, a teraz powtórzę ogromnie żal, że panią inteligencja tak krzywdzi!
-
A czyja inteligencja mnie krzywdzi, Alu? Rozumiem, że Twoja :).
-
Dziwi mnie taki upór i zacofanie w sprawach in vitro. (Do pana Zenona). Czy mężczyźni nie używają prezerwatyw? Używając nie zastanawiają się, że "ginie kilkadziesiąt żyć". Dlaczego nie sięgają do kalendarzyka a idą na łatwiznę? Proszę nie zaprzeczać, że nie jest tak. Znam fakty i statystykę. Druga sprawa - cieszę się, że nareszcie młodzi "prą do przodu". Wystarczy już starych przy władzy. Czas na zmiany, na inne spojrzenie. Napieralski to mądry człowiek, mądry polityk.
-
Szanowana Gala, widać nie masz pojęcia o różnicy jaka jest między plemnikiem a zapłodnioną przez niego komórką jajową. Właśnie w celu wyselekcjonowania jednego zarodka (połączonego jaja i plemnika) trzeba zgładzić kilkadziesiąt innych zarodków - czyli istnień ludzkich. Plemnik nie jest istotą ludzką, podobnie komórka jajowa, ale połączone mają w sobię istotę człowieka i jest to początek ludzkiego życia. Inaczej: dla jednego szczęśliwego człowieka należy zabić kilkadziesiąt innych poczętych. Pozdrawiam.
-
Szanowny Zenonie, wyjaśnij proszę, czy w takim razie zarodek ma duszę?
-
A ile diabłów mieści się na łebku od szpilki? Czy ten średniowieczny dylemat został już rozwiązany?
-
Agnieszko, IPN też nie jest od spraw sądowych.Ogrom pracy wykonywany przez tę instytucję - sama archiwizacja (która bynajmniej nie polega na składowaniu) akt, ich zapisywanie na nośnikach komputerowych, opracowywanie, setki publikacji historycznych to nie jest nic. Poszczególne służby przekazywały im akta w worach, nieposegregowane, niekompletne (dekompletowane wcześniej przez służby). A każdy ma prawo do poszukania prawdy o tym, jak traktowano jego rodzinę lub ogólnie - jego kraj. Bez tej instytucji, z którą stoi potężna, mrówcza praca, byłoby to niemożliwe. W Noc Muzeów byłam w IPN-ie. Mówili nam tam między innymi o tym, że ogromna cześć akt wciąż czeka na przejrzenie, ale zwyczajnie nie ma rąk do pracy, by robić to szybciej.Przypomnę, że pracownicy IPN byli jakiś czas temu w Bolesławcu i wygłosili wykłady, m.in. o prześladowaniach na ludności przesiedlonej z południowej Europy. Gdybyś chciała, zgłoś się do wrocławskiego IPN. Na pewno znajdziesz coś o swoich właśnie dzięki temu, że istnieje ta instytucja.Napieralski, mówiąc o likwidacji IPN, bazuje na stereotypach związanych z tą instytucją (m.in. rozbuchanych przez książkę Zyzaka, z którą IPN nie miał nic wspólnego), a nie na faktach. Populizm.
-
Do marbur@... Wg Chrześcijan człowiek otrzymuje duszę w chwili poczęcia (czyli połączenia się plemnika i komórki jajowej). Wtedy następuje boskie tchnienie i powstaje istota ludzka. Z resztą nawet zgodnie z ziemskim, logicznym rozumowaniem jest to właściwy sposób pojmowania człowieczeństwa, bo niby kiedy ma tę duszę człowiek otrzymać? W 3 dniu? 25? Po 3 miesiącach? Czy po 2 latach? Dlatego nie zagłosuję na SLD i PO, bo stosują zasadę czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Dla istnienia jednago człowieka, każą zabijać kilkadziesiąt innych. I to ma być szczęście? To akt, który prędzej czy później obrói się przeciw nam. Niedługo (z resztą już to możliwe) będziemy wybierać jak supermarkecie; czy ma być cłopiec czy dziewczynka, czy ma mieć blon włosy, jakie oczy, jaki wzrost, czy ma być humanistą, czy sportowcem... Do czego to zmierza? Próby przechytrzenia natury (wg Boga) zawsze kończą się tragicznie.
-
http://www.pardon.pl/artykul/11869/bronek_smial_sie_nad_trumnami_ofiar_tragedii_zobacz
Opanujcie się ludzie! -
Zenonie, w takim razie wskaż mi cytat ze Starego lub Nowego Testamentu mówiący coś o połączeniu plemnika i komórki jajowej.
-
Piąte przykazanie Marbur. Stary i Nowy Testament to nie książka kucharska, ani instrukcja obsługi. Ówcześni nie znali medycznych osiągnięć przyszłych pokoleń (bo niby skąd mogli je znać). W Piśmie Świętym też nie znajdziesz, że nie wolno siadać za kierownicą po pijaku, a jednak jest to grzech. Nawet w starożytnym Rzymie człowiek w postaci zrodka był podmiotem praw, pod warunkiem, że urodzi się żywy. A to o czym pisałem wyżej jest po prostu, najzwyczajniej logiczne. A wg Ciebie jak to jest?
-
Ja, w przeciwieństwie do Ciebie i mimo iż jestem katolikiem, nie uzurpuję sobie prawa do interpretacji Słowa Bożego i nie będę twierdził iż jest w nim coś, czego tam nie ma. Powołujesz się na Dekalog a potem nagle przeskakujesz do starożytnego i pogańskiego Rzymu. Dla zobrazowania problemu przypomnę Ci, że już kiedyś Kościól np. wyznawał teorię geocentryzmu a niedawno nasz papież JP II rehabilitował Galileusza. Dlatego też takie kwestie należy powierzać wyłącznie nauce a nie powierzać ich przypadkowym ludziom. Arystotelizm już dawno został ośmieszony przez naukę.
-
Ale tu nie ma o czym dyskutować. Albo coś jest (życie) albo go nie ma. Proste. Powołuję się i na Dekalog i na pogański Rzym aby pokazać, że logika pojmowania istoty ludzkiej jest (była) taka sam bez względu na relgię czy system prawa. Gdyby ówcześni zobaczyli dzisiejszy samolot oddawaliby mu cześć i modlili do tego przedmiotu. Interpretacja zjawisk (natury czy techniki) jest taka na ile pozwalają temu aktualne osiągnięcia nauki. Do dziś człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie wszechświata i jego końca. Jacyż jesteśmy prymitywni (polecam Danikena). Stawianie potęgi Boga do naszej nauki, ma się mniej więcej tak, jak postawienia Kasparowa obok ameby. Można snuć teorie naukowe, dywagacje oczywiście na miarę rozwoju danej cywilizacji, jednak jednego nie da się podważyć: Albo coś jest, albo czegoś nie ma (życia).