A może nie chodziło o sam fakt imprezy, raczej o zachowanie ludzi... dzikie wrzaski i trochę za głośna muzyka raczej nie są wskazane w takiej sytuacji... ale czytając te wasze wypociny ociekające podłością i niechęcią zaczynam sam się gubić, akurat tak się składa że mieszkam niedaleko PP i słyszałem tą "cichą zabawę weselną", kilkunastu nawalonych kretynów drących mordy po 23...
Zieliński do Nowaka: jesteś bydlę
Dyskusja dla wiadomości: Zieliński do Nowaka: jesteś bydlę.
-
-
Ale jest poważniejsza afera! Ktoś tego dnia, co Zieliński wysłał sławnego sms-a, złośliwie pierdział idąc centrum miasta! Ciekawe dlaczego ten fakt jest nadal ukrywany? Jaką partię reprezentował? Tym należy się głębiej zainteresować i zająć, bo zatruło powietrze i naraziło społeczeństwo na poważne uszczerbki na zdrowiu (wojna biologiczno-chemiczna? ). Sms to pikuś w porównaniu z w/w faktem!
-
Do niedawna wydawało mi się, że BN ma jaja i sprawę z sąsiadem potrafi załatwić po męsku. A ten zamiast wyjaśnić sobie problem poleciał na skargę z taką pierdołą do ratusza. Rozdmuchała się dziwna afera warta funta kłaków. Jak pan BN jest taki elokwentny to zamiast trzymać się mamusi spódnicy powinien wyjaśnić sobie problemy w cztery oczy na własnym podwórku. Guzik mnie obchodzą takie urojone afery z lewicy czy prawicy. Zamiast mielenia jęzorami wszyscy powinni wziąć się do roboty bo po to zostali wybrani. Panowie - nie trzymajcie bąków w sobie, bo one idą po kręgosłupie do mózgu i tak rodzą się gówniane pomysły. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
-
Ciekawy jestem, czy jakby to pracownik urzędu wysłał takiego sms-a prezydentowi Romanowi albo sekretarzowi miasta Zielińskiemu (pewnie powodów jest wiele) - pracowałby jesze czy już nie? Jak myślicie?
-
Pracowałby, ale już w innym miejscu :).
-
K-bolec -- myślisz że wszyscy to dzikusy. Ta impra była zamknięta i wszyscy bawili się w środku. Żadnego typa z ul. Komuny nie stać na Paryską. Walą nalewki i drą ryje na ulicy. Tylko Niemim i sekretarz po kościółku drą ryje w domu na baby i psy. Ale im wolno bo są namaszczeni.
-
Dziwi mnie jedno,że całe miasto zajmuje się głupim smsem!
-
Gdyby ktokolwiek z pracowników magistratu wysłał identyczny SMS, straciłby pracę, a PR nie ująłby się za apsztyfikantem. Każdy pracownik podpisuje dobrowolnie (sic! ), Kodeks Etyki Pracownika Samorządowego- tam jest odpowiedź.
-
Nie dziw się adam. Gdybyś ty nasmarował tego SMSa nikt by o tym nie wiedział. Ale napisał go gościu z władz miasta aby upodlić swego chlebodawcę.
-
P1954 teraz jesteś takmimem :-) Co do twej wcześniejszej wypowiedzi to wiec że na komuny mieszkają pożądni ludzie, z wyjątkami np. Pan N i pan z.
-
Niemim nie napinaj się. Zostaw kolesia w spokoju. Ja to ja.
-
" (... ) I szkoda zwać człowiekiem, kto bydlęce żyje. Tkając, lejąc w się wszytko, póki zstawa szyje; Nie chciał nas Bóg położyć równo z bestyjami: Dał nam rozum, dał mowę, a nikomu z nami"(... )". Jan Kochanowski. PIEŚŃ O DOBREJ SŁAWIE. Znakomity to sposób na "dobrą paryską sławę" - wynająć dom żałoby na libację...
-
Platoniku, czemuż to chowasz się za czyimś nazwiskiem. Wycierasz twarz Janem Kochanowskim pozostając w ukryciu. Wykrzykujesz frazy a sam ich nie pojmujesz. Lokal został zarezerwowany rok wcześniej. W razie nagłej odmowy którejś ze stron, kto pokrył by koszta przygotowanych posiłków i napoi? Jakim prawem nazywasz czyjeś wesele libacją? Co ma robić właściciel firmy aby tacy jak Ty nie nazywali go bydlęciem.
-
Na kogo głosować? Na knajpiarza który ma gdzieś prawo i sąsiadów. Na posiadającego kilka fakultetów urzędnika który ma gdzieś prawo i sąsiadów. Podpowiedzcie bo głos mam tylko jeden :-).
-
Zawsze mozesz sam wystartować w wyborach i wtedy będziesz miał na kogo głosowac :).