Zieliński do Nowaka: jesteś bydlę

Dyskusja dla wiadomości: Zieliński do Nowaka: jesteś bydlę.


  • Chyba na tym, że Nowak walczy z wiatrakami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No jeżeli nazwanie Prezydenta naszego kraju chamem nie było wulgaryzmem, jezeli Pan Nowak obrażał Panią Ewe z BOK-u i twierdził, że to po koleżensku. To ja się pytam O CO Panu Nowakowi chodzi?

  • Przepraszam Alu,uświadom nam,jakim to epitetem,BN obraził Panią Ewę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Zieliński jest znany z takiego zachowania. Zarówno wobec pracowników jak i innych ludzi. Mnie poraża jego zachowanie po pierwsze dlatego, że jest osobą publiczną, najwyższym zawodowym urzędnikiem w mieście i dodatkowo drugim po Romanie człowiekiem w ratuszu. I tu pojawia się problem dlaczego tak jest. Dlaczego Pan Zieliński tak buńczucznie mówi o tym co nowak ma zrobić. Dlaczego Pan Zieliński jest Sekretarzem Miasta - który to zgodnie z ustawą ma być osobą bezpartyjną, jawnie olewa sobie ustawę o pracownikach samorządowych i jest radnym z ramienia Polski XXI? Dlaczego Pan Roman pomimo ewidentnego nadużycia popełnionego przez Pana Zielińskiego mówi że się tym nie zajmnie (nawet się przy tym nie krzywiąc? ) Ano mnie się wydaje że Panu Zielińskiemu, jego pryncypałowi Romanowi i innym wiceprezydentom strach nie zajrzał w oczy. Są pewni swego bo bez problemu ciemny lud kupi każdy bajer. Ciemny lud zagłosuje tak jak chce władza i wyniesie władze na stołki jak robi to od 10 lat. A więc nie trzeba się martwić o jakieś tam zachowanie. Wszyscy którzy są przeciwni lub mają inne zdanie działają przeciw gminie, albo to komuch i złodzieje. Będzie to trwało tak długo do czasu jak ich nie pogonimy z ratusza. Rany! Jak ja mam dość tych ludzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @ Ubu. Nazwijmy ciemny lud po imieniu, chodzi o katolików. P. Roman zainwestował w nieruchomości k. K ( łatwo bo z naszych podatków) i wyraża swą pewność siebie konkurentom do korytka. Pycha kroczy przed klęską.

  • Szczerze wypowiem się w temacie. Każdy, bądź większość z Was pracuje. To co robicie po pracy jest indywidualna sprawą każdego osobiście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jedno jest pewne WSTYD. Czym zajmują się nasi radni, urzędnicy wstyd.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczere zwierzenie Pana SebeQa Szczera do bólu myśl poczęta. Niech tedy SebeQ wulgarnie "zaszczeka". Prywatnie po pracy na prezydenta. Tu głos swój wydał gość znamienity. Zieliński Jerzy miasta sekretarz Głos wydał taki jak cham pospolity. Powinien być neutralny -- czyż nie tak. Według SebeQa zaraz po pracy Mamy luz i całkowitą swobodę. A więc rodaczki i rodacy po pracy Nasra. Ą SebeQowi na głowę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Buni wstyd trzeba mieć a oni go nie mają dziecinada na wyższych szczeblach, ale jak to mówią ku... a kur... e łba nie urwie, przepraszam jak kogoś uraziłem ale to moje zdanie a tak do SebeQ to po co pchają się na urzędasów polityków żeby powiedzieć teraz to ja mogę wszystko bo jestem po pracy?2010-04-22, 10:36Widać że wszyscy jedzą z tego samego koryta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wrócił z kościoła i nazwał bliźniego bydlęciem, to co on wyniósł z tej mszy, ba z całej swojej "wiary". Jakie to polskie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    :-)
    A jak pako -pies nowaka nie lubi psa zielińskiego -kurde tylko sierść fruwa?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "wyszło szydło z worka" Zieliński długo ukrywał swoją prawdziwą twarz, Roman popierając jego zachowanie, sobie wystawia cenzurkę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Spoko Pan Z. Czuje się urażony impreza weselną, mógł iśc do młodej pary i im wytłumaczyć, aby zrezygnowali z wesela, odwołali gości i czekali kolejny rok na wolne miejsce i nazbierali od nowa pieniążki na tą impreze.2010-04-22, 13:44Miało być Skoro zamiast Spoko ;).

  • Dla ścisłości, zeby dobrze mnie zrozumiano, bo widzę, że coniektórzy nieczytaci... Co kogo obchodzi co ja po pracy do kogoś pisze, to moja prywatna sprawa. Jak mam coś do kogoś to mowię mu wprost co myśle, czy to w pracy czy nie. Praca pracą, życie prywatne każdy ma swoje. Tyle. A wielką aferę żeście porobili, bo facet do faceta sms'a napisał, hehe, faktycznie powód do żałoby narodowej. Miliony sms'ów ludzie do siebie dziennie piszą, i nikt afery nie robi.

  • To fakt, pan Zieliński nie rozumie tego, że odwołanie wesela - nawet z powodu żałoby narodowej - to niekoniecznie dobry pomysł. Owszem, pan Nowak na tym zarobił, ale przecież przede wszystkim chodzi tu o młodą parę.Nie można nikogo zmuszać do przeżywania żałoby narodowej na swój sposób. Można o to co najwyżej poprosić. Tak jak poproszono o odwołanie meczy i imprez - co przecież w wielu przypadkach uczyniono. Wciąż jednak nie należy zapominać o tym, że wesele to nie koncert. Poza tym nie wiemy, jak czuli się goście i młoda para - domyślam się, że mogła to być dla nich trudna sytuacja.Spytam też - czy pan Zieliński poniósłby koszty kary, którą zapewne zapłaciłby pan Nowak za odwołanie wesela?Niemniej jednak - pan Nowak dał po wielokroć dowody tego, że jego język należy do niewybrednych. Nie w pełni więc rozumiem jego oburzenie. Nie rozumiem też, dlaczego upublicznił prywatną korespondencję. To też nie oznaka prawdziwej klasy. Choć faktycznie, skoro telefon służbowy... Mimo wszystko myślę, że tę sprawę trzeba było załatwić porządną, męską rozmową. Pan Zieliński powinien otwarcie powiedzieć co myśli (sms to niezbyt fortunny pomysł), wtedy może dowiedziałby się, że impreza to nie była dyskoteka czy koncert tylko wesele i być może zrozumiałby pana Nowaka. Pan Nowak zaś, nawet po tym niefortunnym smsie, mógłby załatwić tę sprawę bezpośrednio z panem Zielińskim.Dość mam już tego wszystkiego.