Politycy w Bolesławcu są twarzowi, czy z twarzą?

Dyskusja dla wiadomości: Politycy w Bolesławcu są twarzowi, czy z twarzą?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten Niemim to też nie wypadł sroce spod ogona. Plecie równie bez sensu. Do tego nawet jakieś wyzwiska i bałwany mu się w głowie roją. Może warto w głowinie posprzątać?

  • Przemysławie, czasami nie budowałeś się w tym "socjaliźmie"? :-)
    Musiałeś miec niezłe układy... ;-)
    I teraz plujesz na swoich braci co siedzą w pierwszych ławkach? :-).2009-12-17, 12:23Ps Podejrzewam, że jakbyś się dostał do niewoli to sprzedałbyś wszystkich ;-).

  • Prawda budowałem się. Gdzieś człowiek musi mieszkać i pracować. Procedura wykupu działki i zezwolenia na budowę trwała 3 lata. Efekty tych znajomości widać dzisiaj. Tam są niemal ci sami urzędnicy a jak jest z opłatami Pan wie. Niestety wraz z żoną tyrałem jak niewolnik na emigracji. Zasmakowałem tego luksusu i tych "znajomości" -- tu jak tylko otworzyłem działalność na pól etatu po pracy na dzień dobry dostałem domiar bo; Nie miałem zgody zakładu w którym pracowałem. Ten domiar to rok pracy. Jak Pan widzi nie wiele się zmieniło tylko sposoby skubania. Pozdrawiam Pana Panie Norbercie Ziętara /vel Masi/.2009-12-17, 12:30Bardzo Pan jakiś podejrzliwy i przewidujący.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niemimie, co tu sądzić o bałwanach? W sanskrycie (język literacki starożytnych, średniowiecznych i wczesnonowożytnych Indii). BALA - siła, moc, + przyrostek -VAN oznaczający posiadanie. Czyli etymologicznie znaczy to silny, posiadający moc. W językach słowiańskich to zapożyczone z sanskrytu słowo brzmiące u nas "bałwan" określa posąg bóstwa otaczanego czcią, idola, w kirgiskim; siłacz, bohater, w perskim; bojownik, bohater. W kręgu ludów słowiańskich bałwan stał się określeniem pejoratywnym po chrystianizacji słowian. Poza tym dzieci kojarzą sobie bałwana pozytywnie jako fajną figurę ze śniegu z marchewkowym nosem itd. Sam lepiłem jako dziecko bałwany i wówczas nie myślałem o tym, że słowo to może być obraźliwe. Generalnie więc "bałwan" to postać pozytywna. W tym pierwotnym znaczeniu używanie słowa "bałwan" w stosunku do pewnych osób może obrazić bałwana. A skoro zadałeś pytanie, to sam odpowiedz - którą wersję przybierasz dla siebie.

  • Ja tylko pytam, nie podejrzewam :-) Co do emigracji to był jedynie chyba wasz wybór, prawda? ;-) Więc jedynie do siebie może Pan mieć pretensje, że tyrał jak niewolnik :-) Pisze Pan o "skubaniu" ;-)
    Więc zapytam jeszcze raz -> Czy uważa Pan, że podniesie podatków, z którymi tak Pan walczy i nie może się z nimi pogodzić obowiązuje tylko w naszym mieście? Ciekawi mnie to, bo nie odpowiedział mi Pan na to właśnie pytanie :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawe, czy Masi pozwolił Przemysławowi na podanie swojego nazwiska, a może tylko strzelał? Jeżeli nie to znaczy, że P1954 zabrakło już całkowicie delikatnie mówiąc przyzwoitości.

  • Jacuś, nie pozwolił... Ale chyba moje nazwisko musi Pana Przemysława kręcić, bo to już nie pierwszy raz ;-).

  • Pan Norbert Ziętara /Masi/ Podatki pośrednie pojawiły się wraz ze stworzeniem tzw. Samorządów terytorialnych. Władza centralna przekazała spor część w ręce samorządów lecz nie przekazała na to prawie żadnych pieniędzy. Dlatego w Polsce powstał drugi "front podatkowy" tzw podatki lokalne. Różnią się od podatku dochodowego i podatku Vat głównie tym że należy je płacić bez względu czy się ma dochody czy się nie ma. Właśnie ta swoboda manipulowania tymi opłatami jest tematem mego sprzeciwu. Stawia to dwie osoby w diametralnie różnej sytuacji. I tak znana Panu sprawa mojej działki dla mnie jest bardzo bolesna. Ale gdyby ta działka była własnością na przykład Pana zapłacił by Pan wielokrotnie mniej. Według mojej wiedzy 10 lub 20 razy. Co powoduje że dwie takie same osoby traktowane są w całkowicie odmienny sposób. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/Tanie-Panstwo-Przyjazna-Polska,2,ID394795005,n Nie mam nic przeciw sprawiedliwości i solidarności społecznej, a takie postępowanie uważam za nadużywanie władzy i drapieżne pozyskiwanie środków na spełnienie wizji jednej osoby. /prezydenta Piotra Romana/ -- Podatki lokalne i ich wysokość zależy wyłącznie od władz samorządowych. Ponieważ jestem mieszkańcem Bolesławca piszę o sytuacji w naszym mieście. Takie prawo dostały w Polsce wszystkie władze samorządowe. Mówi się o rozwijaniu przedsiębiorczości a w praktyce się ją dławi. Panie Jacuś -- jest jest poważny i ponieważ sam występuje jako osoba jawna nie widzę potrzeby aby mój rozmówca pozostawał anonimowy. Panu też to polecam. Jawność znacznie podniesie poziom dyskusji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie zasadnicze brzmi - czy powinno komuś przeszkadzać 98% podatku "centralnego" czy 2%? Mnie jak te 98% zwolnią - te 2 lokalne chętnie zapłacę!2009-12-17, 15:43A podatki powinny pozostawać tam gdzie zostają zapłacone.

  • Odpowiedz zasadniczo brzmi -- Akurat obciążenie procentowe jest odwrotne. Podatki centralne są następstwem zysku a podatki lokalne są obligatoryjne /obowiązkowe bez względu na dochód. /Na przykład gdyby miasto nałożyło na mieszkanie Tyldy opłatę 2000 miesięcznie a Tylda był bez pracy. Za kilka miesięcy do Tyldy zawitał by komornik i w zgodzie z prawem zlicytował by Tyldzie mieszkanko. Przypadku podatku dochodowego oraz podatku vat płacimy tylko wtedy gdy mamy zysk lub jakiś ruch finansowy. Też się zgadzam że podatki powinny być tam gdzie są płacone /przynajmniej ich większość/. Wcześniej opisywałem to samo ale widzę że Pan nie czytał tylko na szybko zadał pytanie. Czy satysfakcjonuje Pana odpowiedz? Pozdrawiam.

  • Panie Przemysławie, pisze Pan o jawności? Proszę się przyznać w takim razie z ilu korzystał Pan nicków na tym portalu :-) Wtedy Pana "jawność" podniesie poziom, ale nie w tej chwili ;-)
    Pozdrawiam :-).

  • Przemysławie, czuję się niejako pominięty, a mojego nazwiska nie zareklamujesz?p.s - podajesz katastroficzne liczby, a nawiasem, inwestycje to nie spełnianie zachcianek jednego człowieka, zbyt chyba się naczytałeś o absolutyzmie nie(oświeconym). Co do działki - a to ta nie jest pana własnością? Z tego by wynikało,iż jednostkowo opierasz pan wszystkie swoje teorie na jednostkowym, własnym przykładzie, do tego cytując siebie samego. Proponuję lepiej zalogować się na dobrą stronę podatkową i dostawać codziennie newsy;) Byłbyś pan świetnym politykierem, w sam raz na przegadanie całej sesji oraz schlebianie populistycznym zachciankom.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P1954. Jakoś nie spotkałem tekstu, który byłby sygnowany Pana nazwiskim. Jeżeli napisze Pan; Przemysław1954 to ja Jasiu Malkontent to też nie będziemy pewni czy to prawda, ale będzie to do zweryfikowania. Przynajmniej z dużą dozą prawdopodobieństwa. Poziom dyskusji na pewno zależy od tego kto i co pisze, ale ujawnianie nazwiska innej osoby bez jej zgody jest nie tyle nietaktowne co wręcz "niegrzeczne". A ponieważ nie obrażam Pana ani innych uczestników forum (chociaż sam jako jacuś byłem kilka razy obrażany) sam będę decydował o swojej jawności, tak jak prawie wszyscy dyskutanci. I proszę wziąć pod uwagę, że natura ludzka jest trochę wredna. Niektórzy będą kłamali podając nazwisko, a niektórzy taką wiedzę wykorzystają do osobistych ataków. A na forum winniśmy pisać w temacie, a nie się obrażać. A od przedstawiania się na forum są na pewno osoby publiczne i brzydko jest, gdy np. urzędnik lub polityk zabiera głos w sprawie, która go dotyczy (lub jego pracy) posługując się pseudonimem. Lepiej niech siedzi cicho i "da głos" rzecznikowi prasowemu.

  • Panie Jacku -- tu ma Pan pozostałe moje dane -- ujawniłem to niemal na początku pisania na tym forum http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ Sam nie pisze nic obrażliwego o innych. Staram się zajmować tylko tematem. Niektóre osoby z kolei starają się to utrudnić prowokując dyskusję o niczym. Jestem zwolennikiem pojednania a nie konfliktowania. Ponieważ Pana Norberta Vel Masi znam z nazwiska, zatytułowałem go gdy mnie obraził. Wpis 2009/12/17 - 12; 16 powyżej.2009-12-17, 21:45Szanuje Pana prawo do niejawności ale lepiej się polemizuje z internautami jawnymi.2009-12-17, 21:47Przyznam że nie rozumie trzech ostatnich linijek Pana postu.

  • Ja też nie rozumiem, ale sądzę, że rzecznik prasowy to taka oficjalna twarz polityka, natomiast nigdy nie słyszałam o rzeczniku prasowym żadnego z listy stu najbogatszych Polaków na przykład. A my zwykli ludzie mamy rzecznika praw obywatelskich...