Kim jest zwykły obywatel? Jaką rolę spełnia on w funkcjonowaniu Państwa? Jestem nieomal przekonany że bez jakiegoś większego przewrotu wszyscy obywatele i to nie tylko Polski staną się niewolnikami urzędów. Urzędów, które mając dostęp do środków masowego przekazu rozsiewają nadzieje u przeciętnego obywatela, jednocześnie skłócając go z przysłowiowym sąsiadem. Skłócanie polega na istnieniu w sejmie różnych opcji politycznych. Uwypuklane są poglądy, ideologia, wiara a zaniechana jest troska o gospodarkę i rozwój pojedynczych ludzi. Urzędów które mając dostęp do sejfu wydatkują pieniądze głównie z uwzględnieniem promocji klasy urzędniczej i zasiewania "kiełbasy wyborczej". Niby to jesteśmy pod rządami partii która obiecała to zmienić. Ciekawe czy Pan Tusk będzie miał na tyle odwagi aby spełnić choć część obietnic? Czy tak jak wszyscy poprzednicy wypnie się na nas.
Kim jesteśmy
-
-
Ludzie łatwo przyzwyczajają się do luksusu. A niewątpliwie takim są STOŁKI w urzędach. Prawdopodobnie ludzie tam zasiadający stosują jakiś klej, gdyż trudno ich oderwać od siedzeń, choćby po to aby wyszli w teren i zobaczyli co jest do zrobienia. Nikt w tym naszym kraju nie odpowiada za swe decyzje i mamy tak jak mamy. Gdyby poszczególni urzędnicy odpowiadali swym majątkiem oraz karnie, nie byłoby dziwnych decyzji.
-
Przemysław napisał:"Skłócanie polega na istnieniu w sejmie różnych opcji politycznych"Przemysławie - różne opcje polityczne wynikają przecież z różnych poglądów społecznych, wszak każdy obywatel ma swoje poglądy na różne sprawy, inny świat wartości i inne oczekiwania, stąd też właśnie ludzie różnią się poglądami jak ja i ty. Nie wiem, co jest w tym dziwnego.......I jeszcze jedno pytanie - co rozumiesz przez słowo "urząd"?? Masz na myśli urząd pracy? €bezpieczeństwa? urząd stanu cywilnego?skarbowy?przemysław napisał:"Uwypuklane są poglądy, ideologia, wiara a zaniechana jest troska o gospodarkę i rozwój pojedynczych ludzi"napisz w jaki sposób się to dzieje, bo trudno się do tego odnieść. Rozumiem,że jesteś na każdym kroku indoktrynowany?
-
Należało się spodziewać odezwu Pana Adama. Nie ponoszę winy za fakt że Pan rozumie te sprawy inaczej. Co ja mogę Pani poradzić Panie Adamie? Mogę jedynie życzyć aby nie musiał się Pan zderzać z mechanizmem "państwa" -- Mogę Pani życzyć aby koszmar Państwowości się szybko skończył. Tak czy inaczej przed Panem dorosłe życie, które zweryfikuje pewne Pana poglądy. Pozdrawiam.
-
Przemysławie, odnieś się merytorycznie do odpowiedzi i po prostu przestań pitolić. Po prostu - krótko i rzeczowo.
-
Przemysław to musi być chyba w wieku przedszkolnym. I na forum i na blogu dziwi się nieustannie i stawia liczne pytania jak każdy kto ma 4 lata. Ci co skończyli gimnazjum to wiedzą że na te wszystkie pytania sobie i nam opowiedział ponad 200 lat temu pewien Szkot. Nazywał się Adam Kowal (po ichnimu Smith). I każdy po nim już nie musi się dziwić, wyważać otwartych dni, odkrywać ponownie Hameryki. A tacy wiekowi co skończyli nawet szkoły średnie to wiedzą że nie trzeba sięgać aż ponad 2 wieki wstecz, bo współcześnie to mieliśmy różnych Fridmanów, Hayeków a w Polsce np. taki Robert Gwiazdowski. Jest nawet taka istniejąca już ponad 20 lat utopijna partia co to się nazywa Unia Polityki Realnej.
-
Panie Adamie -- o odpowiedzi na te pytania musi się Pan zwrócić do swej mamusi. Ja jak widać nie mam u pana notowań. Jestem zbyt mało czerwony. Nawet nie nadaje się na buraka. Zarówno Pan jak i Pan "Ja" mogą na własnej skórze popróbować jak smakuje to co popierają. Zaprzeczanie rzeczom oczywistym dla samego faktu zaistnienia jest co najmniej nielogiczne. Jakoś oprócz mętnej krytyki nie mogę się doczekać od nikogo przykładów na pozytywne działania administracji państwa o nazwie Polska.
-
Nawet o Adamie Smith'cie nie słyszał? To i trudno się dziwić że takie farmazony produkuje. Te "odkrycia" to malkontenctwo, banały, co gorsza utopione w grafomańskim sosie. Żadnych konkretnych wniosków, żadnych recept. Zresztą - bo i po co? Wszystko to jest już starannie zanalizowane i opisane. Zamiast mnożyć dziecięce pytania - lepiej poczytać sobie odpowiedzi. Jak Pan chce się dowiedzieć czegoś o państwie, etatyzmie, gospodarce, ekonomii i biurokracji. To pozostaje poczytać wymienionych: A. Smith, M. Friedman, A. Hayek czy choćby R. Gwiazdowski lub JKMikke. Oni przedstawiają zwięzłe, spójne i jasne koncepcje.
-
"Urzędów, które mając dostęp do środków masowego przekazu rozsiewają nadzieje u przeciętnego obywatela, jednocześnie skłócając go z przysłowiowym sąsiadem"nie wiem czy zdaje Pan sobie sprawe z tego, ze to co tak Pan potepia jest Pana ulubiona czynnoscia. korzysta Pan z medium do ktorego dostep ma "urzad" i byc moze "nieswiadomie" kloci sie Pan z sasiadem :))"Skłócanie polega na istnieniu w sejmie różnych opcji politycznych"to jest demokracja. gdyby nie to, w sejmie zasiadala by tylko jedna partia. a Pan siedzialby cicho w swoich czterech scianach. no chyba ze legitymacja owej partii lezala by sobie w szufladzie przy lozku :)"Jakoś oprócz mętnej krytyki nie mogę się doczekać od nikogo przykładów na pozytywne działania administracji państwa o nazwie Polska"ja kilka pozytywnych przykladow moge Panu podac. boje sie tylko ze znowu zostane uznany za przesiaknietego socjalem obywatela :))a wiec rewolucje w panstwie zwanym Polska czas zaczać ;)pozdrawiam :)
-
Przemysławie - dostałeś ode mnie konkretne pytania i mały komentarz, tak trudno odpowiedzieć? Musisz od razu się zniżać do przywoływania mojej matki? Twój post nie wniósł kompletnie nic nowego, bądź nieco poważniejszym człowiekiem, niż wierszyki, które rymujesz pod innym nickiem.2009-09-08, 03:17p.s - co do czerwoności, Przemysławie, nie wiem czy jesteś czerwony ani czy masz skrajne poglądy, nie wnikam w to bo o politykę można się spierać latami.....ja się tylko o coś zapytałem.
-
Logika wskazuje że urzędy wszystkich szczebli powołane są po to aby pełnić służebną role wobec obywateli. Niestety na przestrzeni kilkudziesięciu lat przekształciły się w organizm który podporządkowuje sobie i powoli ich ubezwłasnowalnia Urząd stał się panem i wyrocznią. Kasjerem i poborcą a jednocześnie sędzią we własnych sprawach. Są kraje które mimo historycznych kataklizmów potrafiły się wznieść na wyżyny a tu w Polsce Państwo rośnie w siłę a ludzie? Spróbujcie Panowie powiedzieć otwarcie z podniesioną przyłbicą że jest super i wszystko gra. Proszę zebrać się na odwagę i pod własnym nazwiskiem opisać jak to pięknie działa Polska administracja. Ja przynajmniej się nie ukrywam. Opisuję zjawiska które budzą niepokój. No szanowni Panowie -- do dzieła. Zapewniam Was że ja sam jestem marnym powodem do rozprawy. Ważne są tematy. Ważne są ustawy, Jeśli Panowie zauważyli nie czynię personalnych wycieczek z krytyką. --.
-
Przemek, Amerykę to odkryli ponad 5 wieków temu i od tamtej pory jest już nawet dość dobrze zbadana i opisana. Szkoda że tego jeszcze nie zauważyłeś.
-
No fakt odkryli -- przynajmniej tak im się wydawało. Tymczasem ludzie żyli tam od co najmniej kilkunastu tysięcy lat. /starsze dane są niepewne/. Nazywając po imieniu napadli ograbili i zaanektowali. Co do gospodarki to oby nie musiał Pan swoich filozofii poczuć na własnej skórze.2009-09-08, 15:08Obecny niby to kryzys jest efektem rozdawnictwa i niepohamowanego chciejstwa Pracowników opłacanych z kasy państwa.
-
Przemysławie - powiem ci nawet, że większość kultur prekolumbijskich posiadała kasy urzędników, na przyklad tacy Inkowie:D istna biurokracja, ale co poradzić, przy imperium rozciągniętym na kilku tysiącach kilometrów:D p.s - kryzys Przemysławie ma inne podłoże,
-
p.s - nie wiem skąd moderacja tego postu....... to o Inkach też nie można pisać?