Sebeq - może i firma, którą wymieniłeś, jest porządna, aczkolwiek bardzo często dają ogłoszenia o zatrudnianiu osób z minimalnym wykształceniem i bez doświadczenia, więc nie wiem, czy tacy doradcy byliby dla mnie wiarygodni. Chyba, że trafisz na kogoś doświadczonego już.
Odkładać pieniądze? Gdzie
-
-
Co do doradców. Niezależnie od tego co mówią trzeba samemu myśleć. Jeśli doradca przychodzi do nas i pyta jakie ryzyko inwestycji akceptujemy to zazwyczaj napaleni jesteśmy na duże zyski a co do straty to najlepiej jakby jej nie było, a tak się po prostu nie da. Duże zyski mogą zamienić się w duże straty. Dlatego trzeba postępować jak przysłowiowa blondynka: samemu kupować akcje gdy są tanie a sprzedawać gdy są drogie :-))).
-
to bardzo uproszczona forma, z giełdą nigdy nic nie wiadomo, trzeba mieć do tego zmysł i smykałkę i rozważnie do tego podchodzić.
-
Adamie to że ta firma zatrudnia osoby ze srednim wykształceniem to nie swiadczy o nich, bo maja szkolenia i musza miec wiedze zeby pracowac, bez wiedzy to przeciez by ich do pracy nie dopuscili. Lotosie, hmm w sumie dobra strategia, ale czy zawsze wiesz co jest dobre a co nie? A moze są lepsze rozwiązania o których nie wiemy?
-
Na pewno, ale wówczas trzeba w tym mocno siedzieć i być urodzonym ekonomistą :-). Mi zysk 50% zupełnie wystarczył ale są fachowcy co i 200% potrafili zarobić.
-
Uważasz Sebeq ,że kilka dni szkolenia to wystarczy?
-
Nie adamie. To tak samo jak z podstawówką, w rok jej nie skończysz, ale to nie znaczy że nie masz sie uczyć. Ktos kto pracuje rok jest już dobrym doradcą i ma odpowiednie podstawy do rozmów z ludźmi.
-
dajmy na to:D ja wolałbym jednak, jesli ktoś ma się tym zajmować, to już pracowników porządnego banku a nie przeszkolonych licealistów.
-
Rok pracy i porządny doradca?! Oj...
-
W sumie jeśli ktoś się zajmuje tym na codzień, to ma na pewno większą wiedze niż ten co sie tym nie zajmuje. Zgadza się Lotosie? Cóż, nie przeciągam tematu. W Razie pytań zostawiam maila marynarzx@gmail.com.
-
ZDZIWIONY , "Piszesz, że jest niemożliwym przeżycie za tę sumę. Tak to prawda i na tym żerują banki.Niestety, aby przeżyć musieliśmy się zadłużyć. Co będzie potem? Nie wiem. Życie pokaże." A na co ty czekasz na finał ? Ten system nie da Ci i Twojej żonie i dzieciom nic oprucz możliwości dalszego zadłużania się! Bierz sprawy w swoje ŁAPY!!!
-
Dokładnie Olo!
-
Jasne bierz w łapy i obrób bank. Bo w tym systemie tylko ku. Wa i złodziej żyją dobrze. Jak będziesz uczciwy to Cie ZUS i Urząd Skarbowy wykończy. Widocznie facet ma już tego dosyć. Zastanawiam się nad jedną sprawą. Co sie stanie jak gościu rzeczywiście będzie już niewypłacalny i banki nie będa mogły odebrać swoich pieniędzy? Z pustego i Salomon przecież nie naleje. I nie pomogą tu groźby windykacji, czy komornika. Takich ludzi jest coraz więcej. Ale się doczekaliśmy. A to co mówicie o braniu spraw w swoje łapy... Tak się składa, że ja to robiłem kilka razy. Za każdym okazywało się, że nic z tego nie wyjdzie. Wiecie dlaczego? Dlatego, że jest ogromny deficyt pieniądza w narodzie. Ludzie są po prostu biedni, a dopóki tak jest dopóty tacy mali przedsiębiorcy jak ja i mnie podobni będą kuleć. I uwierzcie mi, że jestem w stanie zrozumieć Zdziwionego. Gośc ma wszystkiego dosyć.
-
~Uparty - nie sztuką jest wywalić 10, 50, czy 100tys na lokate na krótko. Niestety mistrzu jesli ktoś chce zdobyć kase musi małymi kwotami w dłuższym okresie operowac.
-
Zdziwiony , moja rada jak ? To co SebeO pisał .- Małymi kroczkami:przemyśl kilka wariantów (byś mógł ,w razie co, łato się przeskoczyć WEŹ POD UWAGĘ OKRESY ROKU;ŚWIĘTA , WAKACJE ITP) i ujmij je w PKD pod wspólnymi kodami ,- Przejrzyj konkurentów ilu w okolicy (chyba że sprzedaż internetowa - wtedy masz około 50mln gapiów)- Tanie miejsce działalności (na początek :garaż , piwnica , dzierżawa w jakimś zakładzie(w miarę niskie ceny)) -US- karta podatkowa(nic nie piszesz i nie prowadzisz DOWIEDZ SIĘ JAKIE DZIAŁALNOŚCI SĄ NISKO OPŁACANE!!!),- ZUS - zniżka na 2 lata (by sie rozkręcić) .- musisz napisać biznes plan by wyrwać dotacje (Jak masz to pożycz na wieczne nie oddanie od wujka szejka naftowego ze 25 tys na przetrwanie początkowe i opłaty) -, Dobrze by było gdyby jakis gracik na 4 kołach był (ale jak nie masz to i tak zawsze kogoś znajdziesz by ci 1-2 razy na kwartał podrzucił towar . Teraz firmy rozwożą)-No i musisz wierzyć ,że jak będziesz harował 28 h na dobę , to po pół roku (ruskiego) zaczniesz stawać na nogi . - Nastaw się całą rodzinką na to zaciśnięcie pasa i jak najmniej konfliktów (oczywiście przy stole)- jeśli masz dosyć układną rodzinkę BIERZCIE SIĘ RAZEM DO ROBOTY!! potem będziecie się dzielić wypocinami (ale pamiętajcie kasa to tylko kasa!! nie o nią chodzi tylko o wasze zadowolenie z Zycia i Pracy!!- Do Boju!!