Jeśli wyjadę na 3 m-ce i zakręcę kaloryfery to też trzeba będzie płacić? Jak ktoś sprawdzi, że nie było grzane przez 3 m-ce?
Część mieszkańców SM „Bolesławianka” przeciwna likwidacji podzie
Dyskusja dla wiadomości: Część mieszkańców SM „Bolesławianka” przeciwna likwidacji podzielników.
-
-
To wcale nie jest tak że kto ma mieszkanie środkowe to ma dopłaty, to nieprawda wiem to po sobie, mam mieszkanie środkowe a i tak dopłacam co roku, za to sąsiedzi obok z dołu i góry mają dopłaty. Więc jestem za tym aby zdjąć kapilary na zawsze bo więcej tu szachrajstwa niż rzeczywistych opłat, i zgadzam się z "konikiem polnym" że to członkowie spółdzielni zadecydowali o tym, i to między innymi nawet pan "Józef" albowiem nie idąc na jakiekolwiek wybory oddajemy głosy za większością, więc proszę teraz nie narzekać!
-
W dupach sie niektorym poprzestawialo od tej demokracji co Panie Jozio.
-
Rozsądnym, aczkolwiek nietanim rozwiązaniem jest zainstaowanie liczniów przepływu wody na grzejnik - takich jak licznik wody.
-
Całe szczęście mieszkam w budynku gdzie już dawno zrezygnowano z podzielników.Płacę dokładnie 2,45 zł / m2 miesięcznie.Co daje takie rozwiązanie:?Przy ostrych długotrwałych mrozach jakie były w tym roku grzejniki nigdy nie byłe odkrecone więcej niż 3 na termostatorze, nie było takiej potrzeby, temp. w mieszkaniu to jakieś 22-24 stopni Celcjusza. Mieszkanie jest suche i sąsiedzi też mają dogrzane mieszkania przez co pobór ciepła tak naprawde się zmniejszył.Polecam takie rozwiązanie
-
Uważam, że zdjęcie mierników to dobre rozwiązanie. Mieszkam na ostatnim piętrze i moje mieszkanie jest zimne nawet przy odkręconych grzejnikach.
-
Ludzie tylko CIEPŁOMIERZE zapłcisz tylko za siebie, nie ma oszustwa i kompinacji z lodem itp nowe już od około 300 zł u mnie to finkcjonuje już 15 lat polecam.
-
I tak zrobią jak będą chcieli.
-
Po ile pyry?
-
Szanowny panie Józefie pana postulaty mam w nosie i tą całą filozofie pan śpi pod 3 kołdrami nie powtarzam nie używa kaloryferów i gra pan wariata cały ten cyrk pan to ma tupet józio?
-
Wreszcie odkręce na 5. Bo do tej pory wiązało się to ze sporą dopłatą.
-
Do ~inspektor gadżet - pasuje tu: wrzucę piąty bieg i się rozluźnię :-)
A tak na poważnie, to zanim ktoś napisze że chce tych kapilar, to niech najpierw napisze gdzie i jakie ma mieszkanie (czy środkowe i na którym piętrze), czy sąsiedzi mieszkają obok i czy mają nadpłaty czy niedopłaty, czy ma małe dzieci w mieszkaniu, czy po mieszkaniu chodzi w kilku swetrach i pod czym śpi (pod kocem czy pod dwoma pierzynami), wtedy można będzie sobie gdybać czy komuna wróciła bo nie będzie podzielników, czy komuna zniknie, bo nie będę musiał dziecka w trzy bluzy ubierać i spać pod kołdrą i kocem, to tak zimno w mieszkaniu. -
Jeste za Panem Józefem niech każdy płaci za swoje a nie za kogoś paranoja!
-
Podzielam opinie tych, którzy piszą o dogrzewaniu mieszkań tzw oszczędnych mieszkańców przez współsąsiadów. Dotykając w okresie grzewczym rury pionów łatwo stwierdzić kto jak ogrzewa swoje mieszkanie, Taki lokator w swoim mieszkaniu chodzi ubrany na tzw cebulkę a gdy tego mało to z uporem maniaka, bez względu na panującą temperaturę na zewnątrz, grzejniki na klatce rozkręca na full, obciążając tym samym dodatkowym kosztem współsąsiadów. Na wiosnę czy po odczycie z jednej strony chwali się oszczędnościami, na poziomie 600 zł. A z drugiej narzeka na zawilgocenia czy zagrzybienia w "podsufitowych" kątach pomieszczeń mieszkalnych. Zawsze w takich przypadkach ktoś musi być winien tylko nie on sam. W budynkach należących do wojskowych wspólnot mieszkaniowych nigdy nie mieli tych naszych ustrojstw na grzejnikach i opłaty za ciepło mieli niższe niż w blokach spółdzielczych gdzie występował dodatkowy koszt firmy rozliczającej poszczególnych lokatorów ze zużytego ciepła. Ja w mieszkaniu mam temperaturę oscylującą w przedziale 22 23 stopni i kwoty nadpłaty lub niedopłaty są na poziomie 20 złotych.
-
Moj grzejnik ma podziałkę na 5. Mieszkam na ostatnim piętrze. Nad nami przestworza ;) Pod nami sąsiedzi oszczędzali albo ich nie było w ogóle. Najczęsciej kaloryfer odkręcony był na 2, co nic nie dawało. ( Moja znajoma mieszka na parterze w innym bloku i tam przy 2 kaloryfer parzył). Kiedy teperatura spadala nagrzewałam pokoj na 3 i 4 ale na krótko, bo starch przed dopłątą. Nie jest to miłe kiedy trzeba pół dnia przesiedziec w zimnym pokoju w czasie nauki do sesji. Nawet przy odkręceniu na 5 trzeba bylo sie ubierać warstwowo. Na noc zakręcalam na 1. Albo 2. W tamtym roku byla nadplata 100 zł jakoś ale co z tego jak wszyscy marzlismy i sie denerwowalismy dopłątą.