Kazik wymiata :D D hehe.
Ocena Dni Miasta 2010
-
-
Do festiwalu to im brakuje... lipa i tyle!
-
A moim zdaniem było dobrze. Mieszkańcy Bolesławca to nie tylko młodzież, ale i ludzie starsi. Zaczęło się od czwartkowego Lao Che (młodzież powinna być wniebowzięta), piątek należał do Eleni i ludzi starszych (chociaż widziałem sporo ludzi młodych, którzy śpiewali razem z artystką). Sobotę przeznaczono na Festiwal Kultury Południowosłowiańskiej i znów znalazła się odpowiednia widownia, dla której ten dzień był najważniejszy. W niedziele występ grupy Akurat - znanej i lubianej. Całą imprezę podsumował świetny występ Kultu - gratka zarówno dla młodych i nieco starszych (część repertuaru Kultu to piosenki Stanisława Staszewskiego, którego młodzi raczej nie pamiętają).Czy przy takiej różnorodności naprawdę naprawdę muszą się znaleźć osoby na tyle perfidne, żeby to krytykować?Poza tym to są Dni Miasta, impreza o znacznie mniejszym budżecie niż Bolesławieckie Święto Ceramiki. I co? 4 dni, 4 (słownie: CZTERY) gwiazdy! W zasadzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. A narzekanie w stylu "A czemu Kazik, a nie Kombi..." jest naprawdę nie na miejscu.I niech nikt nie narzeka, że koncert Kult był w niedziele. Zgodnie z prawem imprezy tego typu mogą się odbywać do godz. 22, więc nikt nikt nie marudzi, że w poniedziałek praca/szkoła... Napić się piwa można było przez cały weekend, a w niedziele przyjść jedynie na koncert.Gratuluję organizatorom - kawał świetnej roboty.
-
Od 10 lat w Bolesławcu organizowany jest Festiwal Południowobałkański kultywujący tradycje emigrantów z byłej Jugosławii, może też trzeba zorganizować w ramach Dni Bolesławca Festiwal lultury Kresów Wschodnich i Festiwal emigrantów z Francji. Przez trzy dni każdy z nich pokaałby nam kulturę, folklor, przysmaki kuchni regionalnych tych regionów. Powiat bolesławiecki to nie tylko przybysze z Jugosławi, jesteśmy zlepkiem wielokulturowym narodowośco polskiej. Wydaje mi się że mamy co pokazać i czym się pochwalić, a rywalizacja między tymi festiwalami tylko podniesie poziom całego przedsięwzięcia. Niech I Ogólniak weźmie w pieczę zorganizowanie dnia francuskiego z współpracą z BOKiem i MDKiem abędziefajnie.
-
Jaco to wtedy pani od Festynu Południowobałkańskiego nie miała by pracy, a tak na pewno są premie i bonusy za wsponiale zorganizowaną impreze dla wszystkich. I co rok to samo picie piwa i potupywanie na scenie. Nowa dyr BOK miała to zmienić coś jej nie idzie bo jak było tak jest. Ale z pustego to i Salomon nie na leje.
-
Pomysł wart rozważenia, tylko czy znajdą się chętni do organizacji? Nie zrzucałbym wszystkiego na BOK. Taki Bolesławiecku Festiwal Kultur byłby ciekawy. Można by w różnych strefach przygotować odpowiednie stoiska/wystawy z regionalnym jedzeniem, muzyką itd. Coś podobnego do corocznej imprezy w I LO, tylko z większym rozmachem.Póki co pozostawiłbym Festiwal Południowosłowiański, bo to już tradycja, ale formy towarzyszące byłyby na pewno ciepło przyjęte. Ale oprócz BOKu warto, żeby zainteresowały się tym inne osoby, które z tymi kulturami mają jakiś związek. Na pewno nikt ich nie odepchnie, podejrzewam nawet, że zostały by przywitane z otwartymi ramionami.
-
Nie podoba mi się w organizacji koncertów stawianie na gwiazdy które grają rok lub dwa lata wcześniej w Lwówku, Nowogrodźcu lub Zgorzelcu. Pół Bolesławca wyjeżdża na Agatowe lato i widziało już Kult w tamtym roku. Po co znowu ich zapraszać? Zaprasza się gwiazdy które są tanie bo grają dużo koncertów, przez co mogą brać mniej za występ. Kult jest takim zespołem, HEY jest takim zespołem (grał już kilkadziesiąt razy w Bolesławcu). Brakuje imprezy pokroju Rock Blok w BOK. Pamiętam w parku Waryńskiego że kilka lat temu grały zespoły mało znane a nawet amatorskie. Proponuję postawić na takie coś + jedna, dobra gwiazda a nie kilka przeciętnych i dobrze w Bolesławcu znanych. O kulturze Bałkańskiej: ile mają lat ludzie w Bolesławcu co przyjechali z Jugosławii? Moi Jugosłowianie już poumierali :(
Ile mają? Załóżmy że przyjechali jak mieli 20 lat, to teraz mają 85 (jeżeli jeszcze żyją). Pozostały niedobitki lub osoby które wyjechały jako małe dzieci i Jugosławii nie pamiętają, więc ten argument że ten festiwal dla ludzi z Bałkanów jest naciągany. Większość z 80 latków siedzi w domu a nie imprezuje. Trzeba się pogodzić z tym faktem i zmieniać powoli program imprez. A gadanie że to też dla młodych... - popatrzcie jak młodych interesuje jakaś Jugosławia? Popatrzcie i pomyślcie. -
Dni bolesławca to jedna wielka kicha!
-
Gdyby nie Indianie - dużo ludzi ich słucha, może są mniej orginalni, jak 10 lat temu, ale ożywiają miasto i dają świeży powiew egzotyki z Ameryki Południowej - Peru, Ekwadoru, Boliwii, niestety zagłuszali ich w sobotę Akurat... , no i Kult, dali czadu chłopaki, było by nudno... niestety...
-
Czytając opinię powyższe można by się pokusić o jeden wniosek. OSOBY odpowiedzialne za "imprezę" powinny zostać rozliczone. Za swoje działania. Pozdro.
-
Podloga na ktorej tanczyly zespoly grozi polamaniem nog.
-
Poszukuję zdjęć z Festiwalu Kultury Południowosłowiańskiej- w szczególności Zespołu Pieśni i Tańca "Bolesławiec" oraz KUD-a "LALA" z Ecki. Jeżeli ktoś posiada takowe zdjęcia proszę o przesłanie ich na maila: daryssska@gmail.com Za zgodą wysyłającego zdjęcia mogę zamieścić je na stronie zespołu "Bolesławiec", przesłać KUD-owi "LALA" i zamieścić w grupach obu zespołów na Facebook-u. Pozdrawiam!
-
Do Faka Faka - Piszesz, że przyjezdni z Jugosławii już pomarli lub siedzą w domu. To znaczy, że moi wujkowie i ciotki to jacyś z UFO? Fakt, jeden wujek co ma 98 lat wychodzi tylko koło domu, ale reszta śmiga od 6. Oo rano do wieczora, zaczynając od wizyty w kościele :) Druga sprawa to fakt, że moi rodzice już nie żyją, ale ja jeszcze żyję (lat 44) i Bośnię miałam w domu od urodzenia, więc pomimo, że urodziłam się w Polsce, to przyzwyczaiłam się do trochę innych kulinarnych dań, do innych piosenek i tańców, do innych tradycji itp. Miałam tylko jedną babcię Polkę - Galicjankę, zza Buga, która zmarła jeszcze w Bośni, w 1939 roku. No to takie dni południowosłowiańskiej kultury są dla mnie i wielu innych, bardzo ważne. Spotykają się całe rodziny, znajomi, ludzie powiązani pochodzeniem przodków jeszcze z czasów Austro-Węgier, Dlatego robienie osobnej imprezy dla ludzi ze wschodu, byłoby bez sensu. Prapraprzodkowie pojechali właśnie ze wschodnich terenów do dawnej Jugosławii, z Galicji. Rodzina ze strony mojej babci Galicjanki była z terenów od miasta Nisko, poprzez Przemyśl, Sanok, aż za Lwów. To byli Polacy ale przesiąknięci kulturą ukraińską (były też rodziny mieszane). Festiwal kultury południowosłowiańskiej pokazuje jak przez ok. 200 lat ulegały przemianom kolejne pokolenia Galicjan ze Wschodu Polski. To wspaniały materiał dla historyków, językoznawców, a nawet biologów, ponieważ przykładem są dziedziczone choroby, które ujawniały się po zmianie miejsca pobytu, pod względem klimatu (ciśnienie, temperatury, pokarm). Myślę, że ta impreza w Bolesławcu jest cennym zródłem informacji z wielu dziedzin i powinna być utrzymywana, jako swego rodzaju skarb. Krytykowanie świadczy jedynie o dużych zaległościach pod względem podstawowej wiedzy o społeczeństwie. Krytykant = nieuk :(.
-
"ale reszta śmiga od 6. Oo rano do wieczora, zaczynając od wizyty w kościele :) To wiele tłumaczy. A może chodzi o wybory o których pisał Satyr? Na 100%. Kto ma poparcie tych ludzi? :)
Chciałbym usłyszeć poparcie dla imprezy od innych ludzi a nie od etatowej Jugofilki i zwolenniczki Piotra Romana. Ja Twoje zdanie znam już bardzo dobrze :)
Jak już chcecie promować Bośnię czy Serbię to zaproście kogoś na czasie a nie staruszki w strojach ludowych :)
Chyba młode zespoły tam są jakieś? Mogą śpiewać po Słowiańsku, nie mam nic przeciwko temu. Niech młodzi poznają młodych z Bośni a nie umierający umierających. Jeżeli tak będzie jak dotychczas, to imprezie daję jeszcze jakieś 10 lat i umrze ona śmiercią naturalną z powodu braku dziadków :)
A pećenica to już się od kilku lat uszami wylewa. Odmłodzić program imprezy! -
"ak już chcecie promować Bośnię czy Serbię to zaproście kogoś na czasie a nie staruszki w strojach ludowych :) Przecież był KUD "LALA" z Serbii, nie dało się nie zauważyć, iż są to młodzi ludzie...